Aga Cz
Members-
Posts
28 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Janowice Wielkie k Jeleniej Góry
Aga Cz's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o zdjęcia to nie jest to proste bo mała wie że źle robi i jak tylko ktos zauważy jej wyczyny to ucieka na swoje posłanie i udaje że to nie ona :D -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Witam.okropnie mi głupio,że tak dawno się nie odzywałam ale postaram się nadrobić chociaż trochę zaległości;)U nas wszystko układa się dobrze,Azunia jest szczęśliwa,wyrobiła już sobie kilka nowych umiejętności jak np.wchodzenie na ławę i ściąganie gazet w celu zrobienia wydzieranki,wychodzi jej to pięknie;)nauczyła się także uciekać z ogrodu do domu (odległość jakieś 300 metrów od domu)ale robi to tylko wtedy kiedy mnie nie ma z nią,w ogóle po moim pobycie w sanatorium bardzo mnie pilnuje, nawet ze spacerów z mężem lub córką potrafi uciekać do domu do mnie i chcę czy nie to ja muszę z nią wychodzić na spacer.Właściwie to w tej chwili nie wołam na nią Aza tylko Niuniu moje kochane i wtedy psineczka wie,że Pani ją bardzo kocha i czasami wejdzie nawet na kolanka,ale za bardzo tego nie lubi więc tym bardziej czuję się wyróżniona:loveu: Najważniejsze że sunia czuje się z nami świetnie i jest zdrowa -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Witam. Mamy cudowny weekend,Pani pójdzie do pracy dopiero we wrześniu więc mamy czas zaciesniac więzy:lol: .Biednej Azuni chyba przypomniało się schronisko, bo po paru dniach spędzonych prawie w całości na łonie natury sunia nie chciała wejść do domu, namawiałam ją przez 15 minut ale nic to nie dało więc w końcu musiałam ją wnieść na rękach a i tak jak ktoś podchodził do drzwi to usilnie próbowała wyjść,teraz siedzimy w domu bo pogoda się popsuła więc mam nadzieję że jej to przejdzie. Aza była na pierwszym w swoim życiu grilu(przynajmniej tak myślę),podobało jej się bardzo,objadła się jak bąk:lol:i wykopała sobie w ogrodzie dużą dziurę,ku przerażeniu męża który posadził tam kwiatki,ale cóż piesek ważniejszy i dziura została;).Bardzo dziwne jest to,że Aza nie lubi się kąpać,ale podczas leśnych spacerów bardzo chętnie wchodzi do strumyków i moczy się cała a nawet dumnie zasiada w nich i zażywa kąpieli,widocznie górskie spa jej bardziej odpowiada niż domowe:lol: To na razie tyle z naszego wiejskiego życia,teraz czeka nas poważniejszy sprawdzian,bo po raz pierwszy rozstanę się z Azą na dłużej,aż na 24 dni-jadę do sanarorium podreperować swoje zdrowie jak wrócę to się odezwę i zdam relację jak nam to wyszło,mam nadzieję że sunia mnie nie zapomni,ja będę bardzo za nią tęsknić:placz: -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Azunia(tak i jak jej pani:lol:)bardzo się cieszy ze słoneczka,uwielbia chodzić na spacery do lasu chociaż czasami wraca z nich taka brudna jak prosiaczek który wytarzał się w błocie;), a po takim spacerze apetyt jej dopisuje i wcina swoje przysmaki aż się uszka trzęsą.Nadal woli jedzenie gotowane przeze mnie niż te kupne,jak dostanie puszkę to patrzy na mnie jakby chciała powiedzieć" przecież wiesz,że nie lubię ale zjem bo Cię kocham".Ostatnio w ramach zemsty za czesanie pogryzła trochę swojego kocyka i zrobiła miazgę z wieszaka ;) no po prostu bardzo ją kocham :loveu: -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Witamy po dłuższej przerwie:) U Azy wszystko w największym porządku,myślę że wiele z opiekujących się nią osób byłoby zdziwionych jakie zmiany zaszły w Azie. Azunia to pani domu i podwórka,jak ktoś przyjdzie w odwiedziny to trzeba uważać bo Aza ujada jak oszalała;jeży sierśc i nawet potrafi capnąć choć jako dobrze wychowany pies najpierw warczy i ostrzega żeby się do niej nie zbliżać no i do mnie też nie bo jestem jej panią i musi mnie bronić:)na szczęście słucha się mnie i jak krzyknę na nią to się uspokaja a jak i to nie pomoże to zostaje wyproszona z pokoju na chwilę a jak pozwolę jej wrócić to już jest grzeczna, widocznie kara izolacji od pani jest na tyle dla niej surowa że się uspokaja. Na spacery chodzimy do lasu,na ulicę jej nie zabieram bo się boi i strasznie plączę się pod nogami o zotawieniu na chwilę przed sklepem nawet mowy nie ma tylko raz przyszło mi coś takiego do głowy i jak ktoś mnie obserwował to pewnie uznał że kradnę komuś psa,Aza zaparła się z całej siły i nie dała się przywiązać,dosłownie przywarła brzuchem do ziemi nogi miała rozpłaszczone jak żaba,naprawdę przekomiczny widok,choć wtedy do śmiechu mi wcale nie było,skończyło się na tym że zaprowadziłam sunię do mamy,wróciłam zrobić zakupy i potem zabrałam Azę i poszłyśmy do domu:) -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Postaram się pisać więcej i prześlę na maila trochę zdjęć,ale jestem po operacji kręgosłupa szyjnego i jeszcze trochę ręka mi nawala a i szyja boli więc dlatego się trochę opuściłam,ale pamiętam o Was:) -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Witam z Azunią:) Moje kochane maleństwo ma się bardzo dobrze,nadal jest strachliwa,ale już nie tak bardzo, od niedawna śpi sobie sama w pokoju na kocyku(wcześniej spała z moją córką,ale teraz wybrała sobie oddzielny pokój :))ale jak zaczyna robić się jasno to wpada jak torpeda do nas do sypialni,układa się między nami i dzięki temu jak otwieram oczy to widzę jej cudny pyszczek,mąż twierdzi,że ona przychodzi do niego ale my z Azą wiemy swoje:) Mała przylepa chodzi za mną wszędzie,gzie ja tam i ona,mądrala nawet jak słyszy jak lakieruję włosy to już zaczyna dreptać koło drzwi bo wie że wychodzimy,najgorzej jest jak nie mogę jej ze sobą zabrać wtedy jest taka smutna i tak na mnie patrzy,że mi też robi się smutno, za to jak już wrócę do domu to jest taka radość że trudno to opisać:) Obcinałam Azuni pazurki bo chyba z braku stresu zaniechała tej czynności,byłam bardzo zdziwiona,że psinka leży grzecznie i nawet łapki nie zabiera ,jakby wiedziała,że krzywdy jej nie zrobię,taka jest właśnie siła miłości:)Aza patrzy na mnie a ja widzę w jej oczach bezgraniczne zaufanie,przywiązanie i miłość i pomyśleć,że ta ''dama salonowa'' jeszcze parę miesięcy temu mieszkała w budzie i nie miała się do kogo przytulić i dlatego chciałam jeszcze raz serdecznie podziękować wszystkim osobom dzięki którym dane mi jest cieszyć się z tej przecudownej psinki i z jej wielkiej miłości do mnie:). Ja ją również bardzo kocham i życzę wszystkim żeby w Nowym Roku wszystkie psy i koty znalazły wspaniałe domy,żeby nie były głodne i krzywdzone,mam nadzieję,że ludzie się w końcu opamiętają i zaczną traktować naszych mniejszych przyjaciół jak członków rodziny bo na to właśnie zasługują:):) WSZYSTKIEGO NAJ,NAJ,NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU:):) życzą Agnieszka z Azą -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
tak strasznie żałuję że nie mogę dać domu jeszcze jakiemuś pieskowi,ale Aza zasługuje żeby być tą jedyną,ona jest teraz taka szczęśliwa,że nawet ciężko to opisać, ma nas na wyłączność(o przepraszam jest jeszcze kot,ale on się nie liczy bo albo jest na dworze albo śpi:))jak mówię do niej tak pieszczotliwie moje, moje kochane pieseczki ,to ogonek tak szybko merda. że wydaje się że się urwie a Azunia aż popiskuje z radości:) Mam nadzieję,że Kasieńka znajdzie wspaniały domek i tego jej życzę:) -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Z uszkami Azy już wszystko ok:):) Patrzę sobię na moją kochaną sunię i tak sobie myślę jakie wielkie zmiany w niej zaszły od kiedy jest u nas,po pierwsze to leżymy teraz sobie w łóżku we trójkę ja,mąż a pośrodku Aza chrapie:) i pomyśleć że jeszcze tak niedawno bała się nawet wejść do pokoju w którym był mój mąż, jak Azunia słyszy dzwonek do dzwi to szczeka i to bardzo głośno a czasami to nawet warczy jak ktoś przechodzi korytarzem, już wie że to jej dom i trzeba go bronić:) a tak wogóle to pewnie się powtarzam ale to anioł nie pies,jak zostaje sama w domu (bardzo rzadko)to nie niszczy niczego, nie brudzi i tak mnie to zastanawia skąd pies który tyle czasu był w schronisku wie że siku i kupę trzeba robić na dworze??siedzę kiedyś przed telewizorem,patrzę a Aza biega po mieszkaniu, wierci się i tak ogólnie to nie wiadomo o co chodzi bo nie dawno wróciła ze spaceru ,dopiero jak pobiegła do kąta to wiedziałam że musi wyjść za potrzebą, krzyknełam Azunia poczekaj, już idziemy, a ona z tego kąta pobiegła pod dzwi i czekała aż się ubiorę no taka to mądrala:) Oj mogłabym tak długo.........:) Pozdrawiamy:) -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Witam. Byłam z Azą u weterynarza bo strasznie grzebała sobie w uszach i niestety okazało się że ma paskudne zapalenie ,szczególnie lewe uszko jest zajęte, lekarz uszy wyczyścił,dał antybiotyk i maść do ucha i już jest lepiej,ale biedactwo się nacierpiało przy tym czyszczeniu aż piszczała:( Nie mogę się nadziwić ile to maleństwo ma cierpliwości i jak bardzo mi ufa,zniosła wszystkie zabiegi ze spokojem nawet nie zawarczała a przecież miała prawo bo to ją bolało a ona nic, cichutko i spokojnie pozwoliła zrobić przy sobie wszystko, tylko patrzyła na mnie tak jakoś tak jakby chciała powiedzieć" tylko zabierz mnie z powrotem ze sobą" Ja ją bardzo kocham a ona tą miłość w 100% odwzajemnia:) -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Azunia pozdrawia z pięknych, słonecznych Janowic :) Chodzimy na spacerki do lasu gdzie Aza uwielbia zabawe w liściach i tarzanie się w dziwnych substancjach niekoniecznie pachnących (o ile oczywiście takie znajdzie). U nas wszystko się unormowało, psinka zadowolona, już wie kto przyjaciel, a kto wróg :) Po prostu się bardzo kochamy :) -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Witam! Aza od męża wogóle jedzenia nie bierze,zjada dopiero jak on wyjdzie z pokoju,ale tak naprawdę to już sobie to odpuściłam, psinka jest łagodna i nawet warczeć przestała,a jak go widzi to merda ogonkiem i czasami na głaskanie do niego pójdzie więc myślę że z czasem będzie dobrze,a póki co to zachowuje się jak rasowa dama-ma ochotę to da się pogłaskać nie ma ochoty to ma go w nosie i już,ustawiła sobie faceta,nawet lepiej niż ja:) Łupież po kąpieli się nasilił, od początku do jedzenia dodawałam oliwy,więc nie wiem co to może być, kupię te witaminy i wtedy zobaczę, jak nie poskutkuje to pojedziemy do weta,dziwne to trochę jest bo raz ten łupież jest a raz nie ma. Azunia potrafi się super cieszyć:) biega po mieszkaniu jak wariat,dywany fruwają i cała dupka chodzi z radości,bardzo lubi chodzić do mojej mamy czuje się u niej świetnie. Jak chodzimy na spacery to Aza budzi w ludziach strach wszyscy myślą,że to szczeniak onka:):)a ja nie zaprzeczam. -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Azunia wczoraj zaliczyła swoją pierwszą kąpiel u nas,niestety była ona konieczna bo wytarzała się w czymś niewidocznym,ale bardzo,bardzo smierdzącym:(ta kąpiel to masakra!!!dla niej i dla nas,ona jest barzo silna i jak się uprze że czegoś nie chce to naprawdę trzeba się natrudzić żeby ją do tego zmusić ,efekt był taki że łazienka cała mokra ,bo dwa razy z brodzika nawiała a już była namoczona(my dwie ona jedna i tak się wymskneła:)),Aza taka nieszczęśliwa że tylko płakać. Nie lubię robić niczego, co się Azie niepodoba, bo ona nadal jest taka bardzo bojąca i strachliwa. Lęk przed mężczyznami jest silny i to bardzo,na widok męża merda ogonkiem i nawet czasami do niego podejdzie żeby się pomiziać ale w domu jak go zobaczy to ucieka jakby diabła zobaczyła na spacery nie chce z nim chodzić,zapiera się tak strasznie,że aż żal patrzeć zarówno na nią jak i na niego:( nigdy nie miałam psa ze schroniska i nigdy w schronisku nie byłam,bo bym tego nie wytrzymała i tak się zastanawiam czy pobyt psa w tym miejscu to dobrodziejstwo czy zło konieczne, jeśli to dla psa taka trauma:( Aza nie wchodzi na kolana bo pewnie nikt nigdy ją na nie nie brał, nie lubi być noszona na rękach i mam wrażenie że cały czas nie potrafi zaufać człowiekowi,jest z nami już ponad miesiąc i nigdy nie spotkało ją z naszej strony nic złego a mimo wszystko....są takie momenty,że serce mi się raduje jak patrze jak się cieszy a potrafi się cieszyć, ja nawet rozróżniam kilka stopni tego cieszenia:) stopień 1-mały- rusza się tylko końcówka ogonka stopień 2-umiarkowany-rusza się cały ogonek stopień 3-wielki-cała Aza jest wielką radością, chodzi cały ogonek, i cały psiak aż po uszy:):) NIe wiem co ona wcześniej jadła ale łupież utrzymuje się cały czas mimo zmiany diety, teraz dostaje ryż z marchewką i groszkiem i wątróbką wieprzową, psiego jedzenia nie chce za to lubi kocie saszetki:) je też kiełbasę i kaszankę a tak wogóle to przydała by jej się wizyta u weterynarza, ale wet to facet a ona się ich boi a w związku z tym ja też:( i dlatego poczekam jeszcze z tą wizytą. -
Azunia z Mielca w końcu u siebie :) Cudowna psina ma dom! :)
Aga Cz replied to eloise's topic in Już w nowym domu
Witam po dłuższej przerwie:) siedzę sobie i czytam wątki na dogo,czasami się śmieje a czasami płacze,niestety częściej płacze tyle jest nieszcześcia i niepotrzebnych cierpień na świecie.....ludzie są okrutni.Do tej pory myślałam,że ze mną jest coś nie tak,widziałam te dziwne,czasem ironiczne spojrzenia jak opowiadałam o swoich zwierzakach o miłości do nich,raniły mnie słowa,że psa czy kota trzeba uśpić,bo jego leczenie za dużo kosztuje,ale teraz już wiem,że takich osób jak ja jest więcej,że jesteście rodziną i mam nadzieję,że przyjmiecie mnie do tej rodziny:) Mam przy sobie małą psinkę i serce mi sie raduję jak na nią patrze. Aza czuje się bardzo dobrze,jest kochana przez całą rodzinę,zaczyna psocić i jest to naprawdę urocze.....uważam,że te psoty to taki wyznacznik indywidualności psa- Aza rwie papiery,obgryza pazurki,podarła posłanie a dzisiaj podeszła do fikusa,który jest oczkiem w głowie mojego mężą i zaczeła obgryzać listki(to pewnie zemsta za to,że pan kazał ją wykąpać-stwierdził,że w ten sposób ostatecznie przyjmiemy ją do rodziny,ja nie widzę takiej potrzeby jej futerko pachnie przecudnie:)) Chodzimy z Azą na długie spacery po lesie, mądrala już wie jaki strój pani nosi po domu a jaki jak wychodzimy i jak tylko zobaczy mnie w stroju wyjściowym to zaczyna szaleć. Psinka nie lubi jak w domu jest ciepło,zaczeliśmy palić w piecu bo na dworze ziąb i mała bida miejsca sobie nie może znaleźć,ale myślę że z czasem przywyknie. Jest wogóle nie przekupna jeśli chodzi o jedzenie jak nie ma do kogoś zaufania to jedzenia od niego nie weźmie choćby była bardzo głodna, a poza tym mam wrazenie że ona je aby żyć a nie żyje żeby jeść:)najważniejsze dla Azy to: głaskanie w bardzo dużej ilości ,właściwie to nigdy jej się to nie znudzi spacery stała obecność człowieka( nie lubi być sama ) Pozdrawiamy wszystkich miłośników zwierząt.