[quote name='belfast']Stanisław Podlaski to bardzo zasadniczy sędzia. Chodzi po ringu z karteczką i zapisuje sobie uwagi w czasie oceny. Jest bardzo dokładny. Zwraca uwagę na ruch- trzeba dużo biegać. Zwraca też uwagę na sposób wystawiania i zachowanie psa - czy nie jest płochliwy. Wyrzucił z ringu psa który się rzucił na innego i sukę, która nie chciała pokazać zębów. Bardzo kulturalny, ,moim zdaniem sędzia z prawdziwego zdarzenia. Przy wyborze nie kieruje się tym który pies jest Championem, a który nie jest. Ma własne zdanie i to mi się podoba.[/QUOTE]
Belfast no chyba sobie jaja robisz. Ja podeszłam pod ring na walentynkowej dziennej gdzie oceniał ten sędzia bo miał nas oceniać na nocnej. Byłam ciekawa co mówi, jakie psy wybiera i akurat trafiłam że oceniał shar pei (a już myślałam że nie zdążę go zobaczyć w ogóle). Przede wszystkim co za sędzia najpierw rozdaje lokaty a dopiero potem prosi do ustawienia psa od opisu?! Najpierw dawał lokaty a potem oceniał w statyce co jest dla mnie chore.
A o co Ci chodzi że nie patrzy który pies ma tytuł? Zerknęłam w katalog i nie było u was ani psa ani suki w klasie championów, więc nie wiem o co chodzi, bo u nas właśnie taka była sytuacja - wygrał pies z klasy championów, choć najpiękniejszy to on był...
Zgodzę się z tym że wywalił z ringu sukę która rzucała się jak ryba wyjęta z wody przy pokazywaniu zębów - ta była słuszna decyzja bo to robił ten pies na ringu to był jeden wielki cyrk. U nas na szczęście nie musiał nikogo wywalać :)
Podsumowując: NIE POLECAM. Wydaje się jakby sędzia się nie znał na tym co robi i co najbardziej mnie do tej pory rozwala - DAJE LOKATY PRZED OPISEM CZYLI OCENĄ W STATYCE!!!