mlekowproszku
Members-
Posts
85 -
Joined
-
Last visited
About mlekowproszku
- Birthday 05/29/1988
mlekowproszku's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='Marycha35']Jesssu jakie on ma warunki!!!! Właściwie pies na cito do odebrania :( Może jakaś psia fundacja, straż zwierzęca z Wa-wy by pomogła???? Pytałaś, dzwoniłaś, szukałaś kogoś takiego??:)[/QUOTE] Być może jakaś organizacja by pomogła, ale to kolejna delikatna i dyskretna sprawa. To mała wieś, hermetyczne środowisko(jak to na wsiach), znany właściciel. W tej samej wsi mieszka moja babcia i ile już miała nieprzyjemności i łez wypłakała po mojej ostatniej interwencji i walce o psa, bo jej ludzie donosili, że ma wnuczkę DONOSICIELKĘ (o innych inwektywach nie wspominając...). Wiecie jak jest. Dlatego ja naprawdę w tym przypadku nie mogę sama nic zrobić (pies ważny, ale babcia ważniejsza). Ale chciałam napisać i mimo wszystko szukać pomocy u innych, odważniejszych niż ja i bardziej doświadczonych osób.
-
[COLOR=#000000]Hej! Witam wszystkich serdecznie! Zdecydowalam sie napisac, poniewaz wiem, ze aktywnie pomagacie tu roznego rodzaju ONkom, a moj post wlasnie jednego z nich dotyczy.[/COLOR] [COLOR=#000000]Onek mieszka na wsi oddalonej od W-wy jakies 50 km. Na terenie posesji znajduje sie ubojnia, a pies zyje doslownie przed jej plotem, na uboczu (swego czasu staly tam jakies przyczepy, wiec mniemam, ze mial tego dobytku pilnowac).[/COLOR] [COLOR=#000000]Onek przywiazany jest do starej i zniszczonej budy. Jego lancuch jest dosc dlugi, wiec moze nieco bardziej ,,poruszac sie''. Nie jest chudy (na pewno dostaje jakies resztki z ubojni), raczej nikt sie na nim nie zneca. Mimo to jest mi go bardzo szkoda, bo naprawde ma byle jakie zycie. Ochlapy rzucone na ziemie i miska z brudna woda to nie sa standardy, w jakich powinny trzymane byc psy[/COLOR]:-([COLOR=#000000]. [/COLOR] [COLOR=#000000]Kiedy tam jestem, podrzucam mu wode i jedzenie, ale poniewaz juz od jakiegos czasu nie mieszkam w Polsce, nie moge tego wiecej robic. Psiak jest kochany, jak sie do niego podchodzi to ma ochote na zabawe. Z daleka moze wydawac sie grozny, zwlaszcza gdy szczeka, ale jak tylko podejdzie sie blizej, zaczynac sie kulic...[/COLOR] [COLOR=#000000] Myslicie, ze bylaby jakas szansa, aby odmienic jego los? Pomoc od lokalnego TOZ-u nie wchodzi w gre (bardzo nieprzyjemne z nimi doswiadczenia+panie stamtad zapewne uznalyby warunki, w jakich pies zyje, za wystarczajace). Moze znalazlby sie ktos chetny porozmawiac z wlascicielami, jakos przemowic im do rozsadku? Bardzo Wam z gory dziekuje![/COLOR] [COLOR=#000000]Zdjecia psiaka w linkach ponizej (zrobione pare miesiecy temu):[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/faf4b7e8c7174a73.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...8c7174a73.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/47b7308945bc12b9.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...945bc12b9.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3b0fd6d6cd52be26.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...6cd52be26.html[/URL]
-
Okolice Wyszkowa- lancuchowy ONek ,,zyjacy'' pod plotem:(
mlekowproszku replied to mlekowproszku's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Mlekowproszku, spróbuj napisać tutaj, prężnie działają na tym wątku dziewczyny od owczarków, może Im uda się jakoś pomóc: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230056-SKARPETA-OWCZARKOWA-Dla-bezdomnych-Cywilów-Szarików-Rexów-i-Alexów/page81?highlight=owczarki[/URL][/QUOTE] Dzieki wielkie za okazanie zainteresowania, paula_t, zaraz tam napisze!! -
Okolice Wyszkowa- lancuchowy ONek ,,zyjacy'' pod plotem:(
mlekowproszku replied to mlekowproszku's topic in Już w nowym domu
ktos cos?? -
Witam wszystkich serdecznie! Chcialam opisac historie pewnego psiaka w nadziei, ze moze uda mu sie jakos pomoc. Onek mieszka na wsi oddalonej od W-wy jakies 50 km. Na terenie posesji znajduje sie ubojnia, a pies zyje doslownie przed jej plotem, na uboczu (swego czasu staly tam jakies przyczepy, wiec mniemam, ze mial tego dobytku pilnowac). Onek przywiazany jest do starej i zniszczonej budy. Jego lancuch jest dosc dlugi, wiec moze nieco bardziej ,,poruszac sie''. Nie jest chudy (na pewno dostaje jakies resztki z ubojni), raczej nikt sie na nim nie zneca. Mimo to jest mi go bardzo szkoda, bo naprawde ma byle jakie zycie. Ochlapy rzucone na ziemie i miska z brudna woda to nie sa standardy, w jakich powinny trzymane byc psy:(. Kiedy tam jestem, podrzucam mu wode i jedzenie, ale poniewaz juz od jakiegos czasu nie mieszkam w Polsce, nie moge tego wiecej robic. Psiak jest kochany, jak sie do niego podchodzi to ma ochote na zabawe. Z daleka moze wydawac sie grozny, zwlaszcza gdy szczeka, ale jak tylko podejdzie sie blizej, zaczynac sie kulic... To forum pelne jest wspanialych ludzi, przywracajacych wiare w czlowieka. Myslicie, ze bylaby jakas szansa, aby odmienic jego los? Pomoc od lokalnego TOZ-u nie wchodzi w gre (bardzo nieprzyjemne z nimi doswiadczenia+panie stamtad zapewne uznalyby warunki, w jakich pies zyje, za wystarczajace). Moze znacie wolontariuszy, ktorzy chcieliby np. porozmawiac z wlascicielami, jakos przemowic im do rozsadku? Bardzo Wam z gory dziekuje! Zdjecia psiaka w linkach ponizej. [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/faf4b7e8c7174a73.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/47b7308945bc12b9.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3b0fd6d6cd52be26.html[/URL]
-
[quote name='Morska']Mleko, nie wiem co zrobić, nie mam pomysłu gdzie możńa by go szybko umieścić wciągu tak krótkiego czasu :/. O tyle dobrze, że jest przez kogoś dokarmiany. Podeślij proszę jego wątek z FB, bo chyba go tu nie ma. Jest w dobrej kondycji fizycznej?[/QUOTE] [URL]http://www.facebook.com/?sk=app_2309869772#!/photo.php?fbid=394798050559576&set=a.157171497655567.29859.157152424324141&type=1&theater[/URL] Nie wydawal sie umierajacy, ale jego pogryziona mordka pozostawia wiele do zyczenia:( Morska, nie daloby mu sie zalatwic miejsca w klinice, w ktorej mial to kiedys zaklepane? Trzeba wykorzystac te szanse, ze pies jednak zyje i pojawia sie po prawie 5 miesiacach przerwy! Mnie juz nie ma na miejscu, ale jest moja siostra, ktora na pewno w miare swoich mozliwosci na pewno pomoze
-
Gruzja- piękność, w typie kaukaza ODNALAZŁA SIĘ!!!!!
mlekowproszku replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nilsson']Zaglądam i czekam[/QUOTE] Ja rowniez zagladam i czekam... -
[quote name='Zofija']Daria poszukaj w okolicznych Stowarzyszeniach, Fundacjach. Zrób zdjęcia. [U][B]To podstawa[/B][/U]. Zdjęcia. Nam ciężko z Cieszyna coś zdziałać. A zgłoszenie do różnych organizacji bez zdjęć też .... Podjedź Ty lub siostra i zróbcie.[/QUOTE] Zosiu, sama wiesz najlepiej jak zakonczyly sie moje kontakty z wyszkowskim TOZem....na niego liczyc na pewno nie moge, zreszta nawet i nie chce. Nie wiem, czy sa jakiekolwiek inne stowarzyszenia w najblizszej okolicy (pewnie dopiero w Warszawie). Nie ma mnie w Polsce i to w zasadzie uniemozliwia mi jakiekolwiek dzialania osobiscie:( Moge poprosic kolezanke, ale jesli ktos nie jest jakos szczegolnie zaangazowany w ,,te,, sprawy, to ciezko kogokolwiek jednak zmuszac. Ale sprobuje.
-
serduszko sie raduje ogladajac te piekne zdjecia, ale jednak smutno mi jak pomysle, ze na miejscu Brunka jest piesek, ktory pewnie wiedzie taki sam smutny los, co Bruno w przeszlosci:(
-
Gruzja- piękność, w typie kaukaza ODNALAZŁA SIĘ!!!!!
mlekowproszku replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Juz zadeklarowalam sie wspomagac ,,Twojego,, Zosiu Egonka, wiec Gruzji na te chwile nie jestem w stanie (postaram sie jakas jednorazowa kwote przeslac). -
[quote name='Zofija']Benia jest ponoć cudowaną, wielką, radośną ciapą:) Taką koleżankę ma teraz Brunio:)[/QUOTE] wspaniale wiesci!