Witam
Wypowiadam się po raz pierwszy na forum, do tej pory tylko po cichutku śledziłam losy Duszka i nie jednokrotnie się popłakałam bo poprostu nie można było koło tego psiaka przejść obojętnie. Jest dużo psich nieszcześć wokoło nas, ale Duszek miał w sobie coś takiego...że zostanie na zawsze w sercach wielu osób. Oglądając ten wątek i śledząc inne zastanawiam się co się dzieje ostatnio z ludźmi? Ja nadal nie mogę zrozumieć jak Duszek mógł cierpieć w takich skandalicznych warunkach tyle miesięcy do czasu kiedy odnalazł go ktoś kto zainteresował sie jego losem i mu pomógł. Przeciez ten pies mógł nadal żyć gdyby nie obojetność podłych ludzi... a teraz Kubuś do którego strzelano, zmasakrowana Pestka, zagłodzona ciężarna suczka - kto następny? Codziennie otwierając FB zastanawiam się co tym razem się stało, jaki psiak czy kot następny?. Ja nie rozumiem co tych ludzi popycha by znęcać się nad bezbronnymi zwierzętami? Kto dał takie prawo tym potworom? Czy doczekamy się czasów kiedy winni dostaną normalne wyroki tj. takie do odsiadki? Wiem może nie każdy kocha zwierzaki jak "dogomaniacy" i nie wymagam by wszyscy z równym zaangażowaniem pomagali, ale jak podłym trzeba być by zadawać ból i cierpienie? Zazwyczaj słyszę bo człowiek jest najważniejszy, kieruje się rozumem, góruje nad zwierzętami - ale w czym? Chyba w tym,że jest najbardziej okrutną istotą jaką znam (nie wszyscy oczywiście). Ja uważam,że zwierzęta mimo wszystko lepsze są niż ludzie a to dlatego,że nie ma nic silniejszego niż miłość psa do czlowieka - bezwarunkowa, na zawsze. Pies jak kocha to bez dyskusyjnie, bezwarunkowo. Jeszcze nie słyszałam by pies porzucił człowieka to my ludzie porzucamy je jak niepotrzebne przedmioty. Tak jak Duszek pomimo,że spotkało go tak wiele złego zaufał poraz kolejny i garnął się do ludzi.Szkoda tylko,że trwało to tak króciutko... Pozdrawiam wszyskich Duszkowych przyjaciół!