Jump to content
Dogomania

.Jagoda

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by .Jagoda

  1. [quote name='Asior']robimy, kilka m-cy po adopcji, [COLOR=red][B]akurat ta kontrola była zapisana jako pilna przy adopcji[/B].[/COLOR] Ze względu na strachliwość psa, schronisko chciało mieć pewność, że trafił dobrze... Mój [URL="http://www.dogomania.pl/threads/219273-Krk-5-malutkich-szczeniaczkow-blagamy-o-DT?p=18197418&viewfull=1#post18197418"]miniaturowy tymczas[/URL] oczywiście nie obywa się bez problemów...., mała na 90 % ma nużycę... czy ktoś ma doświadczenie z tą chorobą?????[/QUOTE] czy Ty się słyszysz (czy wiesz co piszesz???) !!!!!!!!! PILNA DO ADOPCJI a jedziecie po miesiącu na kontrolę !!!!!!!!!!!!!!!! ????????????? chyba w innej strefie czasowej żyjecie, PILNA znaczy szybka. ....wiem wiem taki zapier*** że nie ma kiedy taczek załadować.... teraz posypie się elaborat jacy to inspektorzy są zapracowani, że nie ma auta, że tyle spraw itp. Jak się nie wyrabiacie przy 5 inspektorach etatowych i kilkunastu społecznych to może zmieńcie pracę albo się przeorganizujcie, bo jak sama widzisz zwierzęta na tym tracą. ps. nie oczekuję odpowiedzi, bo znając Ciebie zaraz zaczniesz się pogrążać w pisaniu........
  2. Dziewczyny robicie super robotę, ogłaszacie psy, robicie zdjęcia, opiekujecie się nimi, ale wam coś podpowiem nt zdjęć i ogłoszeń... wiem to ze źródła schronu, aby można było wykorzystać Wasze zdjęcia to powinny być one robione [B]w poziomie[/B]. Strona schronu przyjmuje zdjęcia o wymiarach 400x300, więc obróbka zdjęcia pionowego jest dość trudna i nie zawsze wychodzi ładnie. najlepiej umieszczać zdjęcia tak jak robią kociarze,[URL]http://picasaweb.google.com/100720491924764194729[/URL] w psim przypadku może to być album jednego psa. Np Liwia dodać kilka zdjęć opis, [B]numer ID[/B] i fajnie jak jest informacja na temat sterylizacji/kastracji tak przygotowana picasa będzie super materiałem dla schroniska. ważne jest również najpierw sprawdzenie czy dany psiak jest już na stronie, jeśli tak to można dodać opis pod zdjęciem JEST ALE DAJE NOWE ZDJĘCIA NA WYMIANĘ lub coś w tym rodzaju, albo nawet zrobić osobny folder zdjęcia do wymiany i tam koniecznie wpisać imię i ID. możecie również korzystać z LINKOWISKA na fb [URL]http://www.facebook.com/topic.php?uid=319972929798&topic=22604[/URL] czyli opis plus link do zdjęć. no i trzeba kontrolować czy dany psiak poszedł do domu czy nie, w schronisku jest sporo roboty i czasami może coś umknąć. również tak przygotowane informacje można wyslać do schronu, np Foksia wie gdzie ;-) Nie chcę się wymądrzać, jedynie podpowiadam dla dobra ogółu.
  3. No i wreszcie zaczyna się współpraca !!!
  4. tak dla uzupełnienia mojego wpisu dot lojalności. nie ma na myśli broń boże zamykania ust, bo na to sobie też nie pozwolę, (gwarantuje mi to Konstytucja) ale chodzi mi o to, że należy wyjaśnić wszystkie wątpliwości z kierownictwem czy to schronisku czy też ktoz. Masz rację irenko, dialog jest potrzebny i ja również nie mam z tym kłopotu, Kierownik jest nadal otwarty na propozycje i sugestrie ale konkretne. Według mnie nie sztuką jest powiedzieć, zróbcie to czy tamto, ale powiedzieć i zaangażować się w te zmiany to sukces. Jednak większość osób tu przebywających woli pisać że coś jest nie tak, zamiast zgłosić to odpowiedzialnym osobom. Nasza wspólpraca z szeregowymi pracownikami mogłaby wyglądać inaczej, jednak jak góra nie wie, to jak to ma się zmienić !? temat został ruszony i dobrze, teraz to tylko trzeba doszlifować
