kiedy będą jakieś akcję chętnie się dołącze, przepraszam za nieobecność. jokera widziałem obok 33, jak odbywał "stosunek" z jakąś suczką.
Przepraszam za nieobecność, ale drobne problemy rodzinne.
Kurfa.. Akurat była pewna pani (nie pamiętam imienia) na św mieszka i u Jokerka codziennie jest. Dziś była parę chwil temu, odjechała, a ta menda przyszła..
Chciałbym przeprosić za kilkudniową nie obecność, ale miałem problemy z internetem. Roszpunko, masz do mnie nr. więc jeśli będzie jakaś akcja proszę dzwonić, dobijać się na wszsystkie możliwe sposoby. PS.Jokera widuje wieczorem przed moim blokiem..
Aktualne płacze, ale chyba wiem czemu. Ma na nosie jakąś ranę, jak by go ktoś udrapał.
PS.Nie sugerujcie się, że nie jestem zalogowany na forum, tutek przeglądam codziennie :)
Mam pomysł. Jak go karmiłem z mamą był bardzo blisko. Więc można by wtedy bo złapać, albo zarzucić taką siatkę do łapania. Taką w kwadraciki wyciętą.. Zaplątał by się..
Panie spokojnie, jak macie jakieś "ale" do siebie to na pw, a nie się "żrecie" tutaj. Spam się tutaj tworzy, a to jest temat, aby pomóc jokerowi.
joker gdzieś nam zniknął, nie widziałem go dziś moja mama również nie.