-
Posts
16 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nonszalancja
-
[CENTER]Diana to ok 2,5 letnia suka najprawdopodbniej mieszaniec doga i boksera , kóra została oddana wraz ze swoimi szczeniakami Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami ponieważ właściciel nie podołał opiece nad gromadkę chciał psy zlikwidować , obecnie przebywa w domu tymczasowym gdzie odzyskuje formę . Mimo że Diana jest spora nie sprawia żadnych problemów : grzecznie zostaje sama , nie ujada , załatwia się na zewnątrz , dobrze chodzi na smyczy , reaguje na polecenia , mimo że wcześniej nie przebywała w mieszkaniu świetnie się w nim czuje . Diana to energiczna suka , bardzo wesoła i przyjacielska , nie ma problemów z akceptacją innych psów , suk kotów , nadal zachowuje się jak szczeniak prowokując zabawy. Przed adopcją zostanie poddana sterylizacji , w tym momencie ma podstawowe szczepienia i została odrobaczona Kontakt:507935086 [email]cohota123@o2.pl[/email][/CENTER] [IMG]http://srvimg04.tablica.pl/images_tablicapl/4879959_1_644x461_mloda-piekna-suka-w-typie-boksera-szuka-domu-zdjecia.jpg[/IMG] [IMG]http://srvimg04.tablica.pl/images_tablicapl/4879959_3_644x461_mloda-piekna-suka-w-typie-boksera-szuka-domu-pozostale.jpg[/IMG] [IMG]http://srvimg03.tablica.pl/images_tablicapl/4879959_4_644x461_mloda-piekna-suka-w-typie-boksera-szuka-domu-zwierzeta.jpg[/IMG] [IMG]http://srvimg01.tablica.pl/images_tablicapl/4879959_2_644x461_mloda-piekna-suka-w-typie-boksera-szuka-domu-szczecin.jpg[/IMG]
-
Pies jest już w nowym domu , właścicele są zachwyceni to Cavalier nazywał się Montana i ma przodozgryz ale szukali psa "na kolanka " a nie wystawowego więc są zadowoleni :)
-
[IMG]https://picasaweb.google.com/lh/photo/mQrwiu3_VTiNrCMfChktZQ?feat=directlink[/IMG] Sonia to 4.5 miesięczna suczka w typie ratlerka na którą ktoś wydał wyrok śmierci. Została jednak uratowana i czeka na nowy bezpieczny dom. Sunia mimo że przeszła w życiu wiele nie straciła pogody ducha. Jest skora do zabaw , bardzo energiczna domaga się pieszczot . Jest bardzo żywiołowa , lubi koty , toleruje inne psy . Sonia kocha dzieci najchętniej całymi dniami by się z nimi bawiła . Powoli uczy się zasad panujących w domu Zostanie w najbliższym czasie odrobaczona i zaszczepiona . Ze względu na to że Sonia to suczka w typie ratlerka wymagam pisemnego zobowiązania się do sterylizacji oraz wizyty przed i po adopcyjnej, Tel 507935086 Kiedy nie mogę odebrać na pewno oddzwonię , na maile nie odpowiadam Police , Szczecin
-
Ma ktoś psa z tej hodowli ? Jakie są warunki bytowania tamtejszych zwierząt ? Moja znajoma ma zamiar wziąć psa z tamtejszej hodowli ale tyle teraz słychać o psach , które nigdy nie widziały trawy i cąłe życie siedzą chore w klatkach że aż strach a odemnie 500 km to jest w ciemno szkoda jechać :)
-
PANGEA jakiej rasy masz psa? :)
-
[quote name='Orange Tree']Napisał [B]nonszalancja[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=17433351#post17433351"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] "(...) w Chinach furorę robi zupa z ludzkich płodów .." Bzdury :stop: Juz dawno sprawdzono sprawe i wyjasniono : [URL]http://www.snopes.com/horrors/cannibal/fetus.asp[/URL] (z powyzszego artykulu) Nijaki Zhu Yu sfotografowal sie z niby plodem przygotowujac sie na wystawe w Szanghaju -Arts Festival w 2000 roku. Jego praca zatytuowana "Eating People" nie zostala przyjeta jako ze byla zbyt kontrowersyjna oczywiscie. Jakiś malajski brukowiec opublikował te zdjęcia z historyjką, że pewna restauracja na Tajwanie serwuje plody ludzkie :shake: W rzeczywistosci do zdjecia Zhu Yu wykorzystal glowe lalki i tlow kaczki. Idiotyczna