Jump to content
Dogomania

an1

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by an1

  1. mam pytanie -jak mam wrzucic /dolaczyc zdjecia? czy moge prosci jakas instukcje ;-)
  2. troche dawno nie wchodzilam na forum -za szybko czas leci ... dzieki za rady! co u Tosi? na dworzu juz jest duzo lepiej -na dworzu spokojnie sie zalatwia ;-) (w domu odpokac nie, potrafi przespac cala noc ). Na smyczy chodzi roznie -czasem bez problemu przejdzie caly spacer bez obaw, a niekiedy jeszcze jest tak (jak widzi innych ludzi) -rozglada sie za nimi (jakby kogos szukala) albo patrzy na nich lekliwie. Nadal nocne spacery sa krotsze bo sie boi chyba ze spotkamy zaprzyjaznione pieski ;-). Jest chetna do poznawani/zabaw z psami, chetnie poznaje nowych ludzi. A w domu zaczyna pokazywac jak potrafi szalec !!! ;-)) Jak sie rozbawi to dostaje zabawnej "glupawki" i biega po calym domu (w ta i z powrotem) cieszac sie cala soba. Smiechu jest przy tym sporo. nawet moj moz, ktory byl z pozoru oporny na psa ( by teraz miec ;) sam sie z nia bawi i smieje z jej brojenia. Toska je prawie wszystko- a najchetniej to co my jemy. Musimy ja trosze gonic z jej wpychaniem sie na kolana i na stol (!) by zjesc co my jemy. Z moim synkiem uskuteczniaja niezle pogonie ze sznurkiem czy pilka. Urocza jest jak w skoczy na kanapie (wie juz ze nie powinna) -ladnie gladzie sie na brzuszku i zamiast zejsc -pokazuje : "no podrap mnie a nie gon z kanapy" -robi przy tym takie maslane oczy. Postaram sie w koncu wrzucic tutaj na strone kilka jej zdjecia. -prosze o wyrozumialosc, bo zamiast siedziec wieczorem przy kompie -to bawie sie z nia ;-) ale sie rozpisalam... tak na koniec moze polecilybyscie mi jakas dobra karme sucha dla niej (czyli porocznej nieduze suni). troche wypadlam z rozeznania jakie sa teraz dobre karmy (trzy lata przerwy od mlodego psa)-moja poprzednia sunia dozyla 18 lat. musze konczyc i wracam do pracy
  3. nie ,nie przebila sie z zakopywaniem chlebka, bo to byl dom jednorodzinny ;-)
  4. Witam wszystkich, jeszcze raz dziekuje za pomoc w spr.pieska.szczegolnie Fonie ;-)) dzisiaj pisze tak szybko,ale postaram sie cos wiecej napisac i moze jakies zdjecia dorzuce. Tosia jest urocza,najchetniej by spala na lozku, staramy sie ja od tego oduczyc, na smyczy chodzi roznie-troche lepiej troche gorzej-szczegolnie jak sie czegos wystraszy. Mam pewien problem -zaczynam sie o nia martwic -malo sie zalatwia -wychodze z nia czesto i to na dluzsze spacery tez a malo siusia... (dzisiaj tylko raz).przy tym na dworzu bardziej skupia sie na rozgladaniu (niekiedy zachowuje sie jakby kogos szukala... )najgorzej jest wieczorem - wyjde z nia a ona najchetniej by od razu wrocilam do domu... ani mysli sie zalatwic--jest taka troche przestraszona (moze ktos ja wyrzucil w nocy). W domu jest urocza -chetnie sie bawi, ale tez sporo spi (nie wiem czy 6miesieczna sunia -tyle powinna spac -zapomnialam jak to jest ze szczeniakami ), apetyt ma, najlepiej by jadla to co my ;-) coraz bardziej mnie martwi to jej slabe zalatwianie. Nie wiem czy to nie wynik zmiany miejsca (najpierw bylysmy przez trzy dni u znajomych gdzie maja spory ogrod i dopiero od dwoch dnia jestesmy u nas w domu. Moze mi cos podpowiecie, moze ktos juz mial podobna sytuacje z tymi spacerami i zalatwianiem sie.
×
×
  • Create New...