Jump to content
Dogomania

dandys

Members
  • Posts

    20
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dandys

  1. Bardzo ładnie!
  2. [quote name='natalia.aleksandrov']Johnny u nas: [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/9972/sam2623t.jpg[/IMG][/QUOTE] Ale pychol radosny! :) Do góry, Dżony! :)
  3. Chyba już nikt :( Dlaczego? :( Toż to taka fajna psina! Kochana jest i bardzo grzeczna!
  4. Mam nadzieję, że sięuda i nie trzeba będzie usypiać bidy, bo w czymże zawiniły?! Podaję link do wydarzenia na fejsie: [url]http://www.facebook.com/events/128902183913543/[/url] Zapraszajcie znajomych, zwiększmy ich szanse do życia!
  5. Na jakości zdjęcia nie utracą, bo ja się tym zajmę! :) "Parówczak" lepiej nie mógł trafić! :)
  6. A w ogóle to jak tam koty się mają?
  7. [quote name='xxxx52']Boze ,a ja myslam ,ze cos sie zmienilo,a ta tragedia psow trwa dalej .Znam wydawanie psow pijakom,znam twarze osob pijacych kawke i cale 8 godzin plotkujace,znam wydawanie staffordow na dzialki na karte rowerowa,tznam psa co mial w kartotece morderca jedzacy ludzkie mieso"ja go zabralam ,byl to jaminik ktorego chcieli uspic i patrzyli na mnie zza kawki jak na dziwaczke.Pies aniol. Znam wiele nieprawidlowosci,ale mialam nadzieje ,ze lepiej wiedzie sie psom Wiem ze szczepia szczniaki bez kwarantanny, odrobaczenia tak na dzien dobry,ze wkladaja natychmist po szczepieniu szczeniaki do boksu ,gdzie smierdzacy piach zmieszany jest z parwo o ile tylko silne przezywaja(byla kontrola i to wykrylai wet to sam powiedzial) jezeli piszesz takie okropnosci to nalezy zainteresowac media ,bo tylko tego sie boja.a jak maja koty? rozumiem co piszesz ,a z drugiej strony ,gdzies mnie sie obilo o uszy nawet nie dawno ,ze jakas organizacja wychwala w gazecie to schronisko ,ze jest tak dobrze maja psy.To jak to jest naprawde.ja znam przeszlosc z osobistych kontaktow ,ale teraz ??????????zainteresuj media ,bo to nie chodzi o ich cieple krzeselczka i posadki tu chodzi o zwierzeta o ich dobro i zycie.[/QUOTE] A ja w dwóch kwestiach chciałbym się wtrącić. Po pierwsze, skoro sytuacja z wolontariuszami, mam tu na myśli wpuszczanie ich, jest taka sama jak wcześniej, tj. wejście tam graniczy prawie z cudem, to powiem wam, że jest gorzej niż się wydaje. Ewidentnie mają coś do ukrycia, a tak być nie może! A żeby media tym się zainteresowały, to wydaje mi się, że na chwilę obecną to dla nich byłby nudny temat, musiałoby się coś stać, wydarzyć się jakaś tragedia, wówczas na pewno byłoby o tym głośno - tak to niestety w naszym państwie jest. A po drugie, nie zgadzam się w pełni z teorią dot. pijaków/bezdomnych, że pies "[I](...) trafia z deszczu pod rynnę (...)[/I]". Znam takich, co sobie żałują, żeby psu dać, więc tu bym nie "szufladkował". Wracając do tematu, albo pracownicy zmienią swoje podejście, albo pracowników trzeba zmienić. Tu chodzi o psy, a nie o zarabianie kasy na nich!
  8. Zefirek po kastracji już jest. Niesamowicie żywotny pies - miał spać kilka godzin po zabiegu, a wybudził się już 5 minut po tym jak odjechaliśmy :)
  9. Ta sprawa zaczyna bardzo śmierdzieć mi. Pewnie żadnej sekcji nie było - po prostu naściemniano nam. Bo jak inaczej wytłumaczyć ten fakt?
  10. [quote name='natalia.']co się stało z Fokusem? dlaczego odpowiedzią na nasze pytania jest milczenie?[/QUOTE] Dołączam się do pytania. Ten temat zaczyna już być mocno podejrzliwy! [SIZE="5"][B][COLOR="red"]Co się stało z Fokusem?[/COLOR][/B][/SIZE]
  11. [quote name='Karolcia_ko5']Powiedziałabym, że z pyszczka jest amstaffowaty, ale budowa, postura to zupełnie coś innego.............. mogę się mylić.[/QUOTE] Potwierdzam. Wg mnie ma najwięcej z amstaffa. Postura też - tylko, że taka wychudzona postura. Pochłania wszystko, ale za cholerę nie może przytyć. Śmigaj na pierwszą, kejtrze ;)
  12. Parówka wita się i przypomina o sobie :) [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/8310/sam2183.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7821/sam2118k.jpg[/IMG]
  13. Oby się ktoś zakochał porządnie i go zaadoptował ;]
  14. Witajcie! Z dnia na dzień Julek staje się coraz grzeczniejszy, tj. przychodzi na wołanie podczas spaceru bez smyczy. Początkowo musieliśmy zachęcać go smaczkami, a teraz wystarczą tylko pochwały, głaski i drapki za uchem, z boku i po brzuchu :D Cieszy się wtedy jak wariat, przebierając przednimi łapkami. Tą metodą uczy go też komendy 'siad', ale nie wyszliśmy poza etap "masz smaczka", jest trochę oporny pod tym względem, ale postępy są! :) Na spacerach (i w domu) Julek aportuje dosłownie wszystko, co się znajduje w zasięgu jego pyszczka, nosi w pysku: - rolki od papieru toaletowego - plastikowe butelki - zapalniczki - własne miski (gdy jest głodny, przynosi je nawet do kuchni) - łopatkę od kociej kuwety - a najchętniej swoją włochatą piłeczkę, którą ukradł kotom :) Tak poza tym jest strasznym symulantem - oburza się i piszczy, kiedy choćby postawi się stopę za blisko jego łapy... Zdjęcia wkrótce :)
  15. Bardzo ładnie! A tak miło z Narzeczoną nam się chodziło z nim na spacery :)
×
×
  • Create New...