Jump to content
Dogomania

naomcia

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Trójmiasto

naomcia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Oczywiście że nie są, to są koszty normalne utrzymania psa... jak ktoś decyduje się na psa to musi się przygotować na takie właśnie koszty mniej więcej... no chyba ze ma yorka choć myślę że nawet utrzymanie takiego psiaka jest nie dużo tańsze...
  2. [quote name='agnieszka32']Bardzo dziękuję. A ta karma nie jest aż taka strasznie droga, jak zwykły Royal, nic nadzwyczajnego, moja suka też ją jadła. Mam nadzieję, że uda się ją uratować.[/QUOTE] Ja w ogole tego nie rozumiem bo karmy nawet weterynaryjne sa tylko ciut drozsze od normalnych no chyba ze ktos karmi psa chappi to w tedy fakt sa drozsze.... Ale to sie i tak nie przeklada bo jak nie dasz psu czegos dobrego to potem choruje i i tak placisz podwojnie.... Pozatym jak juz ktos bierze Tose ( pije do obecych wlascicieli) i widzi jaki to jest pies a to nie jest pies ani maly ani watly to wie ze bedzie trzeba mu dac jesc i nie przezyje dlugo na samej marchewce.... nie kumam ludzi! p.s Dorothy sluchaj a probowalas moze dawać jej marchewke z miodem dziala przeciw alegricznie.... zawsze warto sprobowac
  3. Kurcze nie dobrze.... i co teraz ? Może nagraj wiadomosc na skrzynce dla tych ludzi którzy będą dzwonić...
  4. [quote name='Dorothy']karma royal- derma komfort dzieci lubi niemowleta ignoruje goni tylko malutkie, z ta zagryziona sunia ponoc bylo tak ze sie do niej rzucala ta mala z zebami, ?Tosia warknela pogonila klapnela i po psie... w koncu tosa ma pusk spory... a tamta to byl york w domu czysciutka nie niszczy, jedynie szpera po garnkach schronisko nie przyjmuje psow od wlascicieli, trzeba sie sporo namediowac, poza tym w schronisku z taka alergia ma przed soba krotkie zycie... moge sprobowac oddac oczywiscie, wepchac lub przywiazac do plotu pod schroniskiem, nie wiem, czy uwazacie ze to lepsze rozwiazanie?[/QUOTE] nie bron Cie Panie Boże tylko nie do schroniska... :( Kurcze strasznie sie ta sprawa zaczyna rozmywac... a juz bylo tak dobrze deamm :/
  5. [quote name='Charly'][FONT=Arial]"Kastracja suki (potocznie nazywana sterylizacją), czy samca, to zabieg chirurgiczny, na skutek którego zwierzę staje się nieodwracalnie bezpłodne. Polega na usunięciu całości lub części narządów rodnych. Samcom usuwa się jądra i nadjądrza, samicom jajniki, jajowody i macicę. [/FONT] Sterylizacja jest zabiegiem teoretycznie odwracalnym, to czasowe pozbawienie mozliwosci zapłodnienia na przykład podwiązanie jajowódów czy nasieniowodów. [FONT=Arial]" [/FONT] Dobra niech będzie mój błąd widocznie gdzieś nie doczytałam... Zwracam honor :)
  6. Dorothy ja to wszytsko rozumiem bo najwazniejszy jest pies w tym wypadku ! jest mi przykro tak naprawde ze tamta Pani zrezygnowala.... bo znow mamy problem co zrobic z psem zeby ja ocalic... co do MAriusza nie wiem czemu nie zadzwonil, dziwne no ale trudno... Mam nadzieje ze uda sie ja uratowac...
  7. [quote name='oktawia6']Dorothy nie jest przecież niepełnosprawna umysłowo i psa nie wyda w takie warunki na pewno nawet nie rozważa tego, to że o takiej "ofercie" z jego strony napisała to taki przerywnik, nie jest to dom dla Tosy i ona o tym wie.Ja tylko nie wiem do końca po co o nim się wspomina....zastanawia nawet...., ale chyba jest za późny czas bym to pojęła więc nie wnikam.[/QUOTE] Po pierwsze sama mam psa pol Tose pol Wyżla wiec raczej nie mam zamiaru skrzywdzic zadnego psa... po drugie nie pisze sie wykastrowana tylko wysterylizowana jak juz, to suka( wykastrowana tez sie pisze Charly mnie poprawil moj bład), po trzecie rozmawialam z Mariuszem na temat sterylizacji i chce jak sterylizowac wiec nie wiem o co ta cala afera, ponadto sam ma dwa psy o ktore dba jak glupi, mieszka chwile za gdanskiem tez ma dom z duzym ogrodem i dużą przestrzenia w okolo wiec zdaje mi sie ze to idealne miejsce dla psa zwlaszcza ze sa tam juz dwa i zyja i maja sie b.dobrze to chyba o czyms swiadczy, Tak jest moim znajomym i nie nie zamierzamy miec hodowli Tos dla kasy ???!!!???? Swoja droga Tosa owa ma takie problemy bo w Polsce wiekszsosc hodowcow kojarzy psy w okolo "swojego ogona" bo jest ich malo no i potem wyglada to tak jak wyglada, z tego co wiem alergie nie sa kojarzone po rodzicach tylko np po dziadkach, to tak jak z Labradorami jedna wielka rodzina... Jak mozna w ogole jakiemus psu pomoc jesli odrazu uwaza sie dana osobe za oszusta i kogos kto chce zarobic ? dziwni jestescie... Gdyby bylo tak faktycznie jak piszecie to Mariusz juz dawno mial by hodowle Tos... a nie Rodezjanów... albo jednego i drugiego albo kojarzyl je miedzy soba a tego nie robi jesli chodzi o mnie chce pomoc i chyba najwazniejsze zeby pies mial dom ! co z reszta napisalam wczesniej... a jak widac wasza wspaniala milosnicza Tos sie rozmyslila... wiec chyba nie zawsze jest tak jak mysli ogol ... i jak to pieknie wyglada na zdjeciu... Nie ocenia sie ksiązki po okładce przynajmniej tak mi sie wydaje.... I żeby ktoś nie pomyslał ze faworyzuje jego jako kandydata na pierwszym miejscu, to nie o to chodzi ale boli mnie że uważacie tak a nie inaczej... a Tu chyba nie chodzi o to żeby w rezultacie psa uśpić..... tylko żeby znaleśc mu dom ! ide z psem.... kurcze nie zauważylam ze ten ktoś dostał bana.... Sorry Oktawia chodzilo mi o cytat rozyczki..... poprostu prostuje jak wyzej..... edit 8,08
  8. Co do Mariusza zaraz do niego zadzwonie o ile chcecie, co do sterylki prze niego robionej tez wiem ze sie na nia zgadza...
  9. mam nadzieje ze jedna albo druga opcja wypali, bo chyba to jest najważniejsze.
  10. a Husse nie moze im jednego worka zasponsorowac... wkladaja te reklamy wszedzie a i tak nic z tego nie ma.... wtedy bylo by wiecej czasu na znalezienie jej domu... pozdr
×
×
  • Create New...