trewq
Members-
Posts
29 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by trewq
-
Podbijam Zuzię. Nadal szukamy...
-
A to pisałam akurat na priv :) Niestety, na nadziejach się skończyło. Piękny podwarszawski domek z ogrodem, ale pani uznała, że jednak Zuzia to nie to. Szkoda, bo wyglądało to jak prawdziwy, psi raj. Szukam dalej, wieszam ogłoszenia też papierowe. Chcę powiesić kilka w dzielnicach, gdzie są domy jednorodzinne, może ktoś przechodząc zakocha się w Zuzi. Szczególnie, ze ona po sterylizacji niesamowicie się zmieniła - jest dużo spokojniejsza, skończyły się ataki agresji, pięknie chodzi na smyczy od kiedy używamy szelek.
-
Podnoszę Zuzię! Niestety, nadal nikt nie jest nią zainteresowany mimo ogłoszeń :(
-
Słuchajcie, mam przeogromną prośbę: jak ktoś ma konto na FB to polubcie proszę [URL]http://www.facebook.com/pages/Przygarnij-Zuzie/376137329106294[/URL] Im więcej osób zobaczy tym większa szansa na nowy domek. Wygląda na to, że do końca sierpnia damy rade, ale później bedzie już naprawdę bardzo ciężko :(
-
Zuzia robi postępy: uspokoiła się dziewczyna po sterylce, coraz częściej podchodzi przywitać się z innymi psami (może pomijając jakieś olbrzymy), a nawet zgodnie biega na spacerze w większym gronie. Mam nadzieję, że z czasem nabierze jeszcze więcej odwagi i spokoju.
-
Byłabym ogromnie wdzięczna za umowy! Na razie dałam trochę ogłoszeń, widziałam gdzieś ogłoszeniowy bazarek i chyba skorzystam. Puszczam info przez wszystkich znajomych, ale bez efektu :(
-
Podbijam Zuzię! Ona bardzo, ale to bardzo potrzebuje domu, z wyrozumiałymi i cierpliwymi ludźmi, którym da tyle uczuć ile się tylko w takim niedużym psiaku mieści.
-
[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg689/scaled.php?server=689&filename=zuzia1t.jpg&res=landing[/IMG]
-
Jeszcze dwa zdjęcia Zuzi. [IMG]http://iv.pl/images/73892750640788729221.jpg[/IMG]
-
Nie mam ostatecznego terminu, ale zależy mi na tym, żeby nie czekać z tym zbyt długo. Na razie nie muszę się przeprowadzać, to jakiś plus. Ale coraz trudniej jest mi to wszystko organizować.Staram się załatwić, żeby ktoś z nią wychodził na spacer, jak mnie nie ma, ale i tak widzę, jak jest stęskniona za mną, kiedy wracam po wielu godzinach. Oczywiście, absolutnie nie oddam jej pierwszej osobie jaka się zgłosi, jeśli coś będzie nie w porządku. Na razie jedyne zainteresowanie jest od ludzi, którzy chcą psa do budy i do pilnowania gospodarstwa :( A Zuzia na pewno się do tego nie nadaje. Dlatego będę wdzięczna za każdą pomoc w szukaniu. I mam pytanie - może ktoś wie. Czy przy oddawaniu takiego domowego psiaka jest możliwość podpisania umowy adopcyjnej czy to dotyczy tylko schronisk?
-
Nikt, zupełnie nikt?:(
-
Podnoszę Zuzię. Dałam ogłoszenie znajomym mającym konta na Facebooku, ale cały czas liczę, że może tutaj też ktoś się znajdzie...
-
O kurczę, Zuzia też jest "wojskowym" psem. Właśnie na spacerze bardzo kulturalnie przywitała się z naprawdę dużym owczarkiem, wiec postępy są. Dzięki za namiar na Zaklinacza. Na pewno będę z nią cały czas pracować, żeby ją jak najlepiej przygotować do nowego domu.
