-
Posts
144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Speedymania
-
Tak, że po cholerę chcę wydawać 6 zł za jedną adresówkę i za przesyłkę 9 zł, skoro w sklepie zoologicznym można kupić szajsowatą za 11 zł. No wyjść z siebie i więcej nie wrócić. A jak powiedziałam, że chcę Brunowi kupić, bo skoro ucieka czasem to warto byłoby go jakoś podpisać oprócz czipa. To usłyszałam taki tekst: " Jak już zwieje i ktoś go znajdzie, to przecież nie będzie ci robił łaski i oddawał tylko sobie zostawi, a jak go samochód przejedzie to kierowca raczej nie będzie czytał adresówki, bo co odnieść ma ci rozjechanego psa." Szkoda słów. Ja już mam dość, ja poproszę o urlop od życia. Zabiorę na ten urlop Bobika i Bruna. No ja nie wiem, może to ja mam jakieś za dobre serce czy coś. Teraz ciągle leje i nie wiem jak mam zająć się Bobikiem. Ciotka karmi go swoją specjalistyczną karmą (biedronkowa zmieszana z Butcher's dla juniorów i do tego jakaś kaszka gryczana, i może dla lepszego smaku zalane mleczkiem) i dziwi się, że Bobik nie chce jeść. neiorsnviucdnhuzxneicuixvwanljkdnjvbdsuidaenwxjklzsndjivofrun wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr :angryy: Jestem bardziej niż wściekła!
-
[quote name='phase']O jeny jaki maluch. [URL]http://img819.imageshack.us/img819/493/dsc0072bz.jpg[/URL] :loveu: SŁODKOŚCI![/QUOTE] [quote name='Sonka95']Puchaty słodki misio :loveu::loveu: [URL]http://img819.imageshack.us/img819/493/dsc0072bz.jpg[/URL][/QUOTE] Co nie ? Był niesamowity. Taka owieczka, że szok !
-
Przeglądałam stare zdjęcia i patrzcie co znalazłam : [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/493/dsc0072bz.jpg[/IMG] Mały sir Cessaro (sory za tło; nawet pamiętam jak było zaskoczenie jak Understandme przyszła pokazać śliczności :loveu: ) [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/819/dsc0072bz.jpg/[/IMG]
-
Ja dzisiaj już wyszłam totalnie z siebie. Chyba się wyprowadzę z domu. Zostałam zwyzywana za to, że chcę zadbać o bezpieczeństwo Bruna i Bobika. Tak więc zakup adresówek muszę na razie odłożyć; dla Bobika kupię chyba tylko tą fiolkę za 6 zł , żeby była tymczasowa. Wiem, może to nie odpowiednie miejsce, ale ja już jestem tym wszystkim zmęczona. Nie mam siły. Ciągle się staram, żeby wszystko było zapięte na ostatni guzik, a jedna osoba potrafi mi to zniszczyć w ciągu sekund.
-
[quote name='Olson']18-55 w Nikonie to niezbyt dobry wybór ;)[/QUOTE] Ja mam taką i świetnie się sprawuje. Tylko, że do Nikona D5000
-
A ktoś może sprawdzał już adresówki zrobione na klamrze z ohmypet.pl ? Trwałe czy nie?
-
[quote name='Luzia']Dzwonienie psu na pewno nie będzie przeszkadzać, problem że ja jestem na takie dźwięki uczulona :evil_lol: Dlatego kuszą mnie te nieśmiertelniki, ta guma na pewno wygłuszy dzwonienie :)[/QUOTE] Ale to dzwonienie to tylko jak ma się o coś metalowego obijać. Bruno ma breloczyk metalowy przy obroży materiałowej i nie hałasuje.
-
Jaka obroża najmniej wyciera sierść psiaka. Zauważyłam u Bobika, że ma prawie łysą szyję (najbardziej pod brodą). Taki maluszek z niego w porównaniu do Bruna. Ma tylko 26 cm obwód szyi ! No i właśnie, co do tego wycierania, to jakieś podszycie obroży może trzeb? Jakaś siateczka, albo ekoskórka, albo wg jakaś obroża parciana?
-
[quote name='barberry']Ja mam małe kostki z artmagic już ponad dwa lata i bardzo sobie chwalę :D Zarówno aluminiowe jak i niklowane trzymają się bardzo dobrze. [URL]http://artmagic.pl/k7,identyfikatory-dla-zwierzat.html[/URL][/QUOTE] Okey dzięki, pooglądam; bo jak tak patrzę na allegro to ciągle mi się wydaje, że będzie za duża; Czyli jak jest taka 32mm to będzie mała ?
-
To akurat , że się obijają i dzwonią nie przeszkadza, bo Mistrzu uwielbia hałas ;-P No to chyba zamówię tylko, jeszcze muszę do zoologa pojechać zobaczyć obrożę i będzie komplecik. Ostatnio jak byłam (czyli w sobotę ) u Mistrza to ciocia skarżyła się, że pies nic nie je No to ja wzięłam miskę, mówię żeby przyniosła karmę i go nakarmiłam. Najlepsze, że przyniosła wymieszaną karmę ( z biedronki - senior duże kawałki i ode mnie dla juniorków bardzo małe kawałki) to zjadł tylko te małe :-P cudak
-
Szukam szukam i znaleźć nie mogę. Czylie ze stali nierdzewnej może być?
-
[quote name='Luzia']na pewno trzymaj się z daleka od pleksi czy laminatu ;) szybko pękają ( przynajmniej u mnie :lol: ). Najlepiej popatrz na allegro :) tam duży wybór i wielkości i wzorów.[/QUOTE] Właśnie przeglądałam na allegro i wydają się za duże dla Bobika. No i chhba będę musiała kupić mu obrożę, bo przy sselkach to zaraz się zniszczy [quote name='Sonka95']Tak jak mówi Luzia największy wybór jest na allegro i tam na pewno taniej kupisz niż w zoologu :)[/QUOTE] Nawet nie wiem czy są w zoologu u mnie we wsi ;-)
-
Ze styropianu. Często robię ozdoby świąteczne i ta "piłka" mi została z grudnia. Brunon wyczaił ją jak wyleciała mi z szafki i zaczą z nią szaleć. Planuję kupić ardresówkę dla Bobika i przy okazji dla Bruna. Ktoś poleciłby i zarzucił może linkiem jakąś małą adresóweczkę dla tego malucha i ciut większą dla Bruna? Nie chcę dużych, bo to wg mnie brzydko wygląda.
-
A jaka adresówka dla bardzo małego psa? Wytrzymała. Ktoś zarzuci linkiem :) . Wolałabym małą, bo duża głupio wygląda na małej szyjce psa.
-
U Bobika zdrówko lepsze. Odzyskał energię. Ciotka nadal mnie wnerwia. A tu filmik o Brunonie: [video=youtube;YALLRWy4qF4]https://www.youtube.com/watch?v=YALLRWy4qF4&feature=youtube_gdata_player[/video]
-
Bez przesady ta karma nie musi być nie wiadomo jak dobra. A po za tym to za worek 1,5 chyba Friskies zapłaciłam 3,40, a jak patrzyłam po witaminach to chyba dobre. Nadaje się friskies jung dla takiego małego psiaka? Ciotka powiedziała, że na 3,40 ją stać miesięcznie, a ja mówię, że to będzie raczej tygodniowo. Jeju jaka ona jest dziwna. Ja się rozchoruję bardziej niż Bobik przez ten jej charakter
-
Tanio to za worek kilogramowy 2 zł. Ciocia jest bardzo biedna, a ja od siebie też zbyt wiele nie mogę dać, bo mam swojego giganta na którego dużo wydaję.
-
Fakt mój błąd napisałam :" tabletkom" ,a dostał pół tabletki. Wszystko było ustalane z wetem. Dzisiaj wraca do normy. Ciocia rano dzwoniła, że Bobik zjadł całą porcję jedzonka ( taka mała saszetka karmy pedegree. Dzisiaj za 2 godzinki jak tata wróci z pracy to zajedziemy do niego i dostanie drugą połówkę tabletki. Jak byliśmy u weta to zważyliśmy go (3,70kg) i wg tabletki na robaki powinien dzisiaj dopiero dostać, ale ze względu na chorobę wet kazał dać wcześniej i następną porcję za około 2 dni. Zastanawiam się może ktoś poleci mi jakąś tanią karmę ( tak żeby ciocię było stać na kupowanie jej) odpowiednią dla młodego psiaka. Później to się coś znajdzie, ale teraz potrzebne będą witaminy. Przez to, że nie jadł ma bardzo słabe kości i przydało by się coś żeby nie miał ich krzywych.
-
HAHA jaki piaszczysty :cool3:
-
No i okazało się. Bobik ma robaki. Ciągle wymiotuje jakimiś robakami. Na siłę wepchałam mu trochę jedzenia. Jest źle. Poczekam do jutra, może zwymiotuje wszystkie robale (bo są nieżywe dzięki tabletkom) i może zacznie coś jeść. Ciocia powiedziała, że będzie dzwonić jak coś się pogorszy, albo polepszy. Masowałam go trochę po brzuchu to jakby przynosiło mu to ulgę, ale biedaczek już znika. Brzuch prawie zrównał się z kręgosłupem. To jest straszne!
