Jump to content
Dogomania

michal2504

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by michal2504

  1. [B]zaba14[/B]-my klatki nie mamy ,bo zawsze jest ktos w domu,jak nie mama to tata. Ja nauczylem go zostawac na miejscu .Kaze zostac w pokoju np, a sam ide np do kuchni .Odchodzac przodem do niego powtarzam -zostan.Jak znikne z jego oczu to dopiero po pewnym czasie go wolam oj jak wtedy pedzi malo nog nie polamie,ale sie slucha.Poczatki byly trudne ,bo sluchal sie do momentu kiedy mnie widzial. Ja go jeszcze nie zamykalem za kare,moze wyprobuje.Jak jest niegrzeczny to mowie ze ma isc do swojego lozka.Siada wtedy w nim i patrzy na mnie jakbym mu wielka krzywde wyrzadzil ha i po pewnym czasie patrzy na moja reakcje ha.Najpierw przednie lapy na podloge za lozko ,potem reszta jak widzi,ze nie reaguje ha ha ha. Przy jedzeniu to mozemy z nim robic co chcemy .Tez tego uczylismy od pierwszego dnia. Pomyslalem sobie,ze jak bedzie posluszny przy jedzeniu czegos co uwielbia to z reszta nie bedzie problemu. Teraz to on wogole sie robi wygodny i chyba go rozpiescilismy. Brat lubi siadac z nim kolo jego miski i karmic go z reki.On teraz tylko czeka ,zeby dac z reki ,a sam podejdzie tylko powacha i zostawawia.
  2. Idziemy 8.10 do veta na extra szczepienie to zapytam o te pazury,ale chyba beda do przyciecia tak jak u Twojego. Moj tyson nauczyl sie schodzic po schodach,w sumie to skacze z nich. Wczoraj pierwszy raz zawarczal na psa.Bylismy na spacerze podszedl pan z wilczurem dlugowlosym.Wilczur machal ogonem i go polizal,a ten na niego zaczal warczec .Wliczur odszedl ,a tyson zaczal szczekac.Mam nadzieje,ze to byl pierwszy i ostatni pies ktory nie spodobal sie jemu.Ludzi bez zmian wycalowal by kazdego kto mu na to pozwoli. Kupilismy mu lozko takie na wyrost ha ,ale zanim on urosnie to lozka nie bedzie.Jakby spal w nim w non stop to zapewno juz by go nie bylo.ha Chyba polubil juz jazde autem.Za kazdym razem chyba ze strachu tak pierdzial,ze nie mozna bylo wyrobic.Teraz juz siedzi i nawet probuje patrzec przez okno. Jestem bardzo szczesliwy ,ze zdecydowalem sie na ta rase.Z nim nie mozna sie nudzic i mam nadzieje,ze uda mi sie go wychowac na super psiaka.
  3. [quote name='zaba14']Moja w nocy tez nas nie budziła :) wyprowadzałam ją gdzies o 23 i potem o 6 nad ranem.. ;) z tym że spała u siebie w klatce ;) nad ranem śpi w łóżku i teraz już dorosły pies z niej, wypuszczam ja na ogrod albo o 6 albo po 10.. ona i tak chce spac pod kołdrą :D :D my pazurów nie przycinamy, same się scieraja :)[/QUOTE] A mozesz mi powiedziec co sadzisz to tym co pisalem,czyli podawanie jedzenia i komenda zostaw,czy przez takie podejscie pies nie robi sie lakomy na jedzenie? Ja wyprowadzam go na twardy teren,ale jakos dlugie ma te pazury. Jeszcze mam pytanie odnosnie zabawy.Jak szaleje w zabawie i nie moze przez jakis czas czegos dostac to zaczyna warczec.To normalna reakcja,czy obiaw agresji? Upominamy go jak warknie, jego reakcja jest taka jakby sie obudzil i przestaje.Przy tym jak warczy to macha ogonem i nigdy nie ugryzl. Warczy tez na roznego rodzaju kola jak sie kreca:lol:.Brat jezdzi rowerem to lapie za opony ,szczeka ,gryzie je i warczy. Mialem kiedys pekinczyka to czesto warczal i przy nim obaw nie bylo ,ale staff to jednak PIES,a nie psinka.Nie chce popelnic zadnego bledu. Prosze o rady jakich zachowan unikac.
  4. Witamy. Co prawda witalismy sie juz ,ale w innym temacie jestesmy nowi takze prosimy o wyrozumialosc.Poznajemy forum. Jestem szczesliwym wlascicielem Tysona- 19 wrzesnia bedzie mial 4 miesiace.
