Poszłam z mamą do zoologicznego, bo skończyła nam się mokra karma... I pani dała nam z wołowiną i z dziczyzną. Kiedy sunia zjadła trochę tej dziczyzny, zobaczyłyśmy, że na opakowaniu jest napisane, że dziczyzna jest z kurczakiem. I chyba sunia tej alergii nie ma, bo od wczoraj do dzisiaj nic się nie wydarzyło. Tylko drapie czasami te lewe ucho, ale drapała je od przyjazdu do nas, jeszcze przed tą dziczyzną... Ja się zastanawiam czy może jest brudne i ją tak swędzi? Bo żadnych krwawych śladów, strupów ani zaczerwień nie ma. A wygląda to tak jakby w środku ją swędziało, bo drapie się pod uchem.