  5. wiecie, jestem wolontariuszem od 2006 roku, wiem jak wygląda praca wolontariuszy z KTOZ i Schroniskiem, określe to jednym słowem "żenada"! to ze piszę tu pierwszy raz oznacza tylko tyle, że napierdzielanie z drugiej strony druta jest beznadziejne.. Jest kilka osób które są zaangażowane bardzo, ale reszta to tylko bicie piany. Żenadą jest to że nie przychodzi kiedy go o to poproszą, choćby nawet gdy organizowane są aukcje, obiecuje i na tym się kończy. a jak składał kwestionariusz to miał takie plany że hej. Obecnie wreszcie KTOZ postanowil zrobić z tym porządek. nie jest to może doskonałe POROZUMIENIE i WYTYCZNE ale się starają. Do tej pory każdy oszołam mógł przyjść na Floriańską, złożyć zdjęcie i kwestionariusz i był wielkim wolontariuszem. Pochodził trochę do schronu, pokiział się z pieskami (bo swoich w domu nie miał), pokrytykował, że On to by lepiej zarządzał schronem, że zrobiłby to cz owo lepiej i ... znikał. Bo na dłuższą metę to mu się nie chce, punkty otrzymane, regulaminu się nie chce przestrzegać.... Osoby przychodzące regularnie wiedzą co oznaczaja te zapisy, to nie wyręczanie pracowników to pomoc. Owszem forma może powinna być lepsza ale nikt nie jest alfą i omegą. Do tej pory nikt się tak naprawdę nie zajmowal wolontariuszami, istna samowolka. Nie było umowy/porozumienia, a obecnie robicie wielkie larmo z formalizowania współpracy. Pamiętam w 2006 r też tego nie było, ale ludzie zglaszający się do wolontariatu byli milsi i bardziej otwarci na pomoc zwierzętom a nie na rządzeniu ! Owszem były wtedy regularne spotkania na terenie schroniska w każdy miesiącu i była możliwość przedyskutowania drażliwych problemów. Może warto do tego powrócić ?? Co do ubezpieczenia to fajny zapis, bo jest to dodatkowe ubezpieczenie, z którego można skorzystać. Poza tym jak nie było porozumienia to nie obowiązywał przytoczony przez Cenzora zapis Ustawy, bo wówczas nie było się związany dłużej niż 30 dni. Główna Ustawa o pożytku wyszła w 2003r, a 2010r była nowela, więc zapis z póżn.zm (czytaj z póżniejszymi zmianami) dotyczy noweli z 2010r. Poza tym, nie wszyscy są tak świetnie zorientowani w Ustawie więc przytoczenie zapisów co do rodzaju świadczenia pracy według mnie jest bardzo potrzebny. Dodatkowo nowe osoby gubią się w schronisku i taka ściąga co mogą robić jest potrzebna. Dopatrujecie się za wszelką siłę złych intencji, popatrzcie na to z innej strony. Jest ponad 700 osób zapisanych, z czego ok 30 osób to stali bywalcy, A GDZIE RESZTA towarzystwa ?? !! Owszem forma zaproszenia na spotkanie uważam, że powinna być zdeka inna ale dobrze że wreszcie coś może z tego wyjdzie. Temat został ruszony, chwasty trzeba odrzucić, pracować z tymi co im się naprawdę chce. Co do spotkania, polecam przyjść, sama dowiedziałam się ciekawych rzeczy, przypomniano mi zasady o których już zapomniałam. i tak na koniec; 1. napierdzielanie z drugiej strony druta w dużej ilości jest szkodliwe. Lepiej zagęścić ruchy i stworzyć coś nowego i fajnego, nawiązać od nowa prawdziwą współpracę pomiędzy wszystkimi stronami, co będzie owocowało w adopcjach. Przecież 2011 r jest rokiem wolontariatu, możemy się wreszcie skrzyknąć i wspólnie zrobić coś dobrego ! Wszyscy na tym forum to deklarują, więc nie pieprzmy tylko wreszcie zróbmy to. 2. rozmawiałam kiedyś z wolontariuszem z innej fundacji i usłyszałam coś takiego: wiesz, nie zawsze zgadzam się z prezeską, i nie pochwalam jej działania w paru kwestiach ale wiesz, ... jestem wolontariuszem tej fundacji, to ona przyjęła mnie pod swoje skrzydła i JA JESTEM LOJALNA w stosunku do organizacji. daje do myślenia, prawda..............
×
×
  • Create New...