Jump to content
Dogomania

Frances_B

Members
  • Posts

    60
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Gdańsk

Frances_B's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

11

Reputation

  1. My karmimy Brit Care i jesteśmy bardzo zadowoleni :) stosunkowo tania i skład ok
  2. Jedziemy sobie wczoraj z Gigą autobusem (pierwszy raz :)). Młoda siedzi sobie spokojnie i obserwuje ludzi. Gdy autobus zatrzymał się na przystanku, wsiadł pewien pan o "dość specyficznym zapachu" :razz: i usiadł nieopodal. Traf chciał, że siedziałyśmy dokładnie obok wejścia, którym wszedł. Giga zaczęła wąchać powietrze, na sam koniec zaciągnęła się porządnie i tak jakby kichnęła. Wyglądało to dość osobliwie. Nagle starsza Pani siedząca za nami zatroskanym głosem: "Biedny piesek, ma taki dobry węch przecież...Pani go weźmie dalej od tego człowieka, bo się zadusi ..." :roll:
  3. Ok :) kiedyś na trojmiasto.pl w dziale ogłoszeń o zwierzętach pełno było właśnie takich kwiatków, ostatnio tylko pojedyncze :)
  4. Mam pytanie, a co z takim ogłoszeniem ? [url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/szelki-chihuahua-gratis-gdansk-ogl5403114.html[/url] Czy jest jakaś podstawa prawna do zgłoszenia ?
  5. W tamtym wypadku też tak zrobiłam (ogólnie tylko 1 raz jak do tej pory nie pozbierałam po psie - miała straszne rozwolnienie). Jednak nie każdemu będzie się chciało nieść śmierdzący ładunek przez kilometr czy dwa do najbliższego śmietnika. Chociaż powinni. Ja chyba jestem pedantką bo zbieram z każdego, nawet mało uczęszczanego miejsca :roll:
  6. Ogólnie jednym z argumentów ludzi, którzy nie chcą psów na plaży jest to, że po nich nie sprzątamy. I jest to po części prawda, lecz wynikająca z faktu (przynajmniej w dużym stopniu), że po prostu nie ma ustawionych śmietników. W sezonie owszem, przy strzeżonych kąpieliskach są kosze na śmieci natomiast poza sezonem znaleźć kosz na plaży to jakaś abstrakcja. Pewnego razu byłam z moją nad morzem (chyba jakoś w marcu) i niestety zdarzyła nam się "wpadka" no więc ja woreczek i dawaj zbierać. Zebrałam, rozglądam się za śmietnikiem a tu w promieniu kilometra nic. I jak tu się dziwić, że plaże (i inne miejsca) są zaśmiecone...?
  7. Pracowałam na plaży 2 sezony jako ratownik i chyba nic, co po sobie zostawiają ludzie już mnie nie zaskoczy... czarna rozpacz
  8. Sama mieszkam w Gdańsku i jeżeli chodzi o spacery na plaży to "nie chodzimy w sezonie" ;) 1. jest zwykle za ciepło 2. jest stanowczo zbyt dużo ludzi (serio, co oni widzą w polskim morzu...:-o) 3. ludzie się czepiają (mam sporego psa...) 4. siuśków po psie nie zbiorę - taka prawda... Najlepiej by było, gdyby zakaz był na przykład w godzinach 9-20 czy coś... Wieczorem nie ma na plaży tak wielu rodzin z dziećmi a i turyści z psami byliby bardziej zadowoleni i tłumniej przyjeżdżaliby do trójmiasta. Drugą opcją jest wydzielenie kawałka plaży dla psów jak w Gdyni :)
