od ok 4 dni na Spartakusa biega wychudzony i głodny średniej wielkości pies w typie onka,piesio jest nie ufny -jak mu się rzuci jedzenie łapie i daje dyla :crazyeye: taki głodny -chcemy go trochę przekupić ale pracujemy więc nie możemy ciągle latać za psem ,a nie chcemy żeby biedak wpadł pod Tira bo biega przy trasie na Łomianki.
Chyba ktoś wywalił go z auta :placz: -postaram się zrobić mu foto-jak się uda bo ucieka
ale nie wiem jak mu pomóc :oops: może Wy Cioteczki coś poradzicie ???