Pies musi być na czczo dzień przed wykonaniem zabiegu. Jeżeli planowany jest na godzinę 7 - tak od 18 niech nic nie je. Pilnować tego! Ogólnie - najlepiej niech nie je nic od godziny osiemnastej, zmniejszają się tym samym szanse na wymiotowanie.
Po operacji psica dostanie kubraczek - pewnie jakiś stylowy :D - o który trzeba dbać, aby się nie zabrudził. Najlepiej nabyć jeszcze jeden dodatkowy, aby można było spokojnie je przeprać. Do momentu ściągnięcia szwów - jakieś 10 dni należy pilnować, aby psica rany nie wylizywała - koniecznie! Inaczej może zacząć ropieć i będzie nieciekawie. Pilnować, aby chodziła w kołnierzu ochronnym. A naprawdę, to będzie ją ogromnie swędzieć, także jakiś sposób znajdzie na pewno, żeby się wylizać tu i ówdzie. Kołnierz - koniecznie.
Ważne jest też, aby przez 24h po operacji też nic nie jadła - bo też nie będziesz miała problemu z wymiotami. To tak jak u ludzi - po narkozie często gęsto wymiotujemy ;)
Co do dalszego życia.... Dieta weterynaryjna. Dla suk sterylizowanych. Suki po sterylizacji mają to do siebie, że lubią utyć, dość sporo - moja Mejoza przechodziła ten zabieg, gdy miała rok (też miała ropomacicze) i dość sporo na wadze przybrała, mimo dobrze zbilansowanej diety. Swoją drogą, lepiej jest stosować karmy mokre, jak suche, ale to już dogadaj się z weterynarzem.
Dużo chodźcie na spacery, biegaj, baw się - oczywiście, jak wszystko się wygoi - zmniejsza to ryzyko nadwagi u psa ;)
Chcesz coś jeszcze wiedzieć? :)