  9. Znam suczkę Border Collie (bez papierów, po rodzicach z rodo), która dostała pierwszej cieczki jak miała 4 miesiące i zaraz potem została wysterylizowana. Zrobiła się bardzo, bardzo agresywna wobec innych zwierząt. Jak miała 2 lata rzuciła się bez ostrzeżenia z zębami na leżącego do góry brzuchem 3,5 miesięcznego szczonka... Myślę, że to miało duży związek ze (zbyt wczesną moim zdaniem) sterylką...
  10. Przed chwilą na spacerze miałam taką sytuację : Idziemy sobie z Gigą na smyczy a na nas zmierza para z wózkiem i jakimś małym pudelkiem na flexi. Pudelek biega w tę i nazad, chce podbiec do Gigi tak więc ja smaczek w dłoni i "równaj". Giga totalnie skupiona na mnie, ma gdzieś pudelka (jeszcze 2 tygodnie temu było to nie do pomyślenia :cool3:) i mijając się z państwem słyszę : "Patrz Fifi jaki tresowany pies, tak powinnaś chodzić !. Ale ty jesteś na to za głupia..." Fajnie, że Giga została nazwana tresowanym psem ( drugi tydzień chodzimy na PT1 i chyba widać efekty :multi:), ale szkoda mi tamtego psiaka... Na prawdę mnie jeszcze zadziwia to, że ludzie biorą psa ot tak, żeby był i nic z nim nie robią oprócz spaceru dookoła bloku...
  11. Mi wpadło do głowy na przykład uczenie/ćwiczenie starszego jakichś komend (ze smaczkami oczywiście :)) podczas gdy mały poznaje ogródek. Może to odwróci jego uwagę od maluszka :)
  12. Ha, ja mam w mieszkaniu 60m2 berneńczyka i ile się nasłuchałam, że pies się będzie męczył, to moje... Jak na mój gust to nie jest jej źle, całą energię rozładowuje na spacerach (i od dzisiaj na szkoleniu PT1 :) ). W domu śpi i czasem ciężko ją dobudzić ;) Giga w tej chwili ma coś koło 40 kg a jeszcze urośnie. Ja też setki naliczniku nie mam, żeby stanowić jakąkolwiek przeciwwagę :) Potrafi pociągnąć, zimą wylądowałam w zaspie. Dlatego właśnie między innymi zaczynamy dzisiaj szkolenie. Myślę, że paradoksalnie lepiej mają psy trzymane w blokach (może nie zawsze, ale w większości). Przynajmniej mają spacery. Ludzie często myślą, że jak pies jest duży to musi mieć hektary pola do biegania...łatwiej wypuścić psa na ogród niż z nim wyjść na ciekawy spacer.
  13. Ja bym nie mogła tak zrobić, żeby przynieść zwierzaka do domu moich rodziców bez ich wiedzy i zgody... Kurcze, to jest trochę tak jakby powiedzieć "mam w d.... wasze zdanie". Sama długo tego nie rozumiałam, ale dopiero jak wyprowadziłam się na swoje (a miałam 20 lat) odkryłam, że sama chcę decydować o tym, co dzieje się w moim domu. I dopiero wtedy, gdy byłam na swoim przytaszczyłam ze schronu kota, a gdy wprowadził się M. kupiliśmy psa. Wiem, że moi rodzice pokochaliby każdego zwierzaka jakiego bym przyniosła. Jednak stawianie osób, z którymi się mieszka przed faktem dokonanym to cios poniżej pasa.
  14. Myślę, że psa jak najbardziej mogą "boleć nogi" po bieganiu przy rowerze... choćby dlatego, że biegnie po ścieżce/chodniku/ulicy (twarda nawierzchnia) i obciąża stawy. To jest zupełnie inny rodzaj ruchu niż choćby 10 kilometrowy spacer po lesie. Wydaje mi się że tak dużego psa jak ONek nie powinno się zmuszać do biegania przy rowerze. Szczególnie w takie upały jak teraz ;) Poza tym pies może nie dawać objawów choroby stawów a na RTG wychodzi co innego. Może ujawniać się dopiero po biegu, szczególnie jeżeli nie jest przyzwyczajony do tego rodzaju wysiłku.
×
×
  • Create New...