Dla sprostowania. Zdjęcie było robione dawno temu (jeśli można tak powiedzieć bo go długo nie mamy) i wszystko jest ładnie zagojone, nie ma stanu zapalnego ani nic niepokojącego się nie dzieje wiec nie musicie się denerwować [url]http://imageshack.us/photo/my-images/833/asay.jpg/[/url]
U Bolsa wszystko w porządku, już się zaaklimatyzował i ku mojemu zdziwieniu jest naprawdę bardzo pociesznym psem :). Tutaj ze spacerku :
[url]http://imageshack.us/photo/my-images/84/zdjcie0412k.jpg/[/url]
Bols myślę, że czuje się dobrze bo przynajmniej tak wygląda. Właśnie go wykąpałem i trochę mu odbija, sam chciał się wycierać ręcznikiem. Bols niestety wyciągnął sobie szwy, ale nie leci krew wiec myślę, że to nic złego.
[url]http://imageshack.us/photo/my-images/641/bbbez.jpg/[/url]
Bols już u nas :). Generalnie nie wie co ze sobą zrobić, chodzi z kąta w kąt i widać, że go boli po kastracji. Myślę, że na dniach się do nas przyzwyczai :).
[url]http://imageshack.us/photo/my-images/171/asagp.jpg/[/url]
Z rodziną nie możemy się doczekać wizyty przed adopcyjnej i Bolsa. Na początku chcieliśmy kupić młodego amstaffa z jakiejś hodowli, jednak zdecydowaliśmy pomóc jakiemuś psu i wziąć z adopcji a z racji z Bols jest naprawdę pięknym psem wypadło na niego :). Mam nadzieję, że wszystko wypadnie pomyślnie i Bols będzie już nie długo u nas mieszkać. Pozdrawiam.