-
Łańcuch krowi zamieniłam na mniejszy lżejszy tak, że nie przeszkadza. Mam za to problem kolejny. Bobik nie chce kompletnie jeść i ciągle wymiotuje. Jak byłam u niego wczoraj to 3 razy w ciągu pół godziny zwymiotował. Zadzwoniłam do weta powiedział, że to nie od szczepienia i kazał dać tabletkę na robaki. Dałam mu tą tabletkę. Dzwoniłam wieczorem to ciocia powiedziała, że już nie wymiotował. Dzisiaj rano znowu ciocia dzwoni i mówi, że Bobik nie chce jeść. Boję się o niego, bo jest przeraźliwie chudy i znika normalnie. Aż chce mi się płakać. Tata podsumował, że Bobik wygląda jakby chciał zdechnąć i taka prawda. Jest gorzej niż myślałam, że będzie. Stracił energię, jak idzie to się prawie wywraca, bo nie ma siły na nic. Oby to było jakieś zatrucie pokarmowe, bo ciocia nie wiedziała co mu dawać jeść to mu kaszankę zaserwowała. 4 mies. psiakowi kaszankę dała !!! to nic jak go dostała to mu smażony chlebek maczany potem w mleku dawała. :mad: Zabrałabym go do siebie, ale opory są takie w moim domu, że gorzej niż ciotka. Tata z mamą niby tak im szkoda psiaka, a jak proszę tatę, żeby zawiózł mnie do weta to :" Po co, to na pewno od szczepionki takie osłabienie. Nic mu nie będzie." Wkurzyłam się i zadzwoniłam do weta. Jakie było zdziwienie taty jak się okazało, że to jednak nie od szczepionki. BOŻE, dlaczego na tym świecie nie ma normalnych ludzi. Albo najlepsze w moim mieście nie zrobią parku dla psów osobnego, żeby nie było problemów, bo 15 radnych twierdzi, że nie będą wąchać tych obrzydliwie śmierdzących psich kup. A ja się pytam : A ludzkie to niby ładniej pachną w parku miejskim?! Ludzie jakoś po sobie nie sprzątają, my psiarze sprzątamy i na nas mordy drą ?! LUDZIE OBUDŹCIE SIĘ WRESZCIE ! Ja nie wiem, może to ja jestem z innej planety? Może tutaj właśnie powinno się tak żyć. Bierzesz psa w opiekę, bo szkoda go utopić, ale twoja "opieka" ogranicza się do dawania (jak ci się przypomni) jedzenia i picia. W takim razie ja chcę wrócić na swoją planetę !
-
A tak mieszka : [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9720/dsc0673233.jpg[/IMG] A to nowa miseczka i szelki, które mu kupiłam: [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/1628/20130430181914.jpg[/IMG] Muszę poważnie się wziąć za Bobika, bo chłopak się boi otoczenia. Wiem, że jest jeszcze malutki (ma 4 mies.), ale muszę go przyzwyczaić, ze względu na to, że odwiedzają go inne psiaki. Jak wyszłam z nim za płot to zaczął skakać na mnie. Jak go wzięłam na ręce to się w mnie wtulił i przestał się trząść, jak go stawiałam na ziemię to się spinał i zaczynał się bać. Przywiązałam się do niego i nawet ciocia stwierdziła, że on do mnie też. Bobik jest bardzo mądry i to mnie najbardziej cieszy :)
-
Udało mi się dzisiaj zawieźć Bobika do weta. Dostał książeczkę i zastrzyk (był bardzo dzielny i nawet nie zapiszczał). Pierwsza przejażdżka samochodem ledwo ledwo. Głowę chował mi w rękaw, bo nie chciał nic widzieć - zachowywał się jak człowiek- ale szczęśliwie dotarliśmy do weta i z powrotem. Ciocia otrzymała kilka uwag, ale nie przyjęła ich do siebie. Nawet się nie przejęła tym, że pies jej zniknął na 40 minut ;/ Kilka obiecanych zdjęć : [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/1747/dsc0659228.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9323/dsc0665230.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/4504/dsc0662229.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/3182/dsc0666231.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/2185/dsc0669232.jpg[/IMG]
-
http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0229_zps3dddb357.jpg takie małe a jakie piękne i ile radości przynosi :loveu: