U nas, na wsi w okolicach Łodzi też tak jest. Tak chyba na każdej polskiej wsi... :(
Ludzie swoje psy trzymają 24 h na dobę na łańcuchach, szczenięta są topione, psy zjadają wszystkie resztki, każdy zwierzak ma pchły, nie jest odrobaczony, a już na pewno nie zaszczepiony (no chyba że na wściekliznę). O sterylizacji to już nie wspominam.