Jump to content
Dogomania

Gerimne

Members
  • Posts

    36
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gerimne

  1. Super! Bardzo się cieszę, że Baltuś ma wreszcie domek. Oby było mu tam dobrze. :loveu: :multi: :thumbs:
  2. Dużo zdrówka, pogody ducha, szczęścia i wszelkiej pomyślności w nadchodzącym Nowym Roku dla wszystkich Cioteczek, a dla Baltusia cudownego domku nim spadnie śnieg, by miał gdzie swobodnie i szczęśliwie w nim szaleć.:BIG:
  3. Systematycznie lukam ten wątek, bo Baltuś miał być pierwotnie nasz, ale się nie złożyło, choć nasz psinek też ma lekkie adhd i jakoś dajemy radę. z niecierpliwością czekam na dobre wieści, że dla bidulka znalazł się ten właściwy i wymarzony domek.
  4. Ten dzieciak ma gdzieś z 18 lat. Wpierał mi, że pies mu uciekł w parku na wieczornym spacerze - tyle, że sam nie wiedział 5 tygodni temu czy też w maju. A mama mu przytakiwała, że raczej nawiał w maju. W schronie podali mi na nich namiary i wszystko się zgadza. Po prostu - pies już jest zadbany, trochę odpasiony(a nie skóra i kości), ma już ładną sierść, więc można go sobie znowu wziąć. Paranoja jakaś.
  5. Może ktoś mi wreszcie podeśle nr konta co by podesłać kaskę Baltusiowi...
  6. Balto wygląda rewelacyjnie - jak młody rozbójnik :) Aż dziwne że nikt więcej go nie chce :( Nie uwierzycie, ale po mojego psa (wziętego ze schronu) zgłosił się jego były właściciel, który chce "odzyskać psa wszelkimi sposobami". Postraszyłam go policją i sprawą o nękanie. Póki co zamilkł. Jak się okazuje sam go oddał do schroniska ( a właściwie jego mama) a mnie wciskał kity, że pies mu uciekł. Ludzie potrafią być podli :(
  7. Miałam podobny problem - mam psa ze schronu, jest u nas krótko. Ale wypróbowałam metodę znanego behawiorysty - trzymać psa na krótkiej smyczy tuż przy nodze i iść z nim szybkim krokiem jak najdalej się da. W ten sposób pies nie ma czasu na banie się, a jeśli tak zareaguje to trącamy go lekko kolanem wydając przy tym jakiś dźwięk (może być syknięcie), by przywołać go do porządku. Dopiero potem jest czas na siusiu i kupkę. U mnie wystarczyły takie 2 szybkie spacery i pies jest jużw miarę normalny - nie zapiera się, nie kładzie i idzie dalej. A to kawał psa. Powodzenia.
  8. Co tam słychać u Balto? Zjawił się jakiś domek chętny na tą ślicznotę? Trzymamy kciuki :) i pozdrawiamy :)
  9. [quote name='AgusiaP']Gerimne bardzo się ciesze, że macie psiaka:multi::multi::multi: Bardzo dobra decyzja;) A jak Dingo i jego relacje z Waszymi szczurkami? Pozdrawiam całą Waszą rodzinke:lol:[/QUOTE] Dingo to niesamowity pies - mądry, posłuszny i wesoły. Świetnie się u nas przyjął. Nie ma już sraczki, upomina się jak chcę wyjść. Dziś został sam w do u na kilka godzin i nic nie paskudził ani nie zniszczył, choć chętnie podrzuca smycz na spacerze. Szczury, koty czy gołębie nie robią na nim wrażenia - popatrzy jak na dziwadła i tyle. Bardzo do naszego domku pasuje. Mąż nawet spytał czy to nie inkarnacja naszego poprzedniego psa bo jest dokładnie taki sam w charakterze i podobnie się zachowuje a nawet przeciąga (jak kot), bo wg niego to niemożliwe by pies po schronie taki był - niesamowite :)
  10. Mało coś wieści na temat Balto. Co tam u niego? Ktoś się zainteresował? Jest jakiś chętny domek? U na ok. Dingo ma już w miarę twarde dowody, umie dać łapę i siad, dzielnie zostaje sam w domu (póki co na max 20 minut) - nie wyje, nie niszczy. Jeszcze nie szczeka, tylko mruczy jak mu się odmawia kąska ze stołu. Zapowiada się na super psa. Pozdro dla wszystkich co trzymali za nas kciuki:)
