Jump to content
Dogomania

puchacz5

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puchacz5

  1. To w jakim celu zadajesz pytanie "co robić" skoro nie chcesz z psa zrezygnować? Tak dajesz przyzwolenie skoro pomimo tego, że hodowca wprowadził cie w bląd (nie mówiąc całej prawdy - gdzie ta uczciwość i etyka?) wciąż chcesz miec od niego psiaka. W swoim twierdzeniu bardzo sie mylisz, oj jak bardzo - wygrane na wystawach to nie wszystko... Nie zamierzam dłużej z toba dykutować bo to i tak do niczego nie prowadzi. Może od innych doczekasz się aplauzu. Pa
  2. Nie kontaktowalaś się z czołowymi hodowlami akit - bo gdyby tak było wiedziałabyś o tej chorobie i jeszcze paru innych rzeczach. Prawdziwy hodowca nie ukrywa chorób jakie dotycza danej rasy. Myślę, że względy finansowe były głównym powodem twojej decycji. Zamiast klimatyzacji - wykazalbym większe zaiteresowanie rasą a nie że "akity to zdrowe psy" Wlaśnie zmowa i niewygodny temat - kupując psa z tej hodowli popierasz rozmnażanie chorych psów i dajesz przyzwolenie temu. Trzeba bić ci brawo? Zdecydowałaś się i musisz sama ponieść tego konsekwencje a nie prosić o radę po czasie i wymagac od innych aby ci przyklasneli i powiedzieli, że twoj psiak na pewno będzie zdrowy. Nie licz na to. Nikt przy zdrowych zmysłach tego nie zrobi.
  3. [quote name='busiu']Szczerze, pierwszy raz spotykam się z tematem tej choroby. Mimo, że od dłuższego czasu interesuję się Akitami i przemyślałam swój wybór, to głównie pochłaniały mnie takie tematy jak charakter i metody wychowawcze, natomiast temat "zdrowie" zamykał się dla mnie w słowach "akity to ogólnie bardzo zdrowa rasa". Z przerażeniem czytam, oglądam zdjęcia, analizuję... Za ponad miesiąc stanę się właścicielką chłopca z hodowli Akity z Beskidów, jego rodzice to: Kirei HW i Ikiiki Ninki no Aru HW. Badając rodowód Kirei ([URL]http://www.akitybaza.freshsite.pl/kireihw.html[/URL]) znalazłam Thaylę HW oraz Bosa Kumade (dziadkowie). I spanikowałam. Szczerze mówiąc, w tych całych rodowodach i samej genetyce jestem zielona jak wiosenna trawa... Tylko co mogę zrobić? Z psiaka nie zrezygnuję...[/QUOTE] Typowy przykad ignorancji. Nie wymagaj teraz aby ktoś inny brał odpowiedzialność za zdrowie twojego psa. Sama musisz podjąć te decyzję. Musisz miec świadomość, że twoj piesek bedzie obciążony SA, i może zachorować w przyszłości. Jeżeli zachoruje to czeka cię ciężkie, pracochłonne życie z twoja akitą. Podołasz temu? Czy uspisz swojego przyjaciela? Jezeli planujesz wystawy - musisz mieć świadość, że twoja akita może nie wyglądac jak inne zdrowe akity. Jestes na to przygotowana? Musisz miec świadomość, że rozmnażając swojego pieska przyczynisz się do wzrostu populacji psów obciążonych tą chorobą.
  4. Sukóru: Jeżeli na zdjęciu to twój przyszły reprodukror - to bym sie poważnie zastanawiał nad rozmnażaniem go. Co twój psiak wnosi do rozwoju rasy? Obawiam sie,że nic - bo i rodowód fatalny i eksterier koszmarny :(
  5. [quote name='Auramu']Hm...smutne - weszłam tu z nadzieją na jakieś relacje, fotki a tu...kilka fotek i 3,5 strony wzajemnego opluwania, oceniania, mataczenia, oczerniania...i wlasnie dlatego nie jestem pewna czy w przyszłości zdecyduję się w ogóle na wystawianie mojego psiaka, jeśli taka atmosfera panuje na ringu. Przecież psiaki też czują nasze negatywne emocje i wtedy nie jest już to dla nich zabawa; może stąd nerwowość piesków na ringu a nie agresja genetyczna.[/QUOTE] To Twoja decyzja. Przeciez nie ma obowiązku wystawiania psów. [QUOTE]Chyba niektórzy zapominają po co u są, co nas łączy - nasze kochane psiaki. Nie udzielam się tu za bardzo, ale od długiego czasu już czytam akici wątek. Na początku istotnie dogo zrzeszała miłośników - wiele pożytecznych rzeczy tu wyczytałam i za to Wam bardzo dziękuję. Ale bardzo niefajne są takie akcje - jak już pies ma nie taki przydomek jak trzeba, albo właśnie jak jest za dobry, za ładny to się zaczyna. Przykre, bo przecież nie o chore wyścigi tu chodzi, a o przyczynienie się do wydawania na świat nowych, zdrowych i zrównoważonych osobników. To chyba tyle Pozdrawiam wszystkich Akiciarzy[/QUOTE] Tu nie chodzi o dobre czy złe przydomki ale o wartość hodowlaną piesków - przeciez tak je wszyscy kochają. Po jakiego grzyba rozmnażać byle co i naciągać ludzi. Dla mnie jest tylko jedna odpowiedź - kasa, kasa i kasa. Strasznie jest to przykre, że niektórzy nie potrafią zrozumieć podstawowych rzeczy. A jeszcze bardziej przykre jest to, że osoba , która stawiała się za wzór akiciarza i opluła dosłownie wszystkich, teraz robi to co robi. :shake::shake::shake:
  6. 7 miesiecy - a czy przypadkiem nie jest tuż przed cieczką? Wtedy suka znaczy teren i to jest zupełnie naturalne zachowanie.
  7. Nie ma czym tu sie chwalić - to raczej powód do wstydu II Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych Biskupiec 24.07.2011 była zorganizowana przez Polską Federację Kynologiczną. A Ty jako (mniemam) członek ZKwP nie mialeś prawa wystawić swojej suczki na wystawie organizowanej przez inną organizację - patrz regulamin ZKwP Za to grozi Ci nawet usunięcie ze ZKwP. Zastanów się zanim pojedziesz po kolejne zwycięztwo :shake:
  8. [quote name='Karolina1992']Ja nie jestem pewna czy ten lekarz którego Ci dałam może zrobić wpis, ale wydaje mi się że tak. Może zadzwoń tam i zapytaj? RTG robi się w znieczuleniu i lekarz od razu po zrobieniu zdjęcia ocenia czy jest dysplazja czy nie.[/QUOTE] Na pewno nie może zrobić wpisu! W Warszawie tylko dwóch lekarzy może zrobić wpis do rodowodu: dr Blenau - Multivet na Gagarina i dr Narojek - klinika SGGW na ursynowie. Jak długo - np. w Multivecie zależy w który dzień zrobisz prześwietlenie - bo o ile pamiętam dr Blenau jest w czwartki i wtedy dokonuje wpisów do rodowodów. W innych lecznicach czekasz aż prześlą prześwietlenie i rodowód do odpowiedniego lekarza (patrz wyżej) a potem czekasz aż przyjdzie do danej lecznicy - to czasami trwa nawet dwa tygodnie. Ale też nie w każdej lecznicy są odpowiedni lekarze do robienia rtg. Moicm zdaniem lepiej pojechać do którejś z tych dwóch lecznic.
×
×
  • Create New...