A ja staram się zrozumieć Greya. Problem w tym, że Grey zatrzymał się w czasie. Jego wzorzec strzyżenia obowiązywał 20 lat temu, w latach dziewięćdziesiątych. Miałam w tym okresie wystawowego olbrzyma. Zgadzam się z Greyem, nie było WTEDY żadnych firanek, sukienek, falbanek, tylko czasem bardzo delikatne przedpiersie. Psy były głównie strzyżone, bo 10 minutowe głaskanie trymerem trudno nazwać trymowaniem. A mimo to mój pies, strzyżony przez całe swoje życie, wg opisów wystawowych i na przeglądach hodowlanych miał prosty, twardy włos, obfite owłosienie kufy i łap oraz piękną, głęboką czerń. Proszę mi wierzyć, one też wyglądały pięknie, elegancko i dostojnie.
Jednym słowem - Grey ogarnij się. Czas płynie. To już BYŁO. Obowiązuje inny model fryzury..... i kropka. Nie ma wystaw - jest show, nie ma fryzjera - jest gromer. Wszystko się zmienia, czy to Ci się podoba czy nie.
ps. Nie było też aparatów cyfrowych. Musiałabym zeskanować zdjęcia aby pokazać jakie wówczas sznaucery biegały po ringach.