[quote name='ladySwallow']Może się Lolowy dom nie obrazi ;)
[/QUOTE]
No jasne, ze nie ;-)
Malo wrzucam, bo troche chorowalem, wiec i cierpialem ;-)
Generalnie fakt, rozpieszczana, ale i edukowana ;-)
Tak, wiec wszystko git, a Lola juz w pelni Pania Na Wlosciach zaczyna sie czuc ;-)
Luz, chetnie przyszly tydzien ;))
My z Lola w miedzy czasie bylismy w Centrum Edukacji Kynologicznej Zuzik w ramach edukacji, torche sie rozjasnilo. Fakt troche czasu musi minac ;-))
Arielka, spoko Lola tez lubi poznawac nowych ludzi, duzo zdrowia i do zobaczenia ;-)))
Jeszcze pytania- w ksiazece nie ma info o odrobaczaniu kiedy bylo ?- pytala pani weterynarz u ktorej dzis bylismy zalozyc karte i zaaplikowac krople na kleszcze i podstawowe badania zrobic ;-) i drugie w jakiej bazie ma Lola zarejestrowany chip?
tak sa dwie w domu, ale tylko na jednej moze lezec, zreszta tam polubila spac, co nie zmienia faktu, ze jak ma okazje to stara sie ladowac do poscieli ;-) chyba kazdy pies, niezaleznie skad jest i jakie ma pochodzenie ma instynktownie zakodowane, ze w poscieli jest lepiej oraz, ze to co na stole na talerzu jest na 100% lepsze niz jego karma :D
[quote name='sacred PIRANHA']no łezka w oku się kręci jak oglądam foty uśmiechniętej mojej kochanej laluni:-)
co do szwów, nie mogłam sie dodzwonic do weta, jutro od rana bede wisiec na telefonie i damy znać co i jak z tymi szwami[/QUOTE]
Hej i wiadomo jak z tymi szwami?
Arielka, wlasnie jesli chodzi o drzewko, to tez sie zatrzymuje i patrzy zdziwiona "ale o co chodzi?", zmiany kierunkow, mam niejasne wrazenie, ze troche zalapuje ;-)
co do cwaniakowania, to tak, juz widac, ze cwaniara niezla- owszem, jak jej sie chce, to siada i reaguje, jak nie, to po prostu patrzy zdziwiona... :P
z tym siad, to jest tak- z tego co juz zauwazylismy- ze glownie zalezy od smaka i jej humoru, kilka razy siad perfekcyjnie (jakby juz to kiedys dawniej znala), a jak nie ma nastroju, to patrzy zdzwiona z zawodowym "palm face": ale o co chodzi? ;-) ale zaraz spacer i przy okazji chodzenie potrenujemy ;-) btw jak dwie osoby ida na spacer, to prowadzaca smycz mowi komendy przywolania i "chodz"?
No wlasnie ja nieswiadomie bedziej "drzewko" robilem, ale ta druga opcja chyba faktycznie wydaje sie lepsza, bo Lola caly czas czyms jest zaaferowana ;)
Jutro trzeba zaczac ;-)
Dzieki za pomoc, dam znac jak idzie ;-)