Jestem w Busku w sanatorium i spotkałam tu "bezdomną rodzinę".
Mama, tata, synek i córeczka. Są rozczulające. Cały czas razem. Staje na
głowie żeby znaleźć dom chociaż dla dzieci bo to jeszcze maluchy. Moim
zdaniem ok.4 -5 miesięcy. Pomyślałam, że może ktoś z Was mógłby pomóc!
Psiny śpią na trawie albo na chodniku. Karmione są przez kuracjuszy
także przynajmniej nie są głodne, ale dziś rano padało i było zimno i
małe się strasznie trzęsły. Wysyłam zdjęcia. Jestem gotowa na swój koszt
zrobić sterylizację suni. Strasznie mi ich szkoda.
Pozdrawiam serdecznie
Ewa Grzymała
tel.: [B]796 228 113[/B] (tymczasowy)
e-mail: [B][EMAIL="ewkagrzymala@gmail.com"]ewkagrzymala@gmail.com[/EMAIL][/B]
Sunia jest czarno-biała, a piesek ma brązowe łaty.
a tu zdjęcia
[URL]http://antoszka.pl/psy/foto/[/URL]