Bardzo mi się Bombi podoba! Przypomina mi się jak Lola była młodsza i taka szalona! Każdy się dziwił, że taki "gruby" pies i z takimi krótkimi nóżkami może być tak szybki i skoczny.
Normalnie wnerwiają mnie wszyscy, nieznający tej rasy, mówiący, że jest gruba, a one mają taką budowę, przecież to bulldog - same mięśnie! Brzuch pięknie podciągnięty, talia osy. Już zrezygnowałam z tłumaczenia, że tak ma być i tak nie zrozumieją.
AAAAA mam jeszcze jeden dowcip dot. mojej Loliny. Kiedyś mieszkaliśmy w bloku z windą. Lola miała może ok. roku. Wsiadam do windy a facet, który już był windzie, krzyczy na mnie "niech pani weźmie tego psa mordercę!!!". Bulldog francuski - morderca, dobre co?
W naszym domku mieszka jeszcze wielki kocur imieniem Feluś - wzięty ze schroniska w Katowicach i dwuletni labrador Bono. Baaardzo przyjazne i koleżeńskie stworzenia.
Czy się dogadają z Bombiszonem? Jak myślicie?