Oceniał mnie ostatnio i chyba nie zgodzę się z tym że zwraca uwagę na prezencję, przygotowanie oraz ruch. Zwyciężył pies kiepsko przygotowany, który się nie poruszał ale był ciągnięty przez właściciela. Pies wszystko wąchał, miał podkulony ogon. To raczej powinna być dyskwalifikacja a nie złoto, CACIB, BOB. Widać było, że nie ocenia psa ale drugi koniec smyczy.