Jump to content
Dogomania

chowano

Members
  • Posts

    9803
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by chowano

  1. [quote name='Panna Marple']Biedunio w tym stabilizatorze wygląda jak więzień w kajdanach:-(. I jak tu Maleńtasowi wytłumaczyć, że to jeszcze trochę musi potrwać...:shake:[/QUOTE] Mały da radę dzielny chłopak z niego!!! a jakby mu wytłumaczyć, że bez operacji do końca życia byłby kalekom? będzie dobrze i za pół roku da Kropce popalić. Jemu teraz potrzeba tylko dobrych myśli, a nie użalania się, on twardy musi być to my też :-)
  2. pierwsze co po powrocie z wakacji zrobiłam to tu zajrzałam... cieszę się, że operacja się udała tylko serce się kraja, że boli, ale po takim zabiegu nie ma się co dziwić. Panią Małgosię i Pana Leszka to tylko podziwiać. Kciuki kochani za Was i oczywiście za Largo.
  3. [quote name='patitek']Super. Oby najlepszy z możliwych. :cool3:[/QUOTE] Mam takich jednych co przysługę mi wiszą ;-) przez najbliższe 10 dni się dla nich poświęcę więc pewnie się odwdzięczą ;-) a Tobie żółta pięknoto szczęścia życzę :loveu:
  4. i ja chętnie jak Dyzia gdzieś ożenię na weekend ;-)
  5. [quote name='Alla Chrzanowska']Wszystkim serdecznie dziękujemy za odwiedziny. Przepraszam, że mało nowych wieści, ale sunia Państwa, którzy się opiekują Largo, "nasza" adopcyjna Kropeczka jest poważnie chora. Prosimy o kciuki i dobrą energię, bo dwa chore dogi to sytuacja ponad siły większości ludzi...[/QUOTE] Ja mam nadzieję, że to nie to ku....stwo:shake: trzymam kciuki za Largo i za każdą inną diagnozę Kropki
  6. Zółte cudowne.......... mój kolor.....eh żeby chałupa się rozciągała.... powodzenia słoneczko:loveu:
  7. [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10432991_684541434926470_5045619645046643248_n.jpg[/IMG] Largo w DOMU![/QUOTE] Gratuluję Myszce DOMU :-) idealne urodzinki :-)
  8. boszzzzzzzzzzzzzze słodycz :loveu: Kuba Bogu dziękuje, że on do Wrocka nie przyjechał... jakieś dziwne obawy miał ;-)
  9. [quote name='tu_ania_tu']no nie mogłam do ciebie nie zadzwonić[/QUOTE] no miałam cichą nadzieję, że zdasz relacje :-) ale na wszelki wypadek wolałam zabrać ze sobą źródło informacji ;-)
  10. ja sobie nawet komputer do pracy wzięłam, bo do wieczora bym chyba padła czekając na wieści, albo Anię tel zadręczyła ;-)
  11. Aniu, a Bieżyński kiedy mógłby go operować??
  12. admiral się urlopuje sprawdzałam kilka dni temu z myślą o nim, tymczas we Wrocławiu świadomy i pogodzony z tym, że możliwe że przód będzie nieruchomy, chyba, że ją wysteruję z opieką to powiedziała, że mi go pod drzwi przywiezie ;-) a tego nie zrobię więc luz.a i fizjoterapeutka Gizma ma jakieś uprzęże admirala pewnie pożyczy może jakaś dla laba albo ON by pasowała
  13. [quote name='Norel']Ania jakby co to mój wet oprócz własnej praktyki przyjmuje też na klinikach w Lbn-ie. to może też by mógł z jakimś chirurgiem skonsultować(sam jest specjalistą od koni, ale do psów też ma rękę i serce..) A jak oni mu chcą na raz 2 łapy zoperować to jak on będzie chodził??? Ja się nie znam,ale u zwierząt takie rzeczy się chyba raczej po jednej robi-przecież nawet z pomocą nie wstanie żeby się załatwić..[/QUOTE] dla mnie to jest jakiś kosmos... też się nad tym cały czas zastanawiam, tydz miałby zostać w szpitalu a potem uprząż i trzeba by mu przód ''nosić". Niedzielski boi się, że w ciągu m-c, bo tyle gdzieś trwa wygojenie ta druga łapa pokrzywi się tak jak ta co jest w gorszym stanie i też jej będzie trzeba jakieś śruby czy coś dawać. Ja go jutro poproszę o opinie na piśmie to będzie bardziej fachowo ;-) To nie moje zdanie, a piszę to co mi powiedział, absolutnie nie zaleca przerwy .Mam nadzieję, że łokcie są ok,bo jakby też miałbyć robione to już w ogóle sobie tego nie mogę wyobrazić
  14. mi to on z głowy nie schodzi. Mam wielką nadzieję, że dr Niedzielski przesadził co do stanu łapek
  15. [quote name='tu_ania_tu']no w sumie. On komórki macierzyste podaje, może trochę inaczej myśli niż typowi chirurdzy[/QUOTE] no dobra to w pn podziałam, jutro powinnam mieć opinię dr Raka, a i gadałam z Asią i Izą ich zdaniem lubi kroić i psa i portfel dzisiejszy konsultant ;-)
  16. już mówiłam Ani Gizmo też 2 razy taki dojazd zrobił do Megi przy misce ni stąd ni zowąd rzucił się na nią...raz nie trafił, a dwa Mega waży 10 kilo nie 2.
  17. Aniu Aśka mówi żeby jeszcze u dr Nicponia skonsultować spróbować?
  18. [quote name='tu_ania_tu']Mało kto jest w stanie mu pomóc, bo to skomplikowane wszystko jest. Kasia chowano zaproponowała że go weźmie do siebie, że zoperujemy go we Wrocławiu... chęci niestety nie wystarczą, bo abstrahując juz od Dyzia (który podobno jest bardzo usłuchanym i spokojnym w domu psem) to Kasia mieszka w bloku na pietrze :( Ale sam pomysł z Wrocławiem niegłupi. Może ktoś z Wrocławia by go przytulił[/QUOTE] Jak będzie potrzeba to u nas miejsce będzie czekało, za Dyzia daje sobie głowę odciąć, a ja sobie na ten czas pracę tak jestem w stanie ogarnąć, że sama zwierzyna by nie była tylko te cholerne schody chociaż jakby na to nie patrzeć wprawę w noszeniu to już mamy niestety. Mam jeszcze jeden pomysł gdzie go ulokować, ale na razie przemilczę ;-)
  19. [quote name='tu_ania_tu']ej, zostaw Kubę z Dyziem i sama przyjeżdżaj![/QUOTE] ja liczyłam na to, że Kuba mnie zawiezie, bo ja nie jeżdżąca:roll:może z psami przyjedziemy i gdzieś Kubę z nimi wyślę, o kurcze mam ochotę przyjechać :-)
  20. jaka biedna łapka:-( kuźwa do dupy tylko nakopać byłym "właścicielom" Ale Wam zazdroszczę też chciałam na tą klubówkę jechać, ale nie mam co z Dyziorem zrobić
  21. [url]http://olx.pl/oferta/dog-nieemiecki-za-darmo-CID103-ID6kPj5.html#f922581814[/url]
  22. o cholera.... dlatego wolę nieprzewidywalne psy przynajmniej nie usypiają czujności. Ja bym mu wzrok i słuch sprawdziła, w salonie najczęściej pożarta jestem przez psy którym albo jedno albo drugie nawala
  23. chwilowy niedoczas mam, ale jak bedzie trzeba też się dorzucę
×
×
  • Create New...