Zaglądam. To jest po prostu koszmar. Zobaczę, jak tylko będę mogła. Kurczę, w weekend samochód uszkodziłam, mam nadzieję, że szybko będzie sprawny.
Tylko w tym miesiącu wywiozłam z okolic do różnych fundacji 28 psów, dwa są na dt u mnie i u koleżanki, a z innej strony Łomży porzucono wczoraj dwa szczeniaki z karteczką "oddam" :(