Mój pies suczka Golden Retriever na dysplazję stawu biodrowego { obie kończyny } Stopień D. :-( Jak by tego było mało zmażdżoną miednicę...:placz: Wada genetyczna..:-( Nie wiem co mam robić...Chanell { tak ma moja suczka na imię } jest bez rodowodu..Dlatego to też mój błąd..:shake: Właściciele matki mojej suczki powiedzieli, że nie wad genetycznych i nie ma dysplazji :angryy: :shake: Na pierwszej wizycie weterynarz też tego nie zauważył...:angryy: Byliśmy w Klinice na Brynowej gdzie lekarz stwierdził, że na dysplazję stawu biodrowego stopnia D. Potem poszliśmy do naszego weterynarza i polecił nam ortopedę w Chorzowie..Więc tam pojechaliśmy. Powiedział, że nie dość to, że ma dysplazję ale ma również zmiażdżoną miednicę. Przepisał nam leki przeciw bólowe i jakiś lek na stawy. Podajemy Go naszej suczce ale i tak :angryy:bardzo ją boli. Gdy się ją tam głaszcze jest niespokojna i wyrywa się..:placz: Moją koleżankę raz próbowała ugryść, gdy ona chciała ją pogłaskać...:-( Co Wy zrobilibyście na moim miejscu.? :-(