hej,
jakiś miesiąc temu wzieliśmy Ciacho ze schroniska. Świetny pies, bezproblemowy, ale wyjada wszelkie śmieci na spacerze nawet jak nie jest głodny, najczęściej zjada kupy i to chyba ludzkie :angryy: Pilnuję go na spacerach, ale nawet jak jest na smyczy i tak potrafi gdzieś coś znaleźć i chapnąć. Jest mega łagodny i nie chciałabym zakładać mu kagańca. Co może być przyczyną takiego zachowania?
Dodam jeszcze, że Ciacho ma problemy żywieniowe i dostaje specjalną karmę bo inaczej ma rozwolnienie. Dlatego boje się za każdym razem, gdy coś zje, że to mu zaszkodzi.
Może coś podpowiecie??? Bardzo proszę :razz: