Moi drodzy, z przykrością muszę Wam powiedzieć, że jako członek Stowarzyszenia muszę zrezygnować z prowadzenia [B]wątku Stefka[/B] :-( Sprawa została postawione na ostrzu noża i musimy odpuścić, inaczej konsekwencję poniosą inni podopieczni Azylu. Ciocia [B]Hope2[/B] przejmie wątek i wyjaśni w razie potrzeby bardziej szczegółowo. Wybaczcie... dziękuję wszystkim za zaangażowanie i dobre słowa, za chęć pomocy. Sprawa bardzo przykra i przyniosła spore komplikacje, łącznie z poważnym załamaniem zdrowia naszego Prezesa. Pozdrawiam Was gorąco :loveu: