[quote name='Martens']Jest kastracja chemiczna dla samca, polega na wszczepieniu implantu, ponoć nieszkodliwa.
"Antykoncepcja" dla suczek w postaci zastrzyków zapobiegających cieczce jest szkodliwa dla zdrowia i nadaje się do zastosowania sporadycznie, a nie co pół roku.
Pozostaje pilnowanie psów i maksymalne maskowanie zapachu suki specjalnymi sprayami i tabletkami z chlorofilem (choć przy psie non stop z nią przebywającym wiele to nie da), wysyłanie samca na wakacje do rodziny na czas cieczki suki, albo sterylizacja/kastracja, którą osobiście uważam za znacznie mniejszą krzywdę, niż skazywanie niekastrowanego samca i samicy na takie męczenie się niemal miesiąc co pół roku...[/QUOTE]
Czy kastracja samego psa w czymś pomoże ? Moja młoda, biała amerykańska sznaucerka - mimo młodego wieku już jest przedmiotem zainteresowania wielu znajomych i chciałbym aby miała chociaż jeden miot... Coś czuje że będzie wesoło.. jak mniej więcej kosztowo wygląda taka kastracja ? Czy pies długo po takim zabiegu dochodzi do siebie ? jakieś ryzyko ?