Witam, jestem najmłodszym synem Zuzki było mi bardzo ciężko sie tu zarejestrować, ale jestem mamie to winien. Niestety nie jestem w stanie zaopiekować się wszystkimi zwierzętami jakie kochała, 4 psy w domu przekraczały moje możliwości a to nie wszystkie zwierzęta! Kilka tygodni temu powiedziała mi, że jakby coś sie stało żeby mały nie trafił do schroniska, obiecałem jej że nie dopuszczę do tego i mały zostanie ze mną. Mały to ten czarny pies z awatara mamy, bardzo go kochała zresztą jak wszystkie zwierzęta i ludzi którzy ją otaczali. Jak patrze na Małego przypomina mi sie mama, jej uśmiech, dobroć, i wiara ze będzie dobrze. Dla mnie dla mojego brata i siostry świat skończył sie we wtorek, ciągle płacze i widzę łzy bliskich. Nie wiem ile jeszcze łez upłynie zanim wrócimy choć trochę do normalności, niemniej jednak czuje sie urażony wypowiedziami niektórych forumowiczów, to jest okropne co pewna osoba tu napisała. Na koniec chce podziękować pewnym osobą, zwłaszcza pani z Tomaszowa która rozmawiała ze mną i w razie co zaoferowała pomoc.
P.S Mam kilka fotografii z pogrzebu, na specjalne życzenie życzliwej pani z Tomaszowa mogę fotki wklejć na forum w razie pytań można pisać na gg 8080774