[quote name='Martens']Trzeba być konsekwentnym, stanowczym, a zarazem atrakcyjnym dla psa - Tobie tego widać zabrakło, skoro z półrocznym owczarkiem musiałaś sięgnąć po metody siłowe... A nie ma chyba rasy bardziej chętnej do współpracy niż ON.[/QUOTE]
Zgadzam się z tym, że trzeba być konsekwentnym i przede wszystkim stanowczym, ale jeśli uważasz, że owczarek niemiecki to rasa najchętniej współpracująca to jestes w błędzie. Zachęcam do obejrzenia treningów obedience bądź szkolenia border collie albo nawet pudli. Owczarki z linii użytkowej są wspaniałe, chętnie współpracują z przewodnikiem, te z linii eksterierowej mają już nieco inny temperament. Tak czy owak, owczarek owczarkowi nie równy. Jeśli pies jest spokojny, skoncentrowany na przewodniku i chętny do współpracy to owszem, nie ma powodu do użycia korekty. Natomiast jeśli młody ON ma ważniejsze sprawy w chwili kiedy powinien się skupić trzeba mu pokazać, że jest czas na nauke i na zabawe. Piszesz, że metody siłowe sprawdzają się przy straszych, dorosłych psach, które są agresywne i nieposłuszne. Rzecz w tym, że nie uwzględniłeś/-aś tego, że ta agresja i nieposłuszeństwo się z nieba nie wzięło. Psa trzeba wychowywać od małego żeby uniknąć nieporządanych zachowań w przyszłosci.
Aha i jeszcze jedno, pisałam już o tym, ale korekty siłowe w przypadku mojego psa były wykonywane pod okiem szkoleniowca, który sam to zalecił obserwując charakter psa. Prawda jest taka, że od tamtej pory pies jest skoncentrowany na pracy a za wykonywanie komend odpowiednio nagradzany. Także proszę Cie, nie rób ze mnie potwora znęcającego się nad 7 miesięcznym owczarkiem.