Witam. Jestem nowa na forum i chciałabym zasięgnąć porady. I z góry przepraszam za długi post. Mam suczkę beagla prawie 9letnią. Tydzień temu trafiliśmy do weterynarza ze względu na wzmożone pragnienie, a co się z tym wiąże również siusianie. Dodatkowo sunia była smutna i tylko by spala. Apetyt był ok. Sunia jest niesterylizowana, ale nigdy nie miala szczeniat i myślałam że to ciąża urojona (zdarzyla się kilka razy) bo akurat skończyła jej się cieczka. Zostało wykonane badanie krwi, oraz zamierzony poziom cukru (wyniki na zdjeciu), poziom glukozy 294. Z racji wysokiego poziomu cukru, na następny dzień stawilismy się na badania na czczo. Została wykonana biochemia i poziom fruktozaminy (wyniki również na zdjeciach). Została włączona insulina Caninsulin 0,3ml po posiłku rano. Sunia dostaje ją od 25.03. Przeszlysmy na karmę Diabetic ale niestety nie pała do niej miłością i praktycznie nie chce jej jeść, choć wet powiedział żeby dawać jej to co jadła do tej pory. Mierzymy cukier kilka razy dziennie, wyniki różne . Czytałam trochę o tej chorobie i wyczytałam, ze u niesterylizowanych suczek mogą to być zaburzenia na tle hormonów płciowych. Jeden weterynarz mówi żeby nie sterylizowac bo to beagle, roztyje się jeszcze bardziej (mamy kilka kg nadwagi), drugi żeby wysterylizowac. Z tego co czytałam u niesterylizowanych ciężej wyrównać ten cukier bądź jest to nawet nie możliwe. I nie wiem co robic. Czy mogłabym prosić Państwa o rozszyfrowanie wyniku poziomu fruktozaminy? Niestety cukrzyca u psa to dla mnie nowość i nie bardzo się jeszcze w tym odnajduje