Jump to content
Dogomania

donka13

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by donka13

  1. [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Witam.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Mam prawie 15 letniego shih tzu, a oprócz niego owczarka i buldożka oraz 2 koty - niezłe stadko jak na mieszkańca w bloku. Od jakiegoś czasu (ok 2l) mam problem z seniorem ponieważ jak nas nie ma w domu, a czasami jak jesteśmy (tylko wtedy reagujemy) szczeka na 'duchy' i oczywiście jest problem z sąsiadami. Problem, który całkowicie rozumiem i zdaje sobie sprawę, że jest to uciążliwe. Czego do tej pory próbowaliśmy: zostawiania światła, radia, feromony w kontakt, srodki uspakajajace dla psów dodawane do jedzenia (takie wyciszajace np. przed sylwestrem) i w tej chwili jedzie na kalmsach (o które zapytałam oczywiście wcześniej weta.) i..... i nic. Chłopak jako tako akceptuje nasze wyjście do pracy (7-8godzin), ale jak chcemy po powrocie pojechać na zakup lub do znajomy jest kaplica. Bardzo często jak wiemy, że gdzieś jedziemy podrzucamy szczekacza do rodziców lub siostry męża, ale nie zawsze jest taka możliwość. Zastanawiam się na wykastrowanie, bo był to zawsze bardzo pobudliwy psiak, ale myślę, że w tym wieku to nic nie da. Czytałam tez obrożach antyszczekowych, proponowano mi również silne leki (psychotropy) uspakajające. Bardzo staramy się, żeby między 22:00 i 6:00 zapewnić sąsiadom ciszę, ale jak to w życiu, czasami cos wypadnie[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Problem przybiera juz bardzo nie fajną formę: listy zastraszające i wizyty 'neandertalczyków'. Nie chcę 'iść na noże' z sąsiadami, bo uważam, że nie tędy droga, ale co robić? W życiu szczekacza jedyne co sie zmieniło to zmiana mieszkania jakieś 3 lata temu.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Pozdrawiam i z góry dziękuję za jakieś pomysły.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]donka13 [/FONT][/SIZE]
×
×
  • Create New...