Jump to content
Dogomania

mlekowproszku

Members
  • Posts

    85
  • Joined

  • Last visited

About mlekowproszku

  • Birthday 05/29/1988

mlekowproszku's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Hej, obiecalam 20 zl deklaracji stalej. Moge wplacic 120 zl czyli za pol roku z gory?Jesli piesek znajdzie domek wczesniej to na jego miejsce wskoczy pewnie kolejny biedak. Czy jest mozliwosc wplacenia pieniedzy przez paypala?
  2. Czy sa juz jakies miesieczne deklaracje? Ja ze swojej strony moglabym zaoferowac 20 zl miesiecznie. Moge tez zaoferowac na bazarek fanty prosto z Finlandii.:)
  3. [quote name='Marycha35']Jesssu jakie on ma warunki!!!! Właściwie pies na cito do odebrania :( Może jakaś psia fundacja, straż zwierzęca z Wa-wy by pomogła???? Pytałaś, dzwoniłaś, szukałaś kogoś takiego??:)[/QUOTE] Być może jakaś organizacja by pomogła, ale to kolejna delikatna i dyskretna sprawa. To mała wieś, hermetyczne środowisko(jak to na wsiach), znany właściciel. W tej samej wsi mieszka moja babcia i ile już miała nieprzyjemności i łez wypłakała po mojej ostatniej interwencji i walce o psa, bo jej ludzie donosili, że ma wnuczkę DONOSICIELKĘ (o innych inwektywach nie wspominając...). Wiecie jak jest. Dlatego ja naprawdę w tym przypadku nie mogę sama nic zrobić (pies ważny, ale babcia ważniejsza). Ale chciałam napisać i mimo wszystko szukać pomocy u innych, odważniejszych niż ja i bardziej doświadczonych osób.
  4. [COLOR=#000000]Hej! Witam wszystkich serdecznie! Zdecydowalam sie napisac, poniewaz wiem, ze aktywnie pomagacie tu roznego rodzaju ONkom, a moj post wlasnie jednego z nich dotyczy.[/COLOR] [COLOR=#000000]Onek mieszka na wsi oddalonej od W-wy jakies 50 km. Na terenie posesji znajduje sie ubojnia, a pies zyje doslownie przed jej plotem, na uboczu (swego czasu staly tam jakies przyczepy, wiec mniemam, ze mial tego dobytku pilnowac).[/COLOR] [COLOR=#000000]Onek przywiazany jest do starej i zniszczonej budy. Jego lancuch jest dosc dlugi, wiec moze nieco bardziej ,,poruszac sie''. Nie jest chudy (na pewno dostaje jakies resztki z ubojni), raczej nikt sie na nim nie zneca. Mimo to jest mi go bardzo szkoda, bo naprawde ma byle jakie zycie. Ochlapy rzucone na ziemie i miska z brudna woda to nie sa standardy, w jakich powinny trzymane byc psy[/COLOR]:-([COLOR=#000000]. [/COLOR] [COLOR=#000000]Kiedy tam jestem, podrzucam mu wode i jedzenie, ale poniewaz juz od jakiegos czasu nie mieszkam w Polsce, nie moge tego wiecej robic. Psiak jest kochany, jak sie do niego podchodzi to ma ochote na zabawe. Z daleka moze wydawac sie grozny, zwlaszcza gdy szczeka, ale jak tylko podejdzie sie blizej, zaczynac sie kulic...[/COLOR] [COLOR=#000000] Myslicie, ze bylaby jakas szansa, aby odmienic jego los? Pomoc od lokalnego TOZ-u nie wchodzi w gre (bardzo nieprzyjemne z nimi doswiadczenia+panie stamtad zapewne uznalyby warunki, w jakich pies zyje, za wystarczajace). Moze znalazlby sie ktos chetny porozmawiac z wlascicielami, jakos przemowic im do rozsadku? Bardzo Wam z gory dziekuje![/COLOR] [COLOR=#000000]Zdjecia psiaka w linkach ponizej (zrobione pare miesiecy temu):[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/faf4b7e8c7174a73.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...8c7174a73.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/47b7308945bc12b9.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...945bc12b9.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3b0fd6d6cd52be26.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...6cd52be26.html[/URL]
  5. [quote name='paula_t']Mlekowproszku, spróbuj napisać tutaj, prężnie działają na tym wątku dziewczyny od owczarków, może Im uda się jakoś pomóc: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230056-SKARPETA-OWCZARKOWA-Dla-bezdomnych-Cywilów-Szarików-Rexów-i-Alexów/page81?highlight=owczarki[/URL][/QUOTE] Dzieki wielkie za okazanie zainteresowania, paula_t, zaraz tam napisze!!
