hej czy ktoś moze mi pomóc, mam 6 letnią bokserkę, bardzo przyjazną dla ludzi i innych zwierzą nawet z kotami sie odgaduje, kupiłam teraz drugą sunię ma prawie roczek, zapoznałam je na podwórku, tą nową dałam do kojca bo nie wiedziałam co będzie, moja saba podbiegła merdała ogonem, a nasz nowy nabytek z zębami do płotu, wściekle warczała i szczekała na starszą. boje sie je razem wypuścić na ogród że sie pozagryzają w końcu to masywne psiska a sama też boje sie wkraczać miedzy nie, wzieliśmy je na próbe na smycze, najpierw ta młodsza skoczyła do starszej ale po chwili sie uspokoiły, moja sabula chciałaby sie chyba z nią bawić, ciągle merda ogonem i chcę Chelsi obwąchiwać ,ale ona nie pozwala, ale jednocześnie czuje jakis respekt bo jak Saba na smyczy do niej podchodziła to sie kładła na ziemi. Pocieszcie mnie czy jest jakaś nadzieja że one siś pogodzą? jak je do siebie przyzwyczaić?