Dziękuję za zainteresowanie tym tematem.
Faktycznie mogło by tak być, bo jak dzieci były małe mieliśmy papużki, kanarki i rybki nawet i to żona się tym zajmowała.
Ale jaj argumentami na "nie" jest to że pies "śmierdzi", mało miejsca, że się ślini no iże drogi.Rzeczywiście z początku myślałem o bokserze, ale zagłębiając się w rasy wybrałem Manchester terriera, który praktycznie ma same zalety.......
FFFFFFFFFFFFFFF i nic z tego nie wyszło:placz:
No i jestem z tego powodu bardzo rozżalony:shake: