Witam ponownie wszystkich użytkowników forum
Naszemu Kleksowi leczymy psychikę, żeby nie bał się wszystkiego. W Sylwestra przeżywałam koszmar, bo nie wiedziałam jak zniesie sztuczne ognie i petardy. Profilaktycznie dostał Luminal, a o 24.00 leżałam z nim na podłodze i wszystko dobrze się skończyło.
W grudniu Kleksio przestał chodzić po schodach. Lekarz stwierdził, że może to zwyrodnienie kręgosłupa ale po 3ech dniach (masaże, wygrzewanie, środki przeciwzapalne) przeszło.
W połowie marca będzie 3 miesiące jak nasz Kleks nie ma ataków padaczki. :)
Pani Vet stwierdziła, że może to od stanu kręgosłupa zależy to wszystko.
Ostatnio byliśmy na szczepieniu i Vet stwierdziła ze pies trochę się rozkręcił (troszkę rozpuszczony jest) - psychika wraca do normy. Na stół lekarski ani mu w głowie wejść - badanie przeprowadzamy na podłodze :)
8 marca 2012 - rocznica pobytu Kleksa u nas.
Szykuje się czerwona kokarda :)
Pozdrawiam
Anka