  5. [quote name='Alabamka']widze, ze mamy podobne psiaki :D wrzuc zdjecia, skad jestescie? moze nawet mijamy sie na ulicy i o tym nie wiemy :P[/QUOTE] Witam. Chyba mieszkamy kawalek od siebie.Jestesmy z Leeds. W jakim wieku masz psa? Tak sie zastanawiam,czy dobrze zrobilismy zeby nie wyszlo na odwrot. Uczylismuy dzisiaj posluszenstwa,ale przy misce. Uwielbia twarog,tak jak i Twoj.Wlozyslismy do miski i wydalismy komende-zostaw.Probowal podchodzic do miski,ale po ponownym zostaw cofal sie i siadal dajac lape.Tak sline lykal,ze az bylo slychac.Naprawde jestem pod wrazeniem,bo widac jaka wielka byla pokusa ,ale udalo sie .Obawa moja to taka,czy to przypadkiem nie wyjdzie zle w druga strone, ze stanie sie pazerny na jedzenie.Teraz nie jest.Ma karme w misce i je tylko tyle ile mu potrzeba,nigdy nie oproznia miski do konca. Spi ze mna w lozku.Ma swoje ,ale na potrzeby dzienne. Spanie moje z nim zaczelo sie na czwarty dzien pobytu jego u nas w domu.Od momentu kiedy stal sie wspolwlascicielem mojego lozka w nocy nie zaltwial sie ani razu.Po pierwszej nocy sprawdzalem posciel,czy casem nie narobil przez sen,bo nigdy mnie nie budzil.Spal jak zabity .Rano jest problem zeby wyszedl z lozka.Rano jak ja wstane wstaje pies i wyprowadzam go na ogrod zrobi co trzeba i idziemy dalej spac.Przytula sie jak dziecko,ale zaczyna sie robic w lozku coraz mniej miejsca:lol:. Tak czytam wasze problemy nocne ze wstawaniem,to naprawde moj pies to chyba aniol.;) Zastanawiaja mnie jego pazury,bo troche wydaja mi sie za dlugie,czy to normalne,a moze tej rasie trzeba je przycinac?
  6. [quote name='zaba14']Fajnie mi sie czyta ten temat... :D dosłownie wszystko przerabiałam :D a z dnia na dzień z słodkiego szczeniaczka powstaje diabeł... :D dobrze, że ten okres mamy już za sobą, ale czasem tęskni sie za maluchem którego można wziąć na ręce :) no ale z dwojga złego, wole jak śpi po każdym spacerze, niż jak była szczylem potrafiła kraść skarpetki, kapcie i uciekać po całym domu... ;)[/QUOTE] Mojemu mlodszemu bratu sciaga skarpetki z nog.Kapci juz nam nie kradnie jak probuje to tylko patrzy ,czy widzimy.Fajnie,bo weznie w pysk i za chwile puszcza jak wypowiemy jego imie podniesionym tonem.Najlepsze jest jak wyjdzie na ogrod sam,a my patrzymy na niego przez okno.Po chwili wolamy go- Tayson ,albo gwizdem- tak biegnie do domu ze nie raz nie wyrobi przy drzwiach i zaliczy upadek .Wpadnie jak burza i tylko czeka na przysmak za posluszenstwo. Mozecie doradzic jezeli takie oczywiscie sa,chodzi mi o bledy w wychowniu.Moze jakies popelniliscie,a drugi raz byscie tego nie zrobili,albo czego unikac.
  7. Witam wszystkich szczesliwych posiadaczy staffika. Jestem wlascicielem rasowego staffa ma 3 m i 2 tyg,mieszkamy w uk. Nie wiem ,czy to tak wszystkie psy tej rasy,ale jestem pod wrazeniem ich inteligencji jak i bardzo szybkiej nauki.Moj Tyson komendy siad i podawania lapy uczyl sie 2 dni.W wieku 2m i 2 tyg juz siedzial pod dzrwiami i czekal zeby wypuscic go siusiu.W domu narobil przez ten caly czas naprawde w sumie moze z 10 razy. Jak go przywiezlismy do domu to starsznie gryzl nas po rekach.poglaskac go nie mozna bylo bo cale rece pogryzione.Teraz juz jest bardzo duza poprawa ,zdarzy mu sie ugryzc w szlonej zabawie,ale zostaje skarcony przez nas krzykiem ,albo kara.Szuka teraz rzeczy martwych do gryzienia.Ogolnie jest posluszny,uwielbia wycieczki na ogrod sasiadki,ale niestety przyjemnosc sie skonczyla wlasciciel zalozyl dodatkowy plot. Na spacerki chodzi z checia na krotkiej smyczy i tez ciagnie do chwili kiedy sie nie wymeczy,albo stanie i nie hce isc dalej.Uwielbia ludzi.Na spacerze jak jestesmy,a ktos wyciagnie do niego reke zeby poglaskac to tak sie cieszy jakby spotkal znajomego ktorego nie widzial pare lat.do innych psow jest nie ufny ,ale jak narzaie agresji nie okazuje bardziej zaiteresowanie.
×
×
  • Create New...