Jump to content
Dogomania

Volpino

Members
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

Volpino's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. z Krakowa. Dobrze, bedę uważać ;)
  2. [quote name='Beatrx']dlatego na spacery zakładaj grubą obrożę, solidną smycz i kaganiec. on może szczekać i warczeć ze strachu, w myśl zasady 'najlepszą obroną jest atak'. ja bym tu radziła dobrego szkoleniowca, z agresją nie ma żartów i nie da się jej zdiagnozować i wyleczyć przez internet. to musi być osoba, która zobaczy psa i jego zachowanie w konkretnych sytuacjach i wtedy wam pomoże.[/QUOTE] Dobrze dziękuję, spróbuję kogoś znaleźć ;)
  3. Powiedzmy, że ten wątek potraktowałabym jako socjalizację. Nie zmuszam go do niczego, ale np. gdyby przez przypadek zerwał się na spacerze ze smyczy i pogryzł kogoś? miałby problemu on, ja i moi rodzice. Nie wiem czy to lubi, ale inaczej reaguje na obcych w kojcu a inaczej w ogrodzie, więc sądzę, że nie jest aż taki zły. Nie pisałabym tego gdybym wiedziała, że obcy stanowią dla niego dyskomfort.
  4. Może, aby nie robić zbędnych wątków napisze tutaj. Mam 4 letniego psa , mieszaniec (dużo ma z owczarka). Nie znosi obcych. Nie boi sie ich tylko szczeka i warczy, kto wie czy nie pogryzłby kogoś. Na spacerze szczeka i warczy. Obcemu nie idzie go pogłaskać. Był słabo socjalizowany. Od razu powiem, że pomoc behawiorysty nie wchodzi w grę. Chciałabym, aby każdy mógł go głaskać, czy bawić się z nim. Nie wiem co robić, żeby się zmienił :roll:
  5. [quote name='Avaloth']dziękuję zaglądnę :) a ile się dojeżdża z Krakowa do tej Brzeźnicy gdzie to jest?[/QUOTE] Wiem gdzie jest Brzeźnica. Do Krakowa kawałek, ale się opłaca, alteri to dobra szkoła. Z Twojej strony przez cały Kraków przejeżdżać nie trzeba, ale jest to kawałek. Jeśli zależy Ci na szkoleniu w tej szkole to sprawdź dokładnie lokalizację poszukaj na mapie i sie wybierz ;)
  6. To wcale nie rzadkość . Mój pies je drewno, ziemię, trawę, czasem nawet kamienie bierze O_o Miał kiedyś witaminy, ale obecnie nie ma, jakie sa mu potrzebne?
  7. [quote name='Martens']Na przyszłość zwróciłabym też uwagę, że te agility w upale to tak średnio pasuje... ;)[/QUOTE] To było wczoraj, jestem z okolic krakowa i tam cały dzień jest upał, nocą natomiast też 20 stopni. To nie było tak znowu gorąco, to było ok godz 20 . Było gorąco ale już nie tak, uznałam, że można poćwiczyć szczególnie, że tata miał pryskać czymś trawę xP
  8. Ciesze się, że nie jest to "nienormalne zachowanie" , dzięki ;>
  9. Ćwiczyłam z psem agility, biegłam obok opony, jednak pies nie przeskoczył przeszkody, ominął ją niestety niefortunny los sprawił, że na niego wpadłam i się przewróciłam. Zaatakował mnie warcząc i gryząc , mnie - jego właścicielkę do której powinien mieć szacunek jako do "przewodnika sfory". Raczej nic mi sie nie stało wróciłam do domu z pogryzieniami rąk i bólem, ale nie wiem co teraz. Mam mieszane uczucia, z jednej strony to było coś czego się przestraszyłam z drugiej .. kocham swojego psa i mam nadzieję że trafnie usprawiedliwiam go tym, że to był po prostu odzew na ból którego mógł doznać i upał, który mógł go rozdrażnić. Jak w temacie, mam się czego obawiać, czy takie zachowanie jest prawidłowe? Proszę was o pomoc .
  10. Może, nie chwytajcie tak za słowa !:lol: W każdym razie nie wiem, on nawet na ptaki szczeka xd hmm. od czego zacząć. na pewno nie ma co liczyć na pomoc od trenera, bo rodzice sie nie zgodzą . na YT coś tam szukałam, ale bez wiekszych skutków. Patrzyłam na te kanały . Byłam na wesolejlapce. Nie mam za bardzo jak spotykac Dina z innymi psami. Te które znam sa raczej dominujące i takie spotkanie mogłoby byc niebezpieczne. A co myślicie o tym aby założyc mu kaganiec i zapiąc smycz i w takiej "bezpiecznej" pozycji zapoznac z róznymi mu nawet nieznanymi ludźmi, moimi znajomymi itp. ??
  11. Po prostu nie da sie w stanie go odciągnąc. Jest ciętym jak nie wiem.
  12. [quote name='Collie']Mój pies był socjalizowany w wieku 5-6 lat, bała się wszystkiego, nie raz reagowała agresja, większość osób "przekreśliła" ją, za szkolenie wzięłam się na własną rękę. Teraz jest całkiem inna, może ma trochę dystansu co do obcych, ale zamerda ogonem przywita się , najważniejsze,że nie rzuca się na ludzi i inne psy z kłami. No i trenujemy teraz agility :) Obecnie szkole 3-4 letnią suczkę, psiak bity, wystraszony jak nie wiem co, walczy o każdy kawałek jedzenia. Ale są postępy. Więc musisz zacząć od początku, małymi krokami pokazać jej ,że spotkania z psami mogą być przyjemne ;)[/QUOTE] hmm. jestem pod wrażeniem ;) Spróbuję, może się uda :)
  13. Pokazywałam raczej pokaz, sztuczki. Postaram się znaleźć coś łatwiejszego ;)
  14. [quote name='FRODKA']To dla mnie dwie sprzeczności ,albo pies wykonuje perfekcyjnie podstawowe komendy i wtedy nawet agresywny może spokojnie być przewożony autobusem (w kagańcu) albo tylko wydaje Ci się że je wykonuje skoro tego boisz się robić. Chyba że jest uczony i trzymany tylko w ogrodzie i kompletnie niezsocjalizowany,wtedy wykonywanie komend w domu właściwie nic nie znaczy.To już byłby wiekszy problem i więcej pracy ,bo znam w agility psy agresywne do ludzi i psów ale dobrze wyszkolone i nakręcone na pracę z powodzeniem startują w zawodach.[/QUOTE] Boje się go brac do autobusu. nie wiem jak by zareagował. nie jeździl nigdy w autobusie, zawsze w aucie
×
×
  • Create New...