Witam jestem desperowana i szukam pomocy ;-( może ktoś mi doradzi Bardzo zagmatwane to wszystko i pewnie chaotycznie opiszę ale nie mam jak tego poskładac ;-(
Ponad miesiąc temu moja sunia zaczeła się dziwnie zachowywać, na pierwszy rzut oka pomyślalam że złapala ose w pysk i że ją ugryzła Dziwnie przełykala i język jakby jej przeszkadzał Pojechałam do weta Obejrzeli ja i stwierdzili, ze prawdopodobnie mam racje Dostala jakiś zastrzyk i miala się poczuć lepiej za około 5h lub na następny dzień Nie chciała nic jeść ani nawet pić, a jak trochę sie napila, to wykrzywiała cały pysk i robiła dziwne ruchy, jakby ją boło gardło ;-( Poczuła się lepiej nastepnego dnia, jednak całkowicie jej nie przeszlo a po kilku dniach znów wszystko wróciło. Więc wróciłam do weta Chciano obejrzeć jej pysk w środku ale nie chciała dac go sobie otworzyć, kiedy sie udalo weterynarz stwierdzil, że zęby ok i nic nie wiedzi, wiec zapisal jej na tydzien tabletki przeciwzapalne i kazał przyjść przed upływem tygodnia. Znów troche się poprawilo, więc kazano przestać brac tableki i ocywiście znów wszystko wrócilo po paru dniach Tym razem dostała antybiotyk na 7 dni, po 4 dniach powrót i było bez zmian Weterynarz swirdził, że trzeba zrobić jej prześwietlenie Przyprowadzilam psa do kliniki i zostawiłam na cały dzień Wprowadzili jej ponoć sonde do gardła i stwierdzili że jedynie migdały ma powiększone i zapisali kolejny antybiotyk, który niestety nie pomógł Przy kolejnej wizycie nadal dziwiono się skad u niej te dziwaczne ruchy pyskiem ( wyglada to tak jakby miala problem z przełykaniem śliny,albo jakby jej coś utknęło, nie kaszle nie piszczy poprostu dziwnie przełyka) stwierdzono ze może to problem z mięsniami żuchwy (co dla mnie wydało się dziwne, bo je normalnie, bawi się z moim drugim psem trzymając w pysku linę i ciągnie z siłą, nie ma problemów z otwieraniem i zamykaniem pyska) no ale chcąc jej pomóc zgodziłam się na sterydy. Dostawala 5 tabletek codziennie i oczywiscie nic ;-( jedynie rozwolnienia się nabawila, nadal nie było poprawy więc odstawilam sterydy po 10dniach Do weta nie chcę wracać, bo mam dośc eksperymentów na mojej niuni i nie wiem co, zrobić? :( moze ktos z was mi doradzi Mieszkam obecnie w Anglii i wizyty były u angielskiego weta i ręce mi opadają wydałam już mase pieniędzy i nic Nawet badania krwi jej nie zrobili ;-( Moja Sara ma ponad 6 lat przed tym wszystkim zaczęla miec problemy z kregosłupem po spacerach, antybiotyk trochę ja wzmocnił i jest lepiej ale problem z pyskiem nadal jest ;-( pies jest wesoly, je normalnie, wypróznia sie tez normalnie Jedyne co zaobserwowałam, to od paru miesięcy wiciąż sapie nawet kiedy sobie lezy w domu bez wysiłku, wygląda tak jakby bylo jej zaciepło i liże sie po odbycie, choć była odrobaczona dwa tygodnie temu No i ma problemy z oddychaniem na spacerze Dosłownie po minucie szybkiego biegania (bo to uwielbia) az charczy i koniec zabawy, juz na poczatku ;-( powiedziano mi że to przez przybranie na wadze ma okolo 10kg za dużo Jest od dwóch miesięcy na diecie ale niestety schudła minimalnie ;-( ale tak jak powiedziałam ma dużo ruchu i nadwaga nie jest zbyt duza Martwi mnie ten jej pyszczek, patrzec na nia nie moge, jak się tak meczy praktycznie przy kazdym zamykaniu pyska z jedeniem czy bez ;-( Jeśli ktoś z was ma jakieś pomysły to z góry dziękuje ;-)
Przepraszam za balagan w mojej wypowiedzi ale tak to wyglada, cięzko to ogarnąc ;-( Pozdrawiam