  6. Witam wszystkich serdecznie! Chcialam opisac historie pewnego psiaka w nadziei, ze moze uda mu sie jakos pomoc. Onek mieszka na wsi oddalonej od W-wy jakies 50 km. Na terenie posesji znajduje sie ubojnia, a pies zyje doslownie przed jej plotem, na uboczu (swego czasu staly tam jakies przyczepy, wiec mniemam, ze mial tego dobytku pilnowac). Onek przywiazany jest do starej i zniszczonej budy. Jego lancuch jest dosc dlugi, wiec moze nieco bardziej ,,poruszac sie''. Nie jest chudy (na pewno dostaje jakies resztki z ubojni), raczej nikt sie na nim nie zneca. Mimo to jest mi go bardzo szkoda, bo naprawde ma byle jakie zycie. Ochlapy rzucone na ziemie i miska z brudna woda to nie sa standardy, w jakich powinny trzymane byc psy:(. Kiedy tam jestem, podrzucam mu wode i jedzenie, ale poniewaz juz od jakiegos czasu nie mieszkam w Polsce, nie moge tego wiecej robic. Psiak jest kochany, jak sie do niego podchodzi to ma ochote na zabawe. Z daleka moze wydawac sie grozny, zwlaszcza gdy szczeka, ale jak tylko podejdzie sie blizej, zaczynac sie kulic... To forum pelne jest wspanialych ludzi, przywracajacych wiare w czlowieka. Myslicie, ze bylaby jakas szansa, aby odmienic jego los? Pomoc od lokalnego TOZ-u nie wchodzi w gre (bardzo nieprzyjemne z nimi doswiadczenia+panie stamtad zapewne uznalyby warunki, w jakich pies zyje, za wystarczajace). Moze znacie wolontariuszy, ktorzy chcieliby np. porozmawiac z wlascicielami, jakos przemowic im do rozsadku? Bardzo Wam z gory dziekuje! Zdjecia psiaka w linkach ponizej. [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/faf4b7e8c7174a73.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/47b7308945bc12b9.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3b0fd6d6cd52be26.html[/URL]
  7. [quote name='Morska']Mleko, nie wiem co zrobić, nie mam pomysłu gdzie możńa by go szybko umieścić wciągu tak krótkiego czasu :/. O tyle dobrze, że jest przez kogoś dokarmiany. Podeślij proszę jego wątek z FB, bo chyba go tu nie ma. Jest w dobrej kondycji fizycznej?[/QUOTE] [URL]http://www.facebook.com/?sk=app_2309869772#!/photo.php?fbid=394798050559576&set=a.157171497655567.29859.157152424324141&type=1&theater[/URL] Nie wydawal sie umierajacy, ale jego pogryziona mordka pozostawia wiele do zyczenia:( Morska, nie daloby mu sie zalatwic miejsca w klinice, w ktorej mial to kiedys zaklepane? Trzeba wykorzystac te szanse, ze pies jednak zyje i pojawia sie po prawie 5 miesiacach przerwy! Mnie juz nie ma na miejscu, ale jest moja siostra, ktora na pewno w miare swoich mozliwosci na pewno pomoze
  8. Piesek siedzi w tym samym miejscu od soboty, rozgląda się dookoła, jakby na kogoś czekał:( Czy ktoś byłby w stanie pomóc? Ja już jutro wyjeżdżam i wrócę dopiero na Wigilię.
  9. Biszkopt żyje! Był widziany wczoraj i dzisiaj! Mordkę ma pogryzioną, na dolnej powiece narośl, ale poza tym poruszał się dość energicznie, łasił i domagał pieszczot!Szukajmy ponownie pomocy dla niego!
  10. [quote name='Nilsson']Zaglądam i czekam[/QUOTE] Ja rowniez zagladam i czekam...
  11. [quote name='Zofija']Daria poszukaj w okolicznych Stowarzyszeniach, Fundacjach. Zrób zdjęcia. [U][B]To podstawa[/B][/U]. Zdjęcia. Nam ciężko z Cieszyna coś zdziałać. A zgłoszenie do różnych organizacji bez zdjęć też .... Podjedź Ty lub siostra i zróbcie.[/QUOTE] Zosiu, sama wiesz najlepiej jak zakonczyly sie moje kontakty z wyszkowskim TOZem....na niego liczyc na pewno nie moge, zreszta nawet i nie chce. Nie wiem, czy sa jakiekolwiek inne stowarzyszenia w najblizszej okolicy (pewnie dopiero w Warszawie). Nie ma mnie w Polsce i to w zasadzie uniemozliwia mi jakiekolwiek dzialania osobiscie:( Moge poprosic kolezanke, ale jesli ktos nie jest jakos szczegolnie zaangazowany w ,,te,, sprawy, to ciezko kogokolwiek jednak zmuszac. Ale sprobuje.
  12. serduszko sie raduje ogladajac te piekne zdjecia, ale jednak smutno mi jak pomysle, ze na miejscu Brunka jest piesek, ktory pewnie wiedzie taki sam smutny los, co Bruno w przeszlosci:(
  13. Juz zadeklarowalam sie wspomagac ,,Twojego,, Zosiu Egonka, wiec Gruzji na te chwile nie jestem w stanie (postaram sie jakas jednorazowa kwote przeslac).
  14. [quote name='Zofija']Benia jest ponoć cudowaną, wielką, radośną ciapą:) Taką koleżankę ma teraz Brunio:)[/QUOTE] wspaniale wiesci!
×
×
  • Create New...