-
Posts
2 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Queesh
-
Psiejska szarańcza czyli Murzynek, Tosia i Pestuszka :)
Queesh replied to tłamsik's topic in Foto Blogi
[quote name='arielka186']Quesh- dlaczego Ci się wyświetla że masz zero postów??? Czy w blogach to nie są posty?[/QUOTE] Nie mam pojęcia :roll: -
Psiejska szarańcza czyli Murzynek, Tosia i Pestuszka :)
Queesh replied to tłamsik's topic in Foto Blogi
[quote name='tłamsik']z tymi uszami to zależy u niej od nastroju.. czasami są stojące a czasami złamane ;)[/QUOTE] Dokładnie tak jak u jednego mojego (yorkopodobnego) :) -
[URL="http://img713.imageshack.us/img713/1351/dscn9626o.jpg"]http://img713.imageshack.us/img713/1351/dscn9626o.jpg[/URL] Szalona! :lol:
-
Psiejska szarańcza czyli Murzynek, Tosia i Pestuszka :)
Queesh replied to tłamsik's topic in Foto Blogi
[URL="http://i56.tinypic.com/30satn5.jpg"]http://i56.tinypic.com/30satn5.jpg[/URL] Mmm, jakie ucholki! :loveu: -
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
Queesh replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
[URL="http://i56.tinypic.com/64o4jt.jpg"]http://i56.tinypic.com/64o4jt.jpg[/URL] Słodziak! :loveu: Sama zrobiłaś tą przeszkodę? -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Queesh replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[url]http://img198.imageshack.us/img198/9599/dsc02121w.jpg[/url] Jacie kręcę, ale czadowe! :lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='deer_1987']mamy tez drugi gdzie tylne nogi sa zakryte ale tam musze poprawic troche bo inaczej jej wypadaja[/QUOTE] Nogi jej wypadają? :lol:
-
[quote name='deer_1987']E tam nie wazne jakiej jakosci wazne ze widzimy psiaki :loveu:[/QUOTE] Miło nam! ;)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Queesh replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[URL="http://img198.imageshack.us/img198/342/dsc0024sug.jpg"]http://img198.imageshack.us/img198/342/dsc0024sug.jpg[/URL] Ożesz, jakie zabójcze spojrzenie! :crazyeye:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='deer_1987']Ale jak dodasz wiecej zdjec to bedzie mniej tajemniczo :diabloti:[/QUOTE] Może coś się znajdzie, kto wie... :lol: [IMG]http://i53.tinypic.com/9gdpcg.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/aomfkn.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/29ymmix.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2zjc50g.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2yv5vgj.jpg[/IMG] Brzydkie jakościowo, ale chyba da się przeżyć?
-
[URL="http://i681.photobucket.com/albums/vv171/Berneska/forum/Obraz400.jpg"]http://i681.photobucket.com/albums/vv171/Berneska/forum/Obraz400.jpg[/URL] Ojej, jaki uroczy! :)
-
[quote name='deer_1987']Ale tajemniczo tutaj :) Witamy![/QUOTE] Hmm... tajemniczo, mówisz? :lol:
-
[URL="http://i232.photobucket.com/albums/ee79/dirdib/IMG_9102.jpg"]http://i232.photobucket.com/albums/ee79/dirdib/IMG_9102.jpg[/URL] Ach, zakochałam się! :loveu:
-
[FONT="Impact"][SIZE="7"][CENTER]Witamy![/CENTER][/SIZE][/FONT] [CENTER][IMG]http://i56.tinypic.com/2wflax5.jpg[/IMG][/CENTER] [B]Homer[/B] urodził się 13 sierpnia 2006 roku. Jego przeszłość jest dużą niewiadomą. Prawdopodobnie był wzięty z pseudohodowli (niestety). W każdym bądź razie był niespodzianką. Niewielka kuleczka przyniesiona w ręczniku na rękach mamy. Wymyśliliśmy dla niego niejedno imię. Oficjalnie jednak zostało Homer, profesjonalnie. Wyrósł mi na fantastycznego psa, wiernego towarzysza, wiecznie żądającego przygód. Homer jest przywódcą w naszym 'czterołapym stadzie'. Mój bachor, obecnie trenujący do agility i od niedawna dog frisbee. Przygłupawy, szalony, wstrętny. Ale jak tu go nie kochać? Ta urocza, czarna mordka i te inteligentne, bystre spojrzenie. [B]Więc kim dla mnie jest Homer?[/B] Hmmm... zdecydowanie spełnieniem największego marzenia. [CENTER][IMG]http://i54.tinypic.com/mjmjq1.jpg[/IMG][/CENTER] [B]Oskar[/B] urodził się 17 listopada 2008 roku. A to było tak... żyliśmy sobie beztrosko z jednym, jedynym czworonogiem, aż tu nagle do naszego domu zawitał rozszczekany, kudłaty głupol. Jakież było zdziwienie Homera, gdy już na podwórku nie biegał sam. Obok niego wiecznie dreptał mały zwierz. Nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak. Po pewnym czasie jednak przyzwyczaili się do siebie. Ba! To za mało powiedziane! Stali się najlepszymi przyjaciółmi, pomimo różnicy wagi, wzrostu i... właściwie to niczym więcej się nie różnią. Obydwoje szaleni, zwariowani, z głupimi pomysłami, i wieloma innymi wadami. Oski jest równie wierny, pojętny, inteligentny, niezwykle mądry i uwielbiający pracę z człowiekiem. Aktualnie zajmuję się więc szkoleniem dwóch psów do agility. Teraz jest bardzo wesoło. Jak komicznie wygląda, gdy mały Oskar biega za Homerem niemal nigdy nie mogąc go dogonić. Swoje działanie uzupełnia niekończącym się szczekaniem. [B]Kim więc dla mnie jest Oski?[/B] Rozszczekanym kompanem na zawsze i na wieczność.