-
Podnoszę Zuzię. Może ktoś będzie w stanie pomóc...
-
O jeszcze jednej ważnej rzeczy zapomniałam. telefon: 795 075 674
-
[B][SIZE=2][FONT=arial]Zuzia ma dom. Niestety, ze względu na bardzo duże zmiany w swojej sytuacji osobistej jestem zmuszona poszukać jej innego. Nie chcę się o tym rozpisywać na forum, na dodatkowe pytania mogę odpowiedzieć na priv. Niestety wiem, że coraz trudniej będzie mi zapewniać jej dobre warunki życia i wszystko, czego potrzebuje. Nie chcę męczyć psa np. wielogodzinnym, samotnym siedzeniem w domu, nie wiem jak będa wyglądały moje warunki mieszkaniowe za jakiś czas. Dlatego zdecydowałam się, że poszukam jej nowych właścicieli. Może na dogo znajdzie się odpowiednia osoba...[/FONT][/SIZE][/B] [B]Zuzia ma niespełna dwa lata. Razem z 7 rodzeństwa została znaleziona w lesie, kiedy miała 2 tygodnie. Reszta wylądowała w schronisku, a ona jako najmniejsza i najsłabsza została u mnie. Niestety, nie mogę dłużej zapewnić jej odpowiedniej opieki, więc szukam osoby, która chciałaby ją przygarnąć. Zuzia jest średniej wielkości psem (waży ok. 15 kg). Jest wysterylizowana, zachipowana i bardzo zadbana, oczywiście – z kompletem szczepień. To prawdziwy żywioł, ma zawsze mnóstwo energii. Jest po szkoleniu, więc zna podstawowe komendy. To idealny pies dla każdego, komu brakuje ruchu [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Długie spacery, bieganie z piłką – tego nigdy za wiele. Przy tym Zuzia jest psem, który uwielbia się przytulać i być blisko ludzi. Bez problemu zostaje sama w domu, nie szczeka, wyrosła też z niszczenia! Niestety, jako „dziewczyna po przejściach” jest strachliwa. Potrzebuje czasu, żeby się zaprzyjaźnić, zwykle boi się dużych psów. Wymaga spokoju i cierpliwości, potrzebuje czasu, żeby się zaprzyjaźnić z człowiekiem lub innym psem. Idealnie, gdyby trafił jej się dom z ogrodem... W Warszawie zapraszam na spotkania i spacery zapoznawcze! Tel: 795 075 674 [B]przygarnij.zuzie@gmail.com[/B][/B]Aha, jeżeli dla kogoś byłoby to ważne to mogę wziąć na siebie koszty szczepień i odrobaczeń, żeby w jakiś sposób pomóc w opiece nad Zuzką. A wygląda tak: [IMG]http://dogadajciesie.pl/o_szkole/opinie/zuzia.jpg[/IMG]
-
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
trewq replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że to nie jest jakaś trauma po zetknięciu z moją Zuzką, która ją solidnie obszczekała:( Rzeczywiście, przez ten czas co Foczka była u mnie nie słyszałam, żeby wydała z siebie jakikolwiek dźwięk - moja mama mówiła, ze poszczekiwała przez sen:) Była cichutka, jakby psa nie było, chociaż przychodziła się przytulać, a w nocy właziła do łóżka... Na jakie konto można coś na Fokę dorzucić? -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
trewq replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Ja już trzeci dzień widzę przemykającego po Żoliborzu samotnego psiaka. Mam nadzieję, że go po prostu widuję w momentach kiedy sobie biega na spacerze, bo jak znajdę drugiego psa w ciągu miesiąca to zacznę się bać wychodzenia z domu :D -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
trewq replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Jak się miewa Foczka? Ostatnie dni to był dla niej spory stres i dużo przeżyć. -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
