Jump to content
Dogomania

kashia

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

kashia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam, podepnę się pod temat schroniska, bo chodzi mi o sunię adoptowaną ze schroniska w Katowicach. [url]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/PcheKa73711ADOPTOWANA[/url] Czy istnieje możliwość kontaktu z wolontariuszem, który miała z pieskiem kontakt w schronisku? Konkretnie chodzi o jej zachowania w stosunku do innych psów na np. spacerach (ze zdjęć widać, że była tam wyprowadzana w grupie). Byłabym baaardzo wdzięczna, bo pewnie ułatwi nam to pokonanie jej jedynego problemu.
  2. W sumie temat można już zamknąć. Sunię rozpoznała pani ze spożywczego i mała jest już u właścicielki, oczywiście Pani się popłakała, sunia się posikała itd. Głupotą jedynie było to, że jak się okazało, sunia (kiedy zginęła) była na spacerze wczoraj w centrum miasta z wnuczką właścicielki zupełnie bez smyczy... eh... zwiała kilka kilometrów i pod koła...
  3. W tym akurat domu do jutra tylko :( ale jest o tyle dobrze, że jest mała, nauczona czystości i nie ma problemu z dziećmi, więc będziemy podrzucać do następnych znajomych i rodziny. Do schroniska nie oddamy. Dziwię się, że nikt sie nie zgłaszał jeszcze do schroniska czy straży miejskiej, jakby mi pies zaginął to całe miasto bym oplakatowała :/ obawiam się, że komuś mało zależy na jej znalezieniu.
  4. Pies był wczoraj w nocy w lecznicy na Brynowie, dostał zastrzyk - p. zapalny p. bólowy, lekko kuleje, ale ogólny stan dobry. Pan weterynarz chciał dzwonić po transport ze schroniska, tyle tylko, że my 2 tygodnie temu zabraliśmy naszą suńkę ze schronu i w życiu nie miałabym serca oddać tam psa nawet znalezionego. Znaleziona sunia prawdopodnobnie przetoczyła się pod autem, a nie została przejechana...nie mogę jednak wykluczyć, że została z jakiegoś auta wyrzucona... było ciemno i ledwo w ogóle ją zauważyłam, samochód pod który wpadła odjechał, leżała na środku skrzyżowania i nie ruszałą tylnymi łapami, trząsała się bida cała. W pobliskim parku (obok kościoła) nikt jej nie nawoływał. Miała na sobie dość porządne czarne szelki. Pies jest trochę zdezorientowany. Zadbany, dosłownie pachnący. Przebywa obecnie tymczasowo u znajomych (nasza sunia ma kaszel kenelowy i do tego nie dogaduje się z suczkami). Zawiadomiłam schronisko z samego rana i straż miejską...niestety nikt się po niego jeszcze nie zgłaszał. Całe centrum oblepione jest informacjami, wszystkie pobliskie "wybiegi" dla psów. Sunia jest malutka, wygląda jak czysta rasówka, ma przycięty ogonek. Jeśli właścieciel się nie zjadzie będę musiałą szukać jej domu. [IMG]http://i52.tinypic.com/f2os4j.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2dl3rz4.jpg[/IMG]
  5. Katowice 06.09 godzina 20.00 ZNALEZIONO SUCZKĘ Prawdopodobnie Pinczer miniaturowy (w typie sarenki), jasny brąz (rudawy). Pies znaleziony (potrącony) na skrzyżowaniu Warszawskiej i Damrota w okolicach Kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP (przy ul. Mariackiej) Suczka w stanie dobrym (po wizycie u weterynarza), jest tylko wystraszona i lekko poturbowana. Nie ma niestety wszczepionego chipa :( Właściciel proszony pilny o kontakt ! Szkoda takiego psa do schroniska! tel.608 302 811
×
×
  • Create New...