Nie mam duzego doswiadczenia, ale z autopcji wiem, ze po takim stanie psychicznym w jakim znajduje sie twoj piesek nalezy byc cierpliwym i dac mu sporo czasu az ochłonie i nabierze pewnosci co do własciciela. mozliwe ze wczesniej mial kilka włascicieli i teraz jest nie ufny. na spacerek jeszcze zawczesnie, ale mysle ze po kilku miesiacach pobytu w ciepłym domku dojdzie do siebie i pozwoli sie wyprowadzac na smyczy. Pies był bity i wygłodzony, wiec teraz musisz mu poswiecic duzo uwagi i obdarzyc go zaufaniem oraz duzym uczuciem. Ten piesek potrzebuje miłosci a napewno bedzie ci w przyszlosci za wszystko wdzieczny. powodzonka***