trewq replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Ja już jedno takie "przeznaczenie" w domu mam:) Też znajda, miała dwa tygodnie jak została wyciągnięta z lasu, gdzie się urodziła i trafiła do mnie, bo była o połowę mniejsza od rodzeństwa i uznałam, że w schronisku nie ma szans przetrwać. Niestety Zuzia jest psem - delikatnie mówiąc - problemowym. Dopiero niedawno, po szkoleniu i poradach behawiorysty uporaliśmy się z problemem kompletnego demolowania mieszkania, teraz zostaje w miarę spokojnie. Nadal jest jednak bardzo "dzika" w stosunku do innych psów. Ma kilku wybrańców, z jakimi się bawi, ale do większości jest bardzo nieufna i reaguje strasznym szczekaniem. Dlatego po prostu odpada kolejna lokatorka. Szczególnie, że dla Foczki to też stresujące. Ale gdyby nie Zuzia to już bym jej z rąk nie wypuściła:) Aż mi ją będzie przykro jutro oddawać :( [quote name='Atomowka']Złote serce masz trewq :) Szkoda,że Twoja sunia taka strachliwa bo może to jakieś przeznaczenie,że Foczysława właśnie Tobie wpadała w ręce Swoją drogą mam nadzieję,że teraz Foka znajdzie szybciej DS[/QUOTE] -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
trewq replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
U mnie miejsca dużo, ale niestety Foczka się nie bardzo spodobała Zuzannie, czyli stałej lokatorce. Bidula chciała się pobawić, nawiązać jakiś kontakt ale niestety - tylko szczekanie ją spotkało. Zuza to mały tchórz i fatalnie reaguje na inne psy. A szkoda, bo Foczka jest wyjątkowo urocza - cieszy się na mój widok, liże mnie po rekach, wskakuje na kolana. Szkoda, że taki z niej pechowiec:( -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
trewq replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Nie obrażam się, przepraszam, że napisałam tak lakonicznie za pierwszym razem, ale od wczoraj walczę z dwoma psami w domu, od rana biegam z Foczką i szukam i trochę w biegu działam. Ja po prostu wpisałam w safe-animal numer chipa, w bazie był telefon do Eli z Fundacji Viva. Powiedziała, ze są poszukiwania i że sunia nazywa się Foczka więc wrzuciłam w wyszukiwarkę "foczka zaginęła na żoliborzu" czy coś w tym stylu i wyskoczył wątek. [quote name='inga.mm']Noooo, teraz jestem spokojna. Wielkie dzieki i ... bez obrazy. Niestety zdarzaja sie różni ludzie. Na szczęście należysz do tych lepszych. a tak z ciekawosci zapytam: skąd wiedziałaś, gdzie szukać namiarów na akcję poszukiwawczą?[/QUOTE] -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
trewq replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Najnowsze:) Foczka najprawdopodobniej zostaje u mnie do piątku, czeka na hotelik i transport. W tej chwili najedzona śpi u mnie pod biurkiem:) -
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
trewq replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Nie, to nie dowcip tylko po prostu w biegu pisałam, żeby tylko info dać. Znalazłam ją zwyczajnie - biegała wczoraj wieczorem po ulicy Gdańskiej, mało nie wpadła pod samochód. Odprowadziłam do domu mojego psa i poszłam jej szukać. Bez problemu dała sobie przypiąć smycz i zabrałam ją do domu. Była głodna, ale w dobrym nastroju, choć trochę się bała mojej suni. Rano zabrałam ją do lecznicy przy Gdańskiej, pani doktor stwierdziła, że nie ma chipa! Więc zaczęłam akcję robienie zdjęć, szykowania i naklejania ogłoszeń. Zajrzałam do lecznicy Hematowet, gdzie jednak się okazało, że chip ma, tylko po innej stronie, bo się przesunął. Skontaktowałam się z osobą z fundacji Viva, a teraz czekam na telefon Kamili - miała dostać mój numer od koleżanki z VIVY i pewnie zaraz będzie dzwonić. Wiem już, że do domu Foczka nie może wrócić, więc czekam na decyzję. I to tyle historii Foczki.