Jump to content
Dogomania

tequila21

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

About tequila21

  • Birthday 06/06/1989

Converted

  • Location
    Inowrocław
  • Interests
    Fotografia, muzyka

Contact Methods

  • WWW
    http://www.szustak-foto.pl

tequila21's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nic o serduchu nie mówił. Jedyne co wiem to fakt, że u mojej suni nie było w hodowli psów z chorym sercem, bo już kiedyś pytałam jak niunia była mała i myślałam, że cierpi na bezdech. Wiem też dużo o hodowli , z której pochodzi pies, gdyż to moja koleżanka. Musiałaby mieć naprawdę pecha żeby chorować na serce. Nie wykluczam jednakże, że Tequila nie miała achalazji jak była mała. Czasami, aczkolwiek rzadko ulewała pokarm, ale na innym forum pocieszano mnie, że wiele buldogów tak ma. Dziś sunia waży 30kg i jest bardzo dużą suczką tej rasy, a jak była szczeniakiem to przybierała bardzo ładnie tylko nie była proporcjonalna, tj. ważyła dużo w stosunku do wieku, ale wydawała się chuda.
  2. Witam. Niedawno moja jedyna suczka (buldog angielski) urodziła 5 szczeniąt (rodowodowe). To mój pierwszy i ostatni miot hodowlany. W wieku 7 tygodni jedna sunia odgryzła zabawce nosek i go połknęła. W życiu bym nie pomyślała, że coś takiego może się stać, gdyż nosek zbyt mocno nie wystawał. Na drugi dzień Bunia zwróciła ten nosek. Cały dzień miała torsje i bałam się, że jeszcze coś tam zostało albo co gorsze połknęła coś metalowego, np. śrubkę od kojca. Męczyła się tak całą noc więc następnego dnia zawiozłam ją do weta. Było rtg bez kontrastu , bo w moim mieście nikt tego nie miał. Wyszło tyle, że nie połknęła nic metalowego. Dostała jakiś lek przeciwwymiotny. Mimo to nadal nie chciała jeść. Pojechaliśmy na rtg z kontrastem do Bydgoszczy. Okazało się, że Bunia ma achalazję przełyku. Lekarz stwierdził, że wada musiała być wrodzona,a przez połknięcie tego gumowego noska się ujawniła. Kazał ją karmić papkami w pionowej pozycji i dał jej kroplówkę. Po ok. 2 dniach Bunia zaczęła jeść, a torsje troszkę się uspokoiły. Weterynarz, u którego ją leczyliśmy przed rtg z kontrastem i po stwierdził, że ma zmiany na oskrzelach i dał jej zastrzyki, aby czasami nie dostała zachłystkowego zapalenia płuc. Po zastrzykach było lepiej. Bunia była zarezerwowana od urodzenia dla mojego brata. W wieku 9 tygodni, kiedy sytuacja się unormowała, brat ją zabrał. Generalnie u Buni achalazja wygląda w taki sposób, że od tamtego czasu, co zwróciła ten nosek, nie wymiotowała ani razu. W ogóle jej się nie ulewa. Bunia ma inny problem, a mianowicie "charczy" i czasami wydaje z siebie taki dźwięk jakby chciała coś odkrztusić. Robiła tak całymi dniami na początku. Teraz wygląda to tak, że "charczy" tylko po obudzeniu i trwa to mniej więcej 10 minut. Nie robi tego bez przerwy tylko raz sobie "zacharczy", za chwilę się przejdzie i jeszcze raz.. i tak ok. 10min. Później zaczyna się bawić i wszystko wraca do normy. Była cały czas na mokrej karmie, ale inna hodowczyni poleciła , aby przechodzić na suchą jak jest w porządku, bo sunia niby nie wykształci sobie prawidłowo mięśni żuchwy. Od dziś je suchą karmę. Moja mama i brat powiedzieli mi, że "wcina" jak szalona. Chciałabym zasięgnąć Waszej porady, co myślicie o opisanym przeze mnie przypadku. Szukałam podobnego, ale nie mogłam znaleźć, gdyż zazwyczaj achalazja niesie ze sobą zwracanie pokarmu,a u Buni tego nie było. Jak była malutka to nigdy mi się nie zalewała. Zastanawiałam się też czy ta achalazja nie powstała na skutek połknięcia tego noska, ale raczej przełyk by nie zmienił kształtu aż tak?? Tym bardziej, że wet. powiedział, że to wada wrodzona. Chciałabym żebyście napisali czy zapowiada się chociaż, że Bunia może z tego wyrosnąć całkowicie. Teraz brat stara się jej nie przemęczać. Bunia je w normalnej pozycji, po ze stojącej nie chce i gryzie:) Pozostałe szczenięta są zdrowe. Ojciec Ch.PL i ML.Ch.PL. zdrowy jak ryba. Podobnie nasza sunia - nigdy jej nic nie było. Przodkowie nie nakładają się w żadnym pokoleniu. Skąd to dziadostwo się wzięło? Mi się wydaje, że przez połknięcie tego noska,ale znawcą nie jestem. Dodaję zdjęcie tego przełyku z kontrastem. Na zdjęciu widać , że przełyk nie wygląda jak u normalnego psa tylko idzie prosto, po czym robi taką "zatoczkę" w dół i znów w górę. Zdjęcie zostało wykonane w wieku 7tygodni. Sunia ma teraz 13. [B][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/klatkapiersiowaf.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/4282/klatkapiersiowaf.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/B]
×
×
  • Create New...