Fotki w kolejnym poście poniżej oraz w poniższym linku
[URL]http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,133434026.html[/URL]
jest naprawdę prześliczna, siu i ku na dworzu ładnie robi, przymilna i słodka. Biegała wczoraj po ulicy no i trzeba było ją zgarnąć bo widać, że przestraszona i szukała schronienia. Nie miała obróżki, wydaje mi sie, ze ktoś ją wyrzucił. Ma jeszcze mleczaki. Będzie pewnie srednim psem, w tej chwili waży 9 kg i sięga gdzieś do łydki. Ma troszkę nieproporcjonalnie mocne łapy, bo ciałko i łepek drobny, futerko milutkie, pyszczek troszke amstafowaty, ale no śliczna jest jak nie wiem :)
Mam ją w domu, ale moja psica jej nie toleruje i muszę je izolować. Jestem skłonna dać nowemu opiekunowi jedzenie i zapewnic opiekę weterynaryjną, ale jest dla mnie bardzo problematyczne trzymanie jej u siebie. Mieszkam w Więcborku w kuj-pom.
Jeżeli ktoś może ją wziąć choćby na DT, byłoby super.
Byłam z nią u weterynarza, bo trochę się drapie, wykąpałam małego śmierdzioszka i jutro dostanie w karczycho preparat na robaki, pchły i świerzba, potem powtórka i za 3 tyg szczepienie. Jesli w międzyczasie będa jakieś problemy ze skórą, to pokryję koszty leczenia. Założyłam jej książeczkę. Szybko się uczy co wolno a co nie, umie już siad zanim dostanie miskę, jest naprawdę słodka i chętnie bym ją zatrzymała ale moja sunia jest koszmarnie zazdrosna i atakuje małą.
Czy ktoś mi moze pomóc?