prowokacja , a szczerze mówiąc w to uwierzyłam , wiadomo że chińczycy sa do wszystkiego zdolni , wracając do jedzenia psów podobno ma być zabronione w Chinach (na dole link) , nie wiem czy w tą rewelację wierzyć . Jak dla mnie to jeśli już coś takiego ma miejsce a nie się odbywa w brudzie , smrodzie , zwierzęta są bite , głodzone , upchane po 100 kiedy miejsc w klatce jest na 50 .Pełno filmików na youtubie z takich "akcji" i to co się tam dzieje mogłoby się odbyć w bardziej cywizlizowany sposób a nie w barbarzyński . SKoro takie rzeczy mają miejsce trzeba staiwć im czoło a nie udawać że to się nie odbywa i umywać ręce . W Polsce przypadki spożywania psiego i kociego mięsa też się zdarzają . U mnie na wsi chodzą legendy o bezdomnych którzy jedzą szczury i koty . [URL="http://swiat.newsweek.pl/chiny-chca-zakazac-jedzenia-psow-i-kotow,52666,1,1.html"]http://swiat.newsweek.pl/chiny-chca-zakazac-jedzenia-psow-i-kotow,52666,1,1.html[/URL] Polecam jeszcze jeden artykuł w sumie to po angielsku Szczególnie ostatnia restauracja tzn pierwsza budzi zgrozę o ile to nie plotka . Jest przeznaczona wyłącznie dla "klubowiczów" a chodzi w niej o to że wybierasz sobie zwierzę z którym współzyjesz później zostaje ono zabite i podane do zjedzenia [URL="http://www.cracked.com/blog/9-restaurants-designed-to-ruin-your-appetite/"]http://www.cracked.com/blog/9-restaurants-designed-to-ruin-your-appetite/[/URL]
-
Zacofanie i jeszcze raz zacofanie . Wszystko przez te idiotyczne wierzenia , zabobony religię . Ja mięsa oprocz drobiu nie jem , po prostu mi nie smakuje , ale co się dziwić że na ilipinach jedza psy skoro w Chinach furorę robi zupa z ludzkich płodów ..
-
[quote name='Vilena']Do Niemiec? Ooo to super! :) A właśnie przed chwilą byłam u Diega na allegro, udostępnię na FB, na blogu już są oboje :)[/QUOTE] Fajnie . Dzięki :) Hanka ma trafić do rodziny z trójką dzieci , a ona uwielbia dzieci więc na pewno będą zadowoleni . Nie znam szczegółów nie ja to załatwiałam ale podobno rodzina jest sprawdzona . Na pewno psom w Niemczech żyje się lepiej niż u nas więc się nie martwię :)
-
[quote name='Vilena']Wierzę, że skoro psiaki są pod opieką TOZu to są w dobrych rękach :) Mogę jedynie wrzucić info o nich na fundacyjnego bloga.[/QUOTE] W Tozie im nic złego nie grozi :) Hana ma jutro wyjechać do Niemiec zobaczymy czy wszystko się uda zorganizować . Nie wiem jak tam ten drugi dalmatyńczyk Diego , jest podobno bardzo chory Dodam link do aukcji charytatywnej na jego leczenia .Jeśli możesz vilena to wrzuć Diega na tego bloga , może akurat znajdzie się ktoś kogo poruszy jego historia :) [URL]http://allegro.pl/diego-gdy-konczy-sie-milosc-a-zaczyna-cierpienie-i1742753466.html[/URL][COLOR=#000000][FONT=Arial][COLOR=#939393][FONT=arial] [/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR]
-
Hanna jest u mnie na tymczasie :) Świetny z niej pies Poczatkowo była troszkę przygaszona i niepewna gdyż męczył ją kaszel kennelowy . Teraz chętnie bierze udział w zabawie , powoli łapie komendy . Uwielbia dzieci , pozwala im się "maltretować ".Widać , że mieszkała w domu , niżeli w budzie , bo pcha się na łóżko , szczeka jak ktoś puka i zostaje sama bez problemu , sygnalizuje potrzeby . nie potrzebuje aż tak dużej ilości ruchu jak moje wcześniejsze psy ale ładnie biegnie przy rowerze , a na spacerze trzyma się nogi i pilnuje co jakiś czas się oglądając . Znam specyfikę rasy , miałam wcześniej dalmatyńczyka i Hanna pozytywnie mnie zaskoczyła . Trochę jeszcze boi się innych zwierząt , szczególnie małych psów. Ktos kto zdecyduje się na jej adopcję bedzie się cieszył z towarzystwa spokojnego dobrze wychowanego psa :)