Moje nie rzuca sie na ludzi z zebami a wrecz przeciwnie kazdego wita machajac ogonem. Nie jest tak ze ona cały czas szczeka i warczy. Obserwowalam ja teraz bo znowu miala "akcje" nie jest spieta raczej skora do zabawy. Podgryza nogi i rece jak chce ja pogłaskac. Jak na nia krzycze to chce mnie złapac za reke i ucieka do kojca. A tam czuje sie bezpieczna i wtedy daje czadu.