  11. To chyba coś z collie i onka - ma bardzo smukłe łapu zakończone mocnymi poduchami jak u lwa;) Wczoraj głównie spał i chciał dużo pić, nic nie chciał jeść. Zwrócił klocki co zjadł w schronie, a nad ranem zaczęła się biegunka. Teraz chodzimy na spacerek co 2 godzinki i walimi rzadzizną, ale zaczął jeść to może wkrótce mu przejdzie i będziemy mieć twarde koopki. Pies bardzo wychudzony (skóra i kość choć futro to maskuje) i przemiły - nic nie uszkodził, niczego nie porwał choć kotlet był w zasięgu pyska - bez wysiłku sięga łbem ponad stół. Bardzo się przywiązuje do człowieka, po spacerze ciągnie do domu. Ładnie chodzi na smyczy, zero chęci polowania na cokolwiek. Póki co ideał. I najchętniej leżałby na łóżku ;) Zastanawiamy się jeszcze nad imieniem, ale może zostanie Dingo. Choć może lepiej mu zmienić imię by mu się nie kojarzyło ze schronem:/
  12. Fotka pod tym linkiem - [url]http://www.schronisko.sosnowiec.pl/bigPicture.php?id=305[/url]
  13. Nie mam pojęcia jak tu załadować zdjęcie. Pisze że nie mogę dodawać załączników :( Jak dodaję grafikę to chce adres obrazka:(
  14. Będę tu jeszcze zaglądać, bo kibicuję Balto i czekam aż znajdzie nowy wspaniały dom :)
  15. Znikam już z tego wątku. Dziś zaadoptowaliśmy psa ze schroniska. Życzcie nam szczęścia, a za Balto trzymamy kciuki.
  16. Byłam dzisiaj z młodym u nas w schronisku - to jest przeżycie :( Jutro jedziemy po psiaka.
  17. No niestety, Balto wciąż szuka domku. Będę trzymać kciuki by szybko mu się udało. Wszystkiego najlepszego, Balto.
  18. W tej chwili nie ma mowy byśmy wyrwali się na weekend.
  19. Niech się dziewczyny z HA dobrze zastanowią - w końcu znają się na tym lepiej ode mnie. Zależy mi na dobru psa i jeśli uznają, że nie jesteśmy dla niego najlepszym domem, to trudno - to nie powód do obrazy. Chciałabym po prosu wiedzieć na co mam się szykować.
  20. Szkoda że nie można tego jakoś sprawdzić. Niestety mieszkam w bloku i nie chciałabym mieć nieprzyjemności jeśli Balto by wył gdy zostanie sam - sąsiedzi to starsi ludzie w większości i cięci na psy:( Trzeba być z nim w porzo. Poza tym mamy 2 szczury i też nie chciałabym pozbywać się jednych zwierząt na rzecz innych - a nie mam gdzie ich schować - chyba że zamontować zamek w drzwiach :(
  21. Wciąż nie wiem nic konkretnego. Spytałam jeszcze czy pies wyje jak zostaje sam. Dostałam taką odpowiedź: [I] "dopytam się tymczasu i dam znać. Jak coś zawsze chętnie zaoferujemy innego naszego haszczaka, gdyż w oczach Gosi Państwo się nadają jako domek dla spokojniejszego haszczaka, który nie musi biegąć maratonu codziennie :smile:[/I]".Nie wiem więc co o tym myśleć, bo wg mnie choć w sposób niejasny, ale dano nam do zrozumienia, że Balto nie dla nas pies .
  22. No i Balto chyba zbyt ruchliwy dla nas :( Decyzja ostateczna wydaje mi się jeszcze nie zapadła, ale wg oceny wizyty nadajemy się na jakiegoś spokojniejszego haszczaka. Ale w końcu próbowaliśmy i jeśli nie Balto, to weźmiemy innego pieska bo już mocno zdeterminowani jesteśmy. Choć bardzo szkoda mi psiny, to jeśli nie jesteśmy najlepszym domem dla niego, trza mu znaleźć coś super :) Cioteczki pomogą mam nadzieję.
  23. Jak coś będę wiedzieć, to zaraz się pochwalę. Ale jakoś tak czuję przez skórę, że ta psinka do nas nie trafi :(, że się dla niej nie nadajemy, bo maszer ze mnie żaden :(
  24. No, jesteśmy już po wizycie. Zobaczymy jaki będzie efekt. Pogadaliśmy, pooglądaliśmy piesa. Nie wiem czy nas to nie przerośnie, ale nie będzie tak źle - mam nadzieję. Póki co jesteśmy zdecydowani, ale ostateczna decyzja nie należy do nas, bo nie wiem jak wypadliśmy :(
  25. Nie wiem jak tam wizyta. Teoretycznie ma być jutro o 10 rano, ale babeczka mi jeszcze ostatecznie nie potwierdziła.
×
×
  • Create New...