Cześć
My mamy sunię od wolontariuszki z Fundacji. Miała ok. 6 miesięcy, jak ją wzięliśmy. Nasza sunia byłą bardzo wychudzona- mix labradorka. Nie była w złym stanie psychicznym, od początku daliśmy jej merga dużo miłości. Ale boi się do tej pory ciemności. Spacery uwielbia, ale jak jest jasno. Chodzimy z nią codziennie na godzinny spacer, ale w dzień. Jak jest ciemno wychodzi tylko przed klatkę siusia i szybko chce wracać do domu. Próbowalismy różnych metod- zabawki, smakołyki, mówienie imion jej koleżanek z polany. Pytalismy też juz nie jednego weterynarza. Ale niestety problem pozostał. Staramy się jej nie stresować i wieczorami tak jaki pisałam spacer jest króciótki i też chciałabym wiedzieć co można zrobić, jak to można zmienić.