No wiadomo że niechce jej narazac tylko ze ona śpi w drugim pokoju co dzieli nas długi przed pokuj wiec on bendzie przebywał zemna 24 na dobe jak bende wychodziłwystarczy ze bende zamykał pokój na klucz i powiem jej żeby niewchodziła mam duze mieszkanie 50m a mój pokuj jest spory mam równiez dużą klatke dla psa pozostała po moim poprzednim ast niema opcji zeby sie cos stało no ale decyzja zostaje do was niebende nalegał ale moze jestem jedyny ktury chce mu dac szanse kazdego psa mozna zresoscjalizowac moze ja tego tak bardzo niepotrafie ale wystarczy ze ktos mi da wskazówki poczytam otym albo wystarczy porozmawiac z behowiarysta :) namyślcie sie i odp niebende zły jeśli sie niezgodzicie wiadomo chcecie jak najlepiej POZDRAWIAM