Jump to content
Dogomania

Psiarka112

Members
  • Posts

    69
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Psiarka112 last won the day on July 21 2013

Psiarka112 had the most liked content!

Psiarka112's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Aaaa... okej, na przyszłość będę wiedziała, dziękuję :)
  2. Nie wiem, czy wolno dodawać tutaj dwa posty pod rząd, ale ja dodałam, bo nie mogłam dodać wszystkich tych zdjęć w jednym poście. Jeśli nie, to przepraszam ;)
  3. Ojojoj, dawno nas tu nie było :) Dzisiaj byłyśmy u rodziny, Tosia baaaardzo dawno tam nie była, ale (ku mojemu zdziwieniu) zachowywała się super :D Zbyt wielu fot nie ma, ale kilka dodam, żeby nie było tu tak pusto.
  4. Czyli widzę, że nie tylko moja adoptowana ze schroniska Tosia ma taki problem :( Kocha ludzi i poszłaby za nimi w ogień, ale niestety jest lękliwa i na spacerach wszystkich obszczekuje, ale pracujemy nad tym :)
  5. Powinnam tu coś napisać... tylko nie wiem co :D Tosię adoptowałam ze schroniska jako szczeniaka, jest z nami już półtora roku. To wymarzony, wybłagany i najwspanialszy pies, jakiego mogłam sobie wyobrazić. Nie, Tosia to nie jest psi ideał, który siedzi cicho, gdy sytuacja tego wymaga i robi wszystko dokładnie tak, jak chcę - Tosia to po prostu kundel z charakterem! Mam nadzieję, że chętnie będziecie nas odwiedzać :) Już niedługo dowiecie się więcej o tej kulce energii! ;)
  6. Na pewno, to kochany piesek :lol: Najpewniej czuje się przy p. Darii, podnosi wtedy ogonek, który mu się zakręca. Gdyby schudł, wyglądałby zupełnie jak basenji :)
  7. Oj, dawno tutaj nie pisałam :roll: Wszystkich zainteresowanych losem naszego Benia informuję, że piesek bardzo się zmienił. Dzięki pomocy jednej z użytkowniczek - Rozedzie, która odwiedziła Benka - oraz wolontariuszce przytuliska p. Darii, piesek powoli odzyskuje wiarę w człowieka. Nie jest jeszcze idealnie, Benek kuli się na każdy gwałtowny ruch i boi się obcych, ale tym, których zna, okazuje miłość całym sobą. Daje się głaskać, nosić na rękach, wychodzi na spacery poza plac razem z innymi psiakami. Najważniejsze to teraz znaleźć dla Benka nowy dom, bo tylko tam może poczuć się pewnie. Zdjęcia Benia ze spaceru z wolontariuszką Martyną :) [URL]http://3.bp.blogspot.com/-HElRxsiEjY8/UwDDlkbtpJI/AAAAAAAAF1o/mMm6_CX-3Sw/s1600/014.JPG[/URL] [URL]http://2.bp.blogspot.com/-OGBDV5cDm4Q/UwDDoSw_rNI/AAAAAAAAF1w/I7eV7wik-EM/s1600/015.JPG[/URL]
  8. Udało się! Texel pojechał z p. Jagodą z labradory.org do Śremu.Został już wykąpany ( co było Mu bardzo potrzebne) a następnie przetransportowany dzięki Forum labradory.info - do Szczecina. Rodzina, która się nim zaopiekuje , na chwilę obecną proponuje DT, ale też nie wyklucza, że piesek zostanie u nich na stałe. Texel , choć wygląda biednie, jest piękny i ujmujący swoim zachowaniem. Jesteśmy przekonani, że zawojuje serce swoich tymczasowych opiekunów i już z nimi zostanie. Pani Jagodzie oraz forum labradory.info serdecznie DZIĘKUJEMY !!! [IMG]https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1451507_389782791124313_691324337_n.jpg[/IMG]
  9. [B]Texel[/B] trafił do przytuliska w Krobi w okropnym stanie. Został złapany w Florynkach. W ciągu mojego dwuletniego wolontariatu w życiu nie widziałam tak wygłodzonego psa. Texel jest pieskiem w typie labka, ale widać to tylko po jego mordce. Ma otarcia na łapach i widać mu wszystkie kości. Jest tak głodny, że gdy dostanie się do miski z jedzeniem, to je tak szybko, że aż zaczyna się dławić. Obecnie jest karmiony trzy razy dziennie, specjalną karmą wysokoenergetyczną poleconą przez panią weterynarz. Jego stan jest straszny, jestem pewna, że niewiele dzieliło go od śmierci. Pieskowi można pomóc w jeden sposób - znajdując mu DS lub chociażby DT. W przytulisku przybranie na wadze Texela pójdzie nam na pewno o wiele dłużej niż w domowych warunkach. Pani weterynarz oceniła jego wiek na 4-5 lat. Texel nie posiada chipa. Znajdzie się ktoś, kto będzie mógł pomóc czarnemu labkowi? Mimo tego, co zrobił mu człowiek, on wciąż mu ufa. Uwielbia ludzi (zwłaszcza dzieci), nie przestaje machać ogonem i ogromny z niego pieszczoch. Nie da się w nim nie zakochać! Dodaję zdjęcia, ale nie widać na nich w jak bardzo opłakanym stanie jest piesek. [IMG]http://images61.fotosik.pl/341/67db2193e7ba53d0.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/341/f091d7cc87b97a05.jpg[/IMG] Będę na bieżąco pisała o Texelu. Prosimy o pomoc!
  10. W końcu się udało :) Niemiecka fundacja ratująca dobermany znalazła dla naszej Sabci dom i sunia we wrześniu jedzie do nowego domku.
  11. [quote name='Klementynkaa']czy ktoś wstawiał teraz ogłoszenie SABY na stronę ND??? jesli tak to prosze więcej nie dublować ogłoszeń, będą usuwane takie duble. jeśli potrzebne jest dodanie nowych informacji lub zdjęć wystarczy tu do mnie napisać.[/QUOTE] Tak, jeden z wolontariuszy nie zauważył chyba ogłoszenia Sabci i zrobił nowe.. [quote name='xxxx52']ale schronisko to nie jest miejscem stalym dla psa,przed zima powinna zamieszkac wcieplym domu[/QUOTE] Przecież wiemy, szukamy dla niej domu jak najlepiej umiemy, ale niestety nadal nie ma nikogo, kto chciałby sunię wziąć, a jesień i zimniejsze dni zbliżają się coraz szybciej... [quote name='Klementynkaa']czy SABA ma pakiet ogłoszeń? odnowiłam ją na nadziejowym FB póki co.[/QUOTE] Dziękuję :) Tak, ma ogłoszenia na większości stron ogłoszeniowych, a gdy znajdę chwilkę to zrobię ich jeszcze więcej.
  12. Dziękuję za rady, bardzo się przydały :)
  13. Orientuje się ktoś, jakie przedszkola dla szczeniaków obecnie funkcjonują w Wielkopolsce? Najlepiej w okolicy Leszna, Gostynia. Za ok. dwa miesiące prawdopodobnie trafi do mnie szczeniaczek i chciałabym uczęszczać z nim na tego typu ćwiczenia. Byłabym wdzięczna, za podanie adresów stron, na których można przeczytać więcej o przedszkolu. Z przodu dziękuję za odpowiedzi :)
  14. Ja czytałam na blogu schroniska w Dalabuszkach, o takiej sytuacji, że właściciel przychodzi do schroniska po swojego psa. -Za zabranie swojego psa płaci się 50 zł - informuje pracownik schroniska. -A ile kosztuje adopcja nowego? - pyta właściciel. -30 zł -To bardziej opłaca mi się wziąć nowego... Do naszego przytuliska trafił 16-letni, niewidomy pies, potrącony przez auto. Po operacji i rehabilitacji przywiozła go do nas Pani weterynarz z lecznicy. Piesek przebywał u nas jeszcze kilka tygodni, do póki całkiem nie wyzdrowiał. Przyjechali jego właściciele... Dopiero po tak długim czasie przypomnieli sobie o swoim "ukochanym" piesku. Do teraz nie mam pojęcia, czy nie zabrali go tylko dlatego, że już nic mu nie było i nie musieli płacić za leczenie czworonoga...
  15. Witam, za około 2 miesiące do mojego domu ma trafić szczeniaczek. Jego mama jest trochę niższa od pinczerka, nie wiem jak wyglądał tata (szczeniak brany ze schroniska). Zamierzam pieska od małego przyzwyczajać do podróży. Chciałabym pojechać z nim do Wrocławia, do rodziny, na kilka dni. Problem tkwi w tym, że rodzina ma maleńkie mieszkanie w bloku. Nie chodzi mi nawet o to, że dla pieska to za mało miejsca, bo wychodziłabym z nim oczywiście na spacery, ale chodzi o to, że rodzina ma dwa koty, a jeden z nich nie jest zbyt "gościnny" i nie wiem jak zareaguje na młodego psa, który będzie chciał się bawić. Nie będę więc mogła zostawić psa samego w mieszkaniu, a np. gdybym chciała pójść do galerii handlowej (jest ona po sąsiedzku z blokiem mojej rodziny), nie będę mogła zabrać ze sobą czworonoga. Co w takiej sytuacji zrobić?
×